Elon Musk zastraszył pracowników w Berlinie. Zagłosowali przeciw związkowi zawodowemu


Elon Musk zastraszył pracowników w Berlinie. Zagłosowali przeciw związkowi zawodowemu

Wybory do rady zakładowej w berlińskiej fabryce Tesli zakończyły się wyraźnym osłabieniem pozycji związku IG Metall. W zakładzie Gigafactory Berlin-Brandenburg lista związkowa zdobyła 31,1 proc. głosów. Dwa lata wcześniej było to 39,4 proc. Spadek o osiem punktów procentowych przekreślił szanse na przejęcie większości w radzie i zmienił układ sił w jedynej w Niemczech fabryce samochodów funkcjonującej bez dominującej reprezentacji związkowej.

Lista „Giga United”, wspierana przez kadrę zarządzającą i prowadzona przez przewodniczącą rady Michaelę Schmitz, uzyskała 40,4 proc. głosów. Polska inicjatywa pracownicza reprezentująca około dwóch tysięcy zatrudnionych z Polski zdobyła 8,3 proc. Pozostałe głosy rozdzielono między osiem innych list. O 37 miejsc ubiegało się łącznie 550 kandydatów.

Frekwencja i nowy układ sił

Głosowanie trwało trzy dni, od 2 do 4 marca. Wzięło w nim udział około 10 700 pracowników. Frekwencja wyniosła 87 proc., czyli o sześć punktów procentowych mniej niż w 2024 roku. Liczbę mandatów w radzie zmniejszono z 39 do 37 w związku z redukcją zatrudnienia.

Aby przejąć kontrolę nad radą, IG Metall potrzebował 19 mandatów. Wynik z 2026 roku nie pozwolił nawet zbliżyć się do tego progu. W 2024 roku związek zdobył 16 miejsc i był największą frakcją. Obecnie inicjatywa wspierana przez zarząd zapewniła sobie wyraźną przewagę.

Dla Tesli utrzymanie kontroli nad radą zakładową oznacza większą swobodę w kształtowaniu organizacji pracy. Dla związków zawodowych to sygnał, że mobilizacja pracowników w sektorze nowych technologii wymaga nowych strategii.

Kampania pod naciskiem

Okres poprzedzający wybory należał do najbardziej napiętych w historii niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego. Kierownictwo Tesli rozpoczęło intensywną kampanię wymierzoną w IG Metall. Na początku lutego do zakładu wezwano policję w związku z oskarżeniem przedstawiciela związku o potajemne nagrywanie posiedzenia rady. Funkcjonariusze skonfiskowali jego laptop. Związek zaprzeczył zarzutom i złożył zawiadomienie o zniesławieniu przeciwko kierownikowi zakładu André Thierigowi.

IG Metall od miesięcy krytykował warunki pracy w Grünheide. Wskazywano na przeciążenie pracowników, presję wywieraną na osoby przebywające na zwolnieniach lekarskich oraz wizyty kierowników w domach zatrudnionych. Tesla konsekwentnie odrzucała te zarzuty.

Kulminacją kampanii było wystąpienie prezesa Elona Muska, który w nagranym wcześniej materiale wideo ostrzegł załogę, że dalsza rozbudowa fabryki nie nastąpi w przypadku wzrostu wpływów związku. Wśród potencjalnych projektów wymieniano produkcję autonomicznego Cybercab oraz ciężarówki Semi. Musk zaznaczył, że zakład nie zostanie zamknięty, lecz scenariusz ekspansji stanie pod znakiem zapytania. Przekaz został powtórzony przez kierownictwo z Austin w Teksasie.

W grudniu firma zorganizowała wydarzenie muzyczne o wyraźnie antyzwiązkowym charakterze i rozdawała pracownikom przypinki z hasłem „Giga JA – Gewerkschaft NEIN”.

Fabryka i spadki sprzedaży

Tło wyborów stanowi sytuacja operacyjna zakładu. W ciągu roku zatrudnienie w Gigafactory Berlin spadło z 12 415 do 10 703 osób. Redukcja o 14 proc. zbiegła się z niższym wykorzystaniem mocy produkcyjnych. Fabryka jest zdolna do wytwarzania ponad 375 tys. egzemplarzy Modelu Y rocznie, jednak według branżowych szacunków pracuje znacznie poniżej tego poziomu.

Sprzedaż Tesli w Europie w 2025 roku spadła o 28 proc. Rejestracje w Niemczech zmniejszyły się o 48 proc. do 19 390 pojazdów. Jednocześnie chiński producent BYD odnotował w Niemczech ponad tysiącprocentowy wzrost sprzedaży w styczniu 2026 roku. Presja konkurencyjna na rynku elektromobilności rośnie, a europejscy konsumenci coraz uważniej przyglądają się ofercie alternatywnych marek.

W takich warunkach zapowiedź wstrzymania rozbudowy nabrała realnego ciężaru. Dla części pracowników perspektywa dalszych cięć mogła stać się istotnym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji wyborczej.

Szersze konsekwencje dla rynku pracy

Wynik wyborów utrwala wyjątkowy status berlińskiej fabryki Tesli na tle niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego. W kraju, w którym współdecydowanie pracowników stanowi filar modelu gospodarczego, brak dominującej reprezentacji związkowej w zakładzie tej skali jest zjawiskiem rzadkim.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Elon Musk zastraszył pracowników w Berlinie. Zagłosowali przeciw związkowi zawodowemu
 0