Francja przechodzi na Linuksa. Administracja porzuca Windows i stawia na Open Source.


Francja przechodzi na Linuksa. Administracja porzuca Windows i stawia na Open Source.

Decyzja, która jeszcze niedawno wydawała się polityczną deklaracją, dziś przybiera konkretną formę. Francja oficjalnie przyspiesza plan odejścia od Windowsa na rzecz Linuksa. Za tym ruchem stoi nie tylko technologia, lecz także strategia państwa, które chce przejąć kontrolę nad własną infrastrukturą cyfrową.

Zmiana obejmuje administrację publiczną i instytucje państwowe, a jej tempo wyraźnie wzrosło w ostatnich tygodniach. Rząd nie ukrywa ambicji, chodzi o pełną niezależność od zagranicznych dostawców oprogramowania.

Francja idzie w ślady niemieckiego landu, który w zeszłym roku ogłosił porzucenie systemu Microsoftu.  Władze UE również pracują nad systemem opartym na Fedorze.

Cyfrowa suwerenność zamiast zależności

Plan ogłoszony przez francuską administrację zakłada stopniowe wycofywanie systemów opartych na rozwiązaniach tworzonych poza Europą. W ich miejsce pojawią się platformy open source, nad którymi państwo ma większą kontrolę.

Za realizację odpowiadają kluczowe instytucje, w tym DINUM oraz ANSSI. Wspólnie pracują nad nową architekturą cyfrową, która obejmie systemy operacyjne, narzędzia komunikacyjne, bazy danych oraz rozwiązania dla sztucznej inteligencji.

Francuscy decydenci mówią wprost o potrzebie uniezależnienia się od technologii kontrolowanych przez podmioty spoza Europy. W ich ocenie dotychczasowy model oznaczał zbyt duże uzależnienie od zasad ustalanych poza granicami kraju.

Koniec dominacji amerykańskich narzędzi

Migracja nie ogranicza się do samego systemu operacyjnego. Administracja już wcześniej rozpoczęła wymianę popularnych usług na lokalne alternatywy. Zamiast Microsoft Teams czy Zoom wdrażane są rozwiązania rozwijane we Francji, takie jak Tchap czy FranceTransfert.

Dziesiątki tysięcy pracowników sektora publicznego korzystają już z nowych narzędzi. To etap przygotowujący grunt pod większą transformację, obejmującą całe środowisko pracy urzędników.

Równolegle trwa migracja wrażliwych danych, w tym systemów związanych ze służbą zdrowia. Rząd zapowiada przeniesienie ich do infrastruktury uznawanej za w pełni zaufaną jeszcze przed końcem 2026 roku.

Linux w administracji

Wdrożenie Linuksa na szeroką skalę to operacja logistyczna, która obejmie tysiące stanowisk pracy. Administracja przygotowuje własne dystrybucje systemu oraz zestawy narzędzi dostosowane do potrzeb urzędników.

Projekt obejmuje również szkolenia, wsparcie techniczne i rozwój kompatybilnych aplikacji. Kluczowe znaczenie ma zapewnienie ciągłości działania systemów oraz wygody użytkowników, którzy przez lata pracowali w środowisku Windows.

Eksperci zwracają uwagę, że takie migracje należą do najbardziej wymagających w sektorze IT. Wymagają czasu, konsekwencji i odpowiedniego zaplecza technologicznego.

Europa patrzy uważnie

Ruch Francji może mieć znaczenie wykraczające poza granice jednego państwa. Jako jeden z liderów Unii Europejskiej kraj często wyznacza kierunki zmian, które później rozważają inni członkowie wspólnoty.

Jeśli projekt zakończy się sukcesem, może stać się punktem odniesienia dla kolejnych rządów. Szczególnie w momencie, gdy rośnie zainteresowanie rozwiązaniami open source oraz kontrolą nad danymi.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Francja przechodzi na Linuksa. Administracja porzuca Windows i stawia na Open Source.
 0