GeForce GTX 2060 to odległa przyszłość. NVIDIA ma za dużo GTX-ów 1060

GeForce GTX 2060 to odległa przyszłość. NVIDIA ma  za dużo GTX-ów 1060

Jeśli macie już dość odgrzewanych kotletów i z niecierpliwością wyczekujecie kart graficznych ze średniej półki cenowej bazujących na nowej architekturze NVIDII, to musicie uzbroić się w jeszcze więcej cierpliwości. Technologia Turing raczej nie zawita bowiem do następcy GeForce’a GTX 1060 zbyt szybko, co wynika z nadmiaru zapasów magazynowych tej grafiki, do których właśnie przyznała się zielona ekipa. Już w czerwcu tego roku dochodziły nas słuchy, że firma przeszacowała z popytem na karty graficzne z rodziny Pascal, co tłumaczone było faktem, że gracze już czekali na nową generację Turing, a ponadto producent przeliczył się z zainteresowaniem ze strony górników kryptowalut, którzy w poprzednich miesiącach mocno napędzali sprzedaż na rynku GPU (zarówno dla NVIDII, jak i AMD). Jak wiadomo trend ten mocno się odwrócił, a producent pokładał w nim duże nadzieje.

Karty graficzne Turing ze średniej półki raczej nie zadebiutują zbyt szybko, co wynika z przeszacowania NVIDII popytem na GPU ze strony górników.

geforce gtx 1060

W momencie, kiedy szał na kryptowaluty osiągał apogeum i zapotrzebowanie ze strony górników było tak wysokie, że ceny kart graficznych osiągały absurdalne ceny, GTX 1060 był bardzo popularny wśród górników, dlatego też NVIDIA pompowała na rynek jak największe ilości tego modelu, próbując tym samym zaspokoić popyt zarówno ze strony graczy, jak i kopaczy. Jednak w ostatnich miesiącach ceny popularnych cyfrowych walut zaliczyły bardzo mocne tąpnięcie, co sprawiło, że ich kopanie stało się mniej dochodowe, a tym samym mocno spadła też sprzedaż tych kart, co zaskoczyło NVIDIĘ i pozostawiło ją z nadwyżkami magazynowymi GeForce’a GTX 1060. Zaraz po ujawnieniu tych informacji przez firmę, ceny jej akcji zaliczyły aż 18% spadek. Poza tym, producent przyznał, że potrzebować będzie przynajmniej jednego lub dwóch kwartałów, by rozwiązać ten problem.

Szef NVIDII, Jen-Hsun Huang, mówi tu wprost o „kryptokacu” dla całej branży, dodając, że jest to „nieoczekiwana krótkoterminowa komplikacja, ale nie zmienia ona fundamentalnej dynamiki firmy”. Co to oznacza z punktu widzenia klientów firmy? Przede wszystkim fakt, że Zieloni nie będą spieszyć się z wprowadzeniem na rynek następcy GTX 1060 i tym samym premiera modelu GTX/RTX 2060 (choć biorąc pod uwagę wpływ ray-tracingu na wydajność w grach, karty ze średniej półki raczej nie otrzymają wsparcia dla tej technologii) może nastąpić jeszcze później niż nam się zdawało. Na pewno nie pomoże tu również konkurencja ze strony AMD, która jeszcze bardziej może opóźniać sprzedaż GTX 1060. Czerwoni właśnie wypuścili na rynek nowy model, Radeon RX 590, który oferuje zauważalnie wyższą wydajność od propozycji konkurencji z tego segmentu. Być może Zieloni będą musieli zdecydować się na obniżkę ceny lub nowe promocje oferujące atrakcyjne zestawy gier przy zakupie modeli ze średniej półki (tak jak ma to miejsce w przypadku Radeonów).

Komentarze do: GeForce GTX 2060 to odległa przyszłość. NVIDIA ma za dużo GTX-ów 1060