Kupił RTX 5090, a dostał proszek do prania. Amazon się wypiera


Kupił RTX 5090, a dostał proszek do prania. Amazon się wypiera

Klient, który zamówił topowy model GPU przez Amazon w Indiach, zamiast drogiego sprzętu znalazł w paczce… opakowanie proszku do prania.

Zamówienie opiewało na równowartość około 3200 dolarów. Przesyłka została dostarczona jako zapieczętowana, jednak zaraz otwarciu pojawiły się pierwsze sygnały nieprawidłowości.

Dowody nie przekonały sprzedawcy

Kupujący udokumentował proces rozpakowania na wideo i zwrócił uwagę na kilka kluczowych szczegółów. Plomba producenta była uszkodzona, kod kreskowy wyglądał podejrzanie, a waga przesyłki wynosiła około 1,5 kilograma. To znacząco odbiega od typowej wagi karty graficznej tej klasy. Pomimo przedstawienia materiałów dowodowych oraz zgłoszenia reklamacji, obsługa klienta Amazon po kilku dniach odrzuciła wniosek o zwrot pieniędzy.

Zespół ds. obsługi klienta Amazon po ośmiodniowym dochodzeniu odrzucił wniosek o zwrot pieniędzy.

Kolejne przypadki budzą niepokój

Sprawa nie wygląda na odosobniony incydent. W opiniach dotyczących sprzedawcy pojawiły się relacje innych klientów, którzy otrzymali podobne przesyłki zamiast zamówionych kart graficznych. Sprzedawca oznaczony jako „Fab World Point” miał według użytkowników wielokrotnie dopuszczać się takich praktyk w krótkim czasie. To sugeruje szerszy problem, który może dotyczyć większej liczby transakcji.

Rynek GPU sprzyja oszustwom

Tło tej historii ma związek z sytuacją na rynku sprzętu komputerowego. Najwydajniejsze karty graficzne są trudno dostępne, a ich ceny osiągają rekordowe poziomy. Rosnący popyt ze strony centrów danych oraz projektów związanych ze sztuczną inteligencją ogranicza dostępność sprzętu dla zwykłych użytkowników. W takich warunkach oszuści zyskują pole do działania, wykorzystując wysokie ceny i ograniczoną podaż.

Platformy, takie jak Amazon, w dużej części opierają się na zewnętrznych sprzedawcach, a kontrola nad jakością transakcji bywa ograniczona. Dla klientów oznacza to konieczność większej ostrożności przy zakupie drogiego sprzętu. Nawet korzystanie z usług logistycznych platformy nie gwarantuje uniknięcia problemów. Materiał z rozpakowywania paczki znajdziecie na Dysku Google.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Kupił RTX 5090, a dostał proszek do prania. Amazon się wypiera
 0