Gracze lubią mikropłatności?! Wyniki EA to potwierdzają

Gracze lubią mikropłatności?! Wyniki EA to potwierdzają

Ostatnie miesiące były niezwykle trudne dla wszelakich systemów mikropłatności, te spotkały się bowiem z olbrzymią falą krytyki wśród graczy. EA pokazuje jednak, że całość osiąga bardzo dobre wyniki.

Po ostatnich problemach i masowej nagonce na to, jakie mikropłatności są złe, zapewne powinniśmy oczekiwać, że Electronic Arts będzie oferować pełnoprawne produkcje w podstawowej cenie, a dodatkowe zakupy będą faktycznie opcjonalne. Jak się jednak okazuje, firma chce zostawić i rozwijać model mikrotransakcji. Jak donosi EA, ostatnie niedogodności w Star Wars: Battlefront II były dla nich idealną okazją, aby wiele się nauczyć - system faktycznie okazał się niesprawiedliwy czy wręcz uciążliwy, ale w zmienionej formie za jakiś czas ponownie trafi do gry. Prezes firmy, Andrew Wilson, podczas ujawnienia najnowszego raportu finansowego dopowiedział, że wyniki, jakie osiągają mikropłatności, są niesamowite i bardzo wierzy w dalszy rozwój tego systemu.

Niesamowite wyniki finansowe – EA wierzy w system mikropłatności

Jak widać, gracze coraz częściej i chętniej wydają dodatkową gotówkę na gry. Na wszystkie systemy możemy narzekać i ich nienawidzić, jednak deweloperom przynoszą one odpowiednie zyski, a co za tym idzie, na pewno nie zostaną porzucone. EA potwierdziło, że Battlefront II faktycznie był źle skonstruowany pod względem modelu mikrotransakcji, ale potencjał w formie „stałych wydatków konsumenckich” jest ogromny. Pokazują to wyżej przedstawione wyniki finansowe z ostatniego kwartału EA - firma zanotowała przychód na poziomie 787 milionów dolarów tylko w kategorii mikropłatności. Nie ma się więc co dziwić, że EA dąży do tego, aby ich gry miały dobrze działający i rozwinięty model cyfrowej monetyzacji, a my jako gracze nie powinniśmy mieć nic przeciwko, dopóki nie staje się on konieczny i uciążliwy.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Gracze lubią mikropłatności?! Wyniki EA to potwierdzają

 0