Gigabyte może szykować duże zwolnienia i cięcia kosztów

Gigabyte może szykować duże zwolnienia i cięcia kosztów

Kiepskie wieści na temat Gigabyte zdają się docierać do nas już praktycznie od dwóch lat i jak donosi portal DigiTimes, powołując się na swoje źródła wewnątrz firmy, sytuacja wciąż nie została unormowana  i wkrótce tajwański producent może pozbyć się znacznej części swojej załogi. Wiele osób już straciło pracę u tajwańskiego producenta lub też przeniosło się do innego pracodawcy, ale z  najnowszych doniesień wynika, że Gigabyte szykuje kolejne cięcia wynoszące 5% do 10% swoich pracowników oraz kosztów marketingowych na 2019 rok. W ten sposób przedsiębiorstwo zamierza poprawić swoje wyniki finansowe, pomimo słabych prognoz dla kart graficznych i płyt głównych (pierwsze mają zaliczyć spadek sprzedaży, a drugie utrzymywać się na stałym, niskim poziomie), czyli bądź co bądź podstawowych segmentów działalności firmy. Jak na razie Gigabyte nie wydało żadnego oświadczenia w tej sprawie, ale nie wygląda to najlepiej.

Zdaniem DigiTimes, Gigabyte szykuje kolejne cięcia wynoszące 5% do 10% swoich pracowników oraz kosztów marketingowych na 2019 rok.

Gigabyte może szykować duże zwolnienia i cięcia kosztów

Gigabyte przeprowadzało reorganizację swojej działalności przez dłuższy okres i w tym czasie wiele osób przeniosło się na nowe stanowiska, a nawet znalazło zatrudnienie o konkurencji. Niemniej jednak, dalsze spadki sprzedaży kart graficznych i płyt głównych mają zmusić firmę do przeprowadzenia kolejnych cięć i najbardziej oberwać ma na tym dział związany z MOBO, w którym podobno szykują się największe zwolnienia. Co ciekawe, dział odpowiedzialny za grafiki tym razem wyjść ma obronną ręką, ponieważ tajwański producent podobno nie planuje uszczuplania jego załogi. Co warto jednak podkreślić, DigiTimes podaje, że 2018 rok był trudnym rokiem praktycznie dla wszystkich producentów z tego segmentu (choćby za sprawą słabej dostępności procesorów Intela, co nie pomagało w upłynnianiu płyt głównych) i swoje wydatki ściślej kontrolować mają także również ASUS i MSI, czyli dwaj najwięksi rywale Gigabyte.

Test Gigabyte AORUS AD27QD z panelem IPS QHD 144 Hz i HDR. Monitor idealny?

Jeśli bliżej przyjrzymy się sytuacji, to ta rzeczywiście nie wygląda najlepiej dla Gigabyte. Dla przykładu, firma sprzedała w 2016 roku 16 mln płyt głównych, już w 2017 było to jednak tylko 12,6 mln, a w ubiegłym roku zaliczono kolejny spadek do 11,45 mln egzemplarzy. Co więcej, w obecnym roku przedsiębiorstwo spodziewa się sprzedaży MOBO na poziomie już tylko 10 mln sztuk. Jeśli chodzi o karty graficzne, to w 2016 roku Gigabyte odnotowało sprzedaż na poziomie 3,5 mln, w 2017, za sprawą ogromnego wzrostu popularności spowodowanego boomem kryptowalut, chwaliło się wynikiem 4,8 mln sztuk, a w zeszłym roku powróciło już praktycznie do poziomu z 2016 r., czyli 3,5 mln egzemplarzy. Widać więc wyraźnie, że tendencja nie jest najlepsza i firma w ostatnim czasie zdaje się coraz bardziej wchodzić w inne segmenty rynku PC, takie jak dyski SSD czy ostatnio monitory, gdzie w styczniu, za sprawą modelu AORUS AD27QD zaliczyła niezwykle udany debiut. W ten sposób Gigabyte szuka zapewne nowych źródeł dochodów, ale najwyraźniej dzieje się to kosztem działów, które dotychczas stanowiły główną działalność.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Gigabyte może szykować duże zwolnienia i cięcia kosztów

 0