iPad Pro - kolejny bentgate z produktem Apple. Tablet łamie się w rękach

iPad Pro - kolejny bentgate z produktem Apple. Tablet łamie się w rękach

Apple ma już na swoim koncie tzw. bentgate, czyli aferę z nadmiernie wyginającymi się iPhone’ami 6, ale okazuje się, że nowy iPad Pro firmy jest nie tylko bardziej giętki od wszystkich poprzedników, ale nawet od niesławnego iPhone’a. W tym przypadku trzeba będzie bardzo uważać, żeby przypadkiem nie usiąść na sprzęcie kosztującym blisko 4000 zł za najbardziej podstawową wersję (topowy wariant to koszt bagatela 9400 zł, ponieważ może się to skończyć tragicznie dla urządzenia (i naszego portfela). Zack z kanału JerryRigEverything przeprowadził nowego iPada Pro przez szereg testów wytrzymałościowych i o ile tablet okazał się być stosownie zabezpieczony przed zarysowaniami, to jednak całkowicie poległ w trakcie sprawdzania sztywności całej konstrukcji i jej wyginania. W tym przypadku wręcz szokuje, z jaką łatwością udało się testującemu złamać tablet na pół, praktycznie bez żadnego większego wysiłku.

iPad Pro okazał się być stosownie zabezpieczony przed zarysowaniami, ale jednak całkowicie poległ w trakcie sprawdzania sztywności całej konstrukcji i jej wyginania.

Co jednak istotne, nie jest to odosobniony przypadek, który tłumaczyć można felernym egzemplarzem, ponieważ podobne doświadczenia mają inni użytkownicy, którzy zdecydowali się nabyć nowego iPada Pro od Apple. Na różnych forach przeczytać można o podobnych przypadkach łatwo wyginających się tabletów i dla przykładu jeden z nabywców urządzenia napisał na Macrumors, że jego sprzęt po tygodniu trzymania w plecaku w czasie podróży jest delikatnie, ale zauważalnie zakrzywiony. Co gorsze, wiele osób donosi, że ich tablety przyszły do nich lekko wygięte prosto od producenta, a w niektórych przypadkach nie pomogła nawet wymiana sprzętu, gdyż ponownie otrzymali zakrzywiony tablet prosto z pudełka, co może być naprawdę frustrujące z punktu widzenia kupującego, który musi zwracać w ramach reklamacji kolejny egzemplarz z rzędu.

Dopóki Apple wymienia tablety na nowe za darmo, nie ma może większego problemu (choć ciekawe, jak producent zapatruje się na przypadki, gdzie tablet nie jest jedynie lekko wygięty, ale po prostu złamany?). Trzeba przy tym pamiętać, że tablety przeważnie wymieniamy zdecydowanie rzadziej niż telefony. Oznacza to, że jeden model użytkujemy dłużej niż trwa okres gwarancyjny i tym samym po jego wygaśnięciu jesteśmy narażeni na łatwe uszkodzenie urządzenia, bez opcji bezpłatnej naprawy. W takim wypadku trzeba będzie obchodzić się z nowym iPadem Pro niezwykle delikatnie i ewentualnie zainwestować w jakieś etui ochronne, które wzmocni sprzęt. Niemniej jednak od sprzętu klasy premium, w którym producent chwali się zastosowanymi wysokiej klasy materiałów, oczekiwać można zdecydowanie więcej, szczególnie biorąc pod uwagę ceny, jakich Apple żąda za swoje produkty, co jak widać nie przekłada się na jakość wykonania.

Komentarze do: iPad Pro - kolejny bentgate z produktem Apple. Tablet łamie się w rękach