Eksplodujący smartfon mógł przyczynić się do śmierci jego użytkownika

Eksplodujący smartfon mógł przyczynić się do śmierci jego użytkownika

Popularne urządzenia zbierają kolejne żniwo przyczyniając się w znacznym stopniu do ostatniego tragicznego w skutkach wypadku, który nastąpił podczas ładowania.

Eksplodujące telefony są dużym problemem dla ich producentów, ponieważ w skrajnych przypadkach doprowadzają nawet do śmierci danej osoby. Kolejną smutną ofiarą urządzenia jest pewien Malezyjczyk, który według zeznań szwagra miał zginąć podczas ładowania dwóch smartfonów — BlackBerry oraz Huawei. Jeden z nich wybuchł w sypialni w konsekwencji podpalając całe pomieszczenie. Co ciekawe tamtejsza policja twierdzi, że ów człowiek zmarł na skutek wdychania dymu, jednak szwagier stwierdził, że w rzeczywistości to kawałki uszkodzonego telefonu uderzając Nazrina w głowę spowodowały ciężki uraz czaszki doprowadzając go do zgonu. Jak zaznaczył w opublikowanym oświadczeniu krewny zmarłego nie wiadomo jaki model dokładnie eksplodował.

Według krewnego zmarłego miał on zginąć na skutek wybuchu jednego ze smartfonów

Eksplodujący smartfon mógł przyczynić się do śmierci jego użytkownika

Tak jak pisaliśmy, policja obstaje przy stanowisku, iż to dym mógł przyczynić się do tego tragicznego wydarzenia. Istotnym dowodem był fakt, iż Nazrin Hassan nie mógł wydostać się z sypialni. Sam materac także został podpalony zaś ciało posiadało kilka oparzeń. Niestety firmy odpowiadające za stworzenie obydwu smartfonów do tej pory nie odnieśli się do tej historii. Chociaż prawdopodobnie zarówno Huawei jak i Blackberry prowadzą już dochodzenie w całej sprawie. Niestety nie jest to pierwszy tego typu wypadek. Nie do końca wiadomo, dlaczego akumulatory odpowiadają za powstawanie wybuchu podczas procesu ładowania. Całkiem możliwe, że sami użytkownicy przyczyniają się do takich tragicznych sytuacji nie stosując odpowiednich procedur.

Komentarze do: Eksplodujący smartfon mógł przyczynić się do śmierci jego użytkownika