Youtuber ScuffedBits postanowił sprawdzić, czy zwykłe baterie AA są w stanie zasilić komputer stacjonarny. Jak się okazało, jest to możliwe, aczkolwiek na krótko.
Do testu wykorzystano komputer, który nie posiada szczególnie wydajnych podzespołów. W środku znalazł się podstawowy procesor Intela, dwie kości pamięci RAM oraz dysk SSD 2,5 cala z zainstalowanym systemem Windows 10. Normalnie taki sprzęt korzysta z zasilacza o mocy 450 W. Tym razem został on odłączony oraz zastąpiony specjalną przejściówką ATX, która pozwalała podłączyć inne źródło zasilania.
Pierwsze próby i szybkie rozczarowanie
Aby uzyskać wymagane 12 woltów, trzeba było połączyć osiem baterii szeregowo. Teoretycznie napięcie się zgadzało, ale problemem okazał się prąd. Pomiar pokazał bardzo niski pobór, zdecydowanie za mały, by komputer mógł się uruchomić. Wentylator zakręcił się na moment i wszystko zgasło.
ScuffedBits postanowił sprawdzić, czy zwykłe baterie AA są w stanie zasilić komputer stacjonarny. Jak się okazało, jest to możliwe, aczkolwiek na krótko.
Kolejne próby polegały na dokładaniu następnych baterii, by zwiększyć wydajność prądową. Zmieniono też typ ogniw na alkaliczne, które radzą sobie lepiej niż tańsze baterie cynkowo-węglowe. Efekt był jednak podobny. Komputer nie był w stanie przejść pełnego procesu uruchamiania.
W czym tkwi problem?
Z czasem stało się jasne, że problem nie dotyczy samego napięcia, lecz tego, jak baterie radzą sobie z nagłym zapotrzebowaniem na energię. Podczas włączania komputer pobiera na chwilę znacznie więcej prądu niż w czasie spokojnej pracy. Cienkie przewody łączące baterie dodatkowo ograniczały przepływ energii.
Aby temu zaradzić, zastosowano grubsze kable oraz duże kondensatory, które miały pomóc w pokryciu chwilowego zapotrzebowania na prąd. W tym momencie cały zestaw rozrósł się do 56 baterii AA i zajmował sporą część biurka.
Komputer działał, ale tylko przez chwilę
Po uruchomieniu systemu przy pomocy zewnętrznego zasilacza udało się przełączyć komputer na zasilanie z baterii. Przez krótki moment urządzenie faktycznie działało wyłącznie na bateriach AA. Ten moment trwał jednak bardzo krótko.
Uruchomienie platformy Steam przeciążyło układ i komputer wyłączył się po 52 sekundach. Lżejsza gra działała zaledwie kilka sekund. Nawet prosta partia Sapera wymagała ostrożnego gospodarowania energią i zakończyła się po około czterech i pół minuty, gdy wyczerpały się zarówno baterie, jak i zapas energii w kondensatorach.
Kolejne modyfikacje
ScuffedBits postanowił pójść o krok dalej. Przerobił także zasilanie monitora tak, żeby korzystał z ośmiu akumulatorów AA. Klawiatura i mysz bezprzewodowa już wcześniej działały na bateriach. W pełni „bateryjny” zestaw komputerowy był w stanie pracować przez nieco ponad dwie minuty.
Na koniec do PC dołożono jeszcze osobną kartę graficzną. W tym przypadku urządzenie wytrzymało około dziewięciu sekund pod obciążeniem i ponownie się wyłączyło.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Komputer na baterie? Jest to możliwe, ale...