Rynek drukarek od lat budzi kontrowersje z powodu drogich materiałów eksploatacyjnych, blokad DRM oraz modeli subskrypcyjnych, które ograniczają użytkownikom swobodę korzystania z zakupionego sprzętu. Właśnie dlatego Open Printer od początku wzbudza duże zainteresowanie jako alternatywa stawiająca na otwartość i możliwość samodzielnej naprawy urządzenia. Teraz twórcy zaprezentowali pierwszy działający prototyp.
Firma Open Tools z Paryża opublikowała krótki materiał pokazujący działanie urządzenia w praktyce. Na nagraniu można zobaczyć proces drukowania oraz automatyczne odcinanie arkusza papieru. Według twórców najważniejsze funkcje sprzętu działają już prawidłowo, choć pozostaje jeszcze kilka elementów wymagających poprawy.
Alternatywa dla drukarek
Obecnie zespół pracuje nad usprawnieniem systemu suszenia atramentu, udoskonaleniem procesu czyszczenia głowicy drukującej, łatwiejszym podawaniem papieru oraz zwiększeniem szybkości drukowania. Równolegle rozwijane jest oprogramowanie odpowiedzialne za obsługę sieci Wi-Fi i Ethernet, a także algorytmy poprawiające jakość wydruków.
Rynek drukarek od lat budzi kontrowersje z powodu drogich materiałów eksploatacyjnych, blokad DRM oraz modeli subskrypcyjnych, które ograniczają użytkownikom swobodę korzystania z zakupionego sprzętu. Właśnie dlatego Open Printer od początku wzbudza duże zainteresowanie jako alternatywa stawiająca na otwartość i możliwość samodzielnej naprawy urządzenia. Teraz twórcy zaprezentowali pierwszy działający prototyp.
Open Printer to otwarta konstrukcja. Dokumentacja elektroniczna, projekty mechaniczne, oprogramowanie układowe oraz lista wykorzystanych komponentów mają być dostępne na licencji Creative Commons. Dzięki temu użytkownicy będą mogli tworzyć własne modyfikacje, przygotowywać części zamienne i naprawiać urządzenie samodzielnie.
Jak działa nietypowa drukarka
Sprzęt wykorzystuje komputer Raspberry Pi Zero W oraz mikrokontroler STM32, a do drukowania stosuje kartridże HP 63 dostępne w Stanach Zjednoczonych i HP 302 sprzedawane w Europie. Producent deklaruje rozdzielczość 600 dpi dla wydruków czarno białych oraz 1200 dpi dla kolorowych.
Do dyspozycji mają być porty USB C i USB A, łączność Wi-Fi oraz Bluetooth. Całość będzie współpracować z otwartym systemem CUPS, dzięki czemu drukarka będzie kompatybilna z Windowsem, macOS, Linux, Androidem i iOS. Instalacja sterowników nie będzie konieczna.
W porównaniu z wieloma popularnymi drukarkami dostępnymi obecnie na rynku projekt wyróżnia się przede wszystkim brakiem chipów DRM oraz rezygnacją z subskrypcji związanych z zakupem atramentu. Dla użytkowników oznacza to przede wszystkim większą swobodę wyboru materiałów eksploatacyjnych i potencjalnie niższe koszty korzystania z urządzenia w dłuższej perspektywie.
Premiera i cena nieznane
Na razie twórcy nie ujawnili ceny ani dokładnej daty premiery. Wyjaśniają, że koszt końcowy będzie zależał od skali produkcji, cen komponentów, procesu certyfikacji oraz zakończenia prac inżynieryjnych. Projekt ma być sfinansowany przez społeczność i wtedy mamy poznać szczegóły związane m.in. z kosztami.
Szukasz drukarki? Sprawdź:
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Koniec z drukarkami na abonament? Oto drukarka działająca w ramach open source