Denuvo od dawna budzi kontrowersje ze względu na to jak szybko ulega crackerom. DRM potrafił padać po kilkunastu godzinach, kilku dniach czy tygodniu od wydania danego tytułu. Dodatkowo pojawiły się zarzuty o wpływanie na wydajność gier, które zyskiwały na płynności dopiero po usunięciu zabezpieczenia. Najnowsze wieści też nie są optymistyczne dla Denuvo.
Denuvo osłania Assassin's Creed Black Flag Resynced, czyli remake Assassin's Creed 4, który jak na razie zbiera pozytywne oceny, choć przydarzyła się wpadka związana z DRM. Okazuje się, że piracka kopia zaczęła krążyć w sieci już 7 czerwca, choć debiut gry zaplanowano dopiero na 9 lipca 2026 roku. Oznacza to, że gracze mogli uzyskać dostęp do produkcji ponad miesiąc przed jej sklepową premierą, mimo zastosowania jednego z najbardziej znanych systemów chroniących przed piractwem.
Kolejna wpadka Denuvo
Nie jest to odosobniony przypadek. W ostatnich miesiącach przed oficjalnym debiutem do internetu trafiły również Forza Horizon 6, LEGO Batman: Legacy of the Dark Knight oraz Subnautica 2.
Assassin's Creed Black Flag Resynced trafił do sieci miesiąc przed premierą, choć jest chroniony przez Denuvo.
Największe emocje budzi jednak fakt, iż Assassin's Creed Black Flag Resynced oraz LEGO Batman: Legacy of the Dark Knight korzystają z zabezpieczenia Denuvo. W teorii ma ono utrudniać kopiowanie gier i ograniczać piractwo, jednak kolejne wycieki sprawiają, iż wielu graczy zaczyna zastanawiać się, czy system nadal spełnia swoje zadanie. Można odnieść wrażenie, że Denuvo przestaje być skuteczne.
Kontrowersje krążą od dawna
Od dawna trwa również dyskusja na temat wpływu tego rozwiązania na komfort grania. Część użytkowników uważa, że zabezpieczenie może obniżać wydajność gier lub wymagać okresowego połączenia z internetem nawet w produkcjach przeznaczonych wyłącznie dla jednego gracza.
Wydawcy odpowiadają jednak, że ochrona przed piractwem nadal pozostaje dla nich bardzo ważna, ponieważ sprzedaż w pierwszych tygodniach często decyduje o sukcesie całego projektu.
Assassin's Creed: Black Flag uchodzi na jedną z lepszych gier o piratach, ale przeciętną odsłonę poświęconą skrytobójcom. Remake nie tylko przenosi produkcję na nowy silnik i znacząco ulepsza oprawę graficzną, lecz dodaje czy usuwa niektóre rzeczy. Pojawiły się chociażby zadania, których brakowało w oryginalne, zniknąć miał też wątek współczesny. Jak się okazuje całość jest dobrze zoptymalizowana, dzięki czemu ruszy nawet na słabszych komputerach. Więcej przeczytacie w naszym teście.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Denuvo poległo kolejny raz. Assassin's Creed Black Flag Resynced trafił w ręce piratów