Polska szykuje jeden z największych projektów przemysłowych ostatnich lat. Premier Donald Tusk ogłosił, że po wakacjach mają zostać sfinalizowane rozmowy z tajwańskim gigantem Foxconn dotyczące budowy wielkiego hubu elektromobilności w Jaworznie. Na tym jednak ambicje nie kończą się. Równolegle trwają zaawansowane prace nad uruchomieniem w Polsce fabryki półprzewodników.
Jeżeli zapowiedzi zostaną zrealizowane zgodnie z planem, Polska może zyskać dwa strategiczne filary nowoczesnego przemysłu – produkcję samochodów elektrycznych oraz komponentów, bez których nie istnieje współczesna elektronika.
Miał być Intel. Będzie Foxconn.
Foxconn wchodzi do gry o polski przemysł
Podczas wystąpienia premier Donald Tusk poinformował, że rozmowy z tajwańskim Foxconnem zbliżają się do finału. Według przedstawionych planów jesienią ma dojść do ostatecznego podpisania porozumień dotyczących budowy dużego hubu elektromobilności w Jaworznie. Projekt ma być realizowany przez ElectroMobility Poland we współpracy z tajwańskim partnerem technologicznym. W nowym zakładzie mają powstawać samochody elektryczne, a wśród rozważanych modeli znajdują się średniej wielkości SUV-y.
To oznacza powrót do projektu, który przez lata był kojarzony przede wszystkim z marką Izera. Tym razem rząd stawia jednak na znacznie szerszą wizję. Nie chodzi wyłącznie o uruchomienie produkcji samochodów, lecz o stworzenie całego ekosystemu przemysłowego skupionego wokół elektromobilności.
Jaworzno ma stać się jednym z najważniejszych punktów na technologicznej mapie kraju. Według zapowiedzi inwestycja zostanie powiązana z innymi przedsiębiorstwami działającymi w regionie, tworząc sieć dostawców, zakładów produkcyjnych i firm technologicznych.
Od iPhone’ów do samochodów elektrycznych
Foxconn nie jest przypadkowym partnerem. Tajwański koncern należy do największych producentów elektroniki na świecie i odpowiada za montaż urządzeń dla wielu globalnych marek, w tym smartfonów, komputerów oraz sprzętu sieciowego.
Firma od kilku lat intensywnie rozwija także działalność w sektorze elektromobilności. Tajwańczycy inwestują w platformy dla samochodów elektrycznych, technologie produkcyjne oraz własne rozwiązania związane z bateriami i oprogramowaniem.
Włączenie Foxconna do projektu EMP może oznaczać dostęp do doświadczenia, którego wcześniej brakowało polskiemu przedsięwzięciu. Produkcja nowoczesnych samochodów elektrycznych wymaga dziś nie tylko fabryki, ale również rozbudowanego zaplecza technologicznego, dostępu do dostawców oraz know-how związanego z masową produkcją.
Polska chce produkować także półprzewodniki
Jeszcze większe zainteresowanie branży technologicznej może wywołać druga część zapowiedzi premiera. Donald Tusk ujawnił, że Polska prowadzi z Foxconnem rozmowy dotyczące uruchomienia fabryki półprzewodników. To sektor, który od kilku lat znajduje się na liście priorytetów wielu państw. Kryzys dostaw chipów pokazał, jak silnie światowa gospodarka uzależniła się od niewielkiej liczby producentów z Azji.
Według słów premiera projekt ma powstać na Dolnym Śląsku. Inwestycja ma wykorzystać lokalizację przygotowywaną wcześniej pod inną fabrykę półprzewodników. Jak przypomniał Tusk, wcześniejszy amerykański partner wycofał się z przedsięwzięcia, pozostawiając po sobie wieloletni proces przygotowawczy i poniesione już nakłady.
Rząd postanowił wykorzystać tę bazę do rozmów z nowym inwestorem. Foxconn miał wykazać zainteresowanie zarówno lokalizacją, jak i dalszym rozwojem projektu.
Redakcja ITHardware wysłała do KPRM kilka pytań odnośnie nowej fabryki półprzewodników Foxconn. Jak tylko otrzymamy odpowiedzi, zamieścimy je na stronie.
Pierwsze auta mają wyjechać z fabryki w 2029 roku
Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun informował wcześniej, że finalizacja umów z Foxconnem planowana jest na drugą połowę 2026 roku. Harmonogram zakłada, że pierwszy samochód elektryczny produkowany w ramach projektu ElectroMobility Poland opuści linię montażową w 2029 roku.
Przed inwestorami pozostaje jeszcze długa droga. Budowa zakładów, przygotowanie infrastruktury, stworzenie sieci dostawców oraz uruchomienie produkcji wymagają czasu i wielomiliardowych nakładów.
Jednak sama obecność Foxconna w Polsce może okazać się jedną z najważniejszych wiadomości dla krajowego sektora nowych technologii od wielu lat. Mówimy o firmie, która odgrywa kluczową rolę w globalnym łańcuchu dostaw elektroniki i coraz mocniej zaznacza swoją obecność na rynku elektromobilności. Jeżeli oba projekty zostaną doprowadzone do końca, Polska może znaleźć się w gronie państw posiadających zarówno własną produkcję samochodów elektrycznych, jak i zaplecze związane z półprzewodnikami.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Tusk odkrywa karty. Foxconn wejdzie za Intela w fabrykę półprzewodników