Sytuacja Intela na rynku gamingowych procesorów ma poprawić się wraz z nadejściem układów Nova Lake. Dyrektor finansowy Intela przyznał, że firma pokłada duże nadzieje właśnie w tej serii procesorów. Wcześniej jednak zobaczymy jeszcze odświeżenie Arrow Lake.
Dyrektor finansowy Intela, David Zinsner, przyznał, że firma nieco pogubiła się na rynku komputerów stacjonarnych. A już zwłaszcza tych o dużej wydajności. I nie ma co ukrywać, seria Arrow Lake, znana na rynku jako Core Ultra 200, nie była udana. Sami w naszych recenzjach przyznaliśmy tym procesorom dość kiepskie oceny.
Procesory Nova Lake mają spełniać potrzeby rynku komputerów stacjonarnych klasy high-end jednocześnie poprawiając sytuację Intela.

Wszystko ma się jednak zmienić wraz z nadejściem procesorów nowej generacji. W trakcie Deutsche Bank 2025 Technology Conference, CFO Intela powiedział, że kolejny produkt jaki szykują, czyli właśnie Nova Lake, będzie lepszą serią procesorów. Mają one spełniać potrzeby rynku komputerów stacjonarnych klasy high-end jednocześnie poprawiając sytuację Intela.
Intel Nova Lake
Procesory Nova lake będą opierać się na hybrydowej architekturze, która połączy rdzenie Coyote Cove (wydajnościowe) i Arctic Wolf (energooszczędne). Maksymalna konfiguracja ma zapewniać nawet 52 rdzenie. Do tego dochodzi produkcja w technologii Intel 18A, lepsza energooszczędność, obsługa do 36 linii PCIe 5.0 i wsparcie wyższych częstotliwości taktowania pamięci DDDR5.
Po drodze do wprowadzenia na rynek serii Nova Lake w drugiej połowie 2026 roku czeka nas jeszcze nadejście procesorów Arrow Lake Referesh, które zakończą już wsparcie podstawki LGA-1851.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Intel uważa, że Arrow Lake to niewypał. Sytuację dla graczy ma poprawić Nova Lake