Kupił PlayStation 4 jako owoc za 9 euro, ale jego radość nie trwała długo

Kupił PlayStation 4 jako owoc za 9 euro, ale jego radość nie trwała długo

Kupując konsolę czy jakikolwiek inny interesujący nas sprzęt często staramy się uczynić to możliwie najmniejszym nakładem finansowym. Na wyłapanie okazji istnieją różne metody - od klasycznych negocjacji ze sprzedającym po szukanie promocji w internecie lub sklepach stacjonarnych. Jednak przypadek pewnego 19-letniego obywatela Francji jest doprawdy zadziwiający oraz nietypowy. Otóż mieszkaniec Nicei postanowił wypróbować pewną znaną mu wcześniej metodę zakupu PlayStation 4. Zabrał on więc konsolę z półki sklepowej, a następnie umieścił na pudełku naklejkę z ceną 9 euro (około 38 złotych), kupując ją jako produkt owocowy. Kluczową rolę, niezbędną wręcz do odniesienia sukcesu, odegrał tutaj fakt, że szczęśliwa transakcja miała miejsce w sklepie samoobsługowym.

Pewien obywatel Francji postanowił kupić PS4 w sklepie samoobsługowym jako owoc na wagę za 9 euro. Został złapany dzień później przy próbie kupna następnej konsoli.

Kupił PlayStation 4 jako owoc za 9 euro, ale jego radość nie trwała długo

Oczywiście, gdyby zainteresowany próbował dokonać zakupu w tradycyjnym sklepie, to powodzenie jego planu byłoby wręcz zerowe, gdyż nie ma szans na oszukanie sprzedawcy w tak banalny i kuriozalny sposób. Można więc śmiało powiedzieć, że chłopak przeprowadził interes życia, ponieważ normalnie za konsolę musiałby zapłacić około 340 euro. Ostatecznie jednak klient nie okazał się kolekcjonerem. Sprzedał nabyte PlayStation 4 z czystym zyskiem, a następnie kupił bilet za 100 euro na pociąg, którego wcześniej potrzebował. Co ciekawe, zachęcony powodzeniem oszustwa kolejnego dnia zdecydował się na identyczny zabieg w innym sklepie, ale tym razem wpadł przy kasie podczas dokonywania kupna i został ujęty przez policję.

Finalnie trafił przed sąd, który skazał go na cztery miesiące więzienia w zawieszeniu - oskarżonego nie było podczas odczytywania wyroku. Tak jak wspominaliśmy, 19-latek zwietrzył dobry biznes i najpewniej wiązał z nim jakieś większe nadzieje, aczkolwiek szybkość, z jaką wpadł, a także otrzymana kara powinny ostatecznie zniechęcić do go dalszych prób kupowania konsol jako towaru spożywczego. Wszystko wskazuje na to, że teraz żałuje, że jednak nie kupił prawdziwego banana za tę cenę.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Kupił PlayStation 4 jako owoc za 9 euro, ale jego radość nie trwała długo

 0