Core i9-10900K może oferować nawet o 30% wyższą wydajność od Core i9-9900K

Core i9-10900K może oferować nawet o 30% wyższą wydajność od Core i9-9900K

Choć procesory Intel Comet Lake-S wciąż bazować będą na 14 nm procesie technologicznym i w gruncie rzeczy będą kolejną już iteracją architektury Skylake, którą gigant z Santa Clara stosuje od pięciu lat, to wygląda na to, że po nowych CPU Niebieskich spodziewać możemy się sporego wzrostu wydajności. Tak przynajmniej sugeruje najnowszy przeciek opublikowany przez dobrze znanego użytkownika Twittera, Tum_Apisak, który odkrył w bazie danych benchmarku Geekbench 5 wpis dotyczący nadchodzącego flagowego modelu z 10. generacji Intela, czyli Core i9-10900K. Mowa tu więc o bezpośrednim następcy Core i9-9900K, który doczeka się dodatkowych dwóch rdzeni oraz podniesienia częstotliwości taktowania względem poprzednika. 10-rdzeniowy Core i9-10900K pracować ma bowiem z prędkością 3,7 GHz bazowo i 5,1 GHz w trybie boost, kiedy to 8-rdzeniowy Core i9-9900K uzyskiwał odpowiednio 3,6 GHz oraz 5 GHz.   

W bazie danych benchmarku Geekbench 5 pojawił się wpis zawierający wyniki nadchodzącego flagowego modelu z 10. generacji Intela, czyli Core i9-10900K.

Rezultaty odkryte przez Tum_Apisak pokazują, że Core i9-10900K uzyskał w teście jednordzeniowym Geekbench 5 wynik 1437 punktów i 11390 punktów w teście wielordzeniowym. Dla porównania, Core i9-9900K w tych samych testach uzyskuje odpowiednio 1340 punktów oraz 8787 punktów. Różnica w teście jednordzeniowym nie jest duża, gdyż wynosi 7% na korzyść Core i9-10900K i wynika zapewne głównie z wyższych prędkości uzyskiwanych przez nowe CPU, ale w teście wielordzeniowym mówimy już o 30% wzroście wydajności na korzyść procesora Comet Lake-S. Tutaj jednak można było spodziewać się o 25% lepszego rezultatu z tytułu samego podniesienia liczby rdzeni, a dodatkowe 5% to zapewne zasługa szybszych zegarów. Niewykluczone jednak, że wynika to także z wprowadzenia pewnych usprawnień w ramach architektury, ale prawdopodobnie chodzi też o wyższy limit energetyczny, który pozwala na stabilniejszą pracę procesora pod wysokim obciążeniem.  

Od jakiegoś czasu wiadomo bowiem, że Intel ma spore problemy z poborem energii swoich nadchodzących procesorów Comet Lake, co wynika z większej liczby rdzeni upchanej wciąż w ramach 14 nm procesu technologicznego. Oczywiście, jak zawsze w tego typu przypadkach, przestrzegamy przed wysnuwaniem zbyt daleko idących konkluzji. Trzeba mieć na uwadze, że oba procesory testowane były na odmiennych płytach głównych (Comet Lake-S wymagają nowej podstawki), co również może mieć wpływ na wyniki. Core i9-10900K w tym przypadku zainstalowany był na płycie ASRock Z490M Pro4, a na platformę składały się też 32 GB pamięci DDR4. Przypominamy, że według ostatnich doniesień papierowa premiera 10. generacji procesorów Intela dla komputerów stacjonarnych odbędzie się 30 kwietnia, a CPU te trafić mają do sprzedaży dopiero w maju.    

Pokaż / Dodaj komentarze do: Core i9-10900K może oferować nawet o 30% wyższą wydajność od Core i9-9900K

 0