Miał być hit, a tu nagle serwery zamykane po 46 dniach od premiery


Miał być hit, a tu nagle serwery zamykane po 46 dniach od premiery

Branża gier live-service notuje kolejną bolesną porażkę. Highguard, sieciowa strzelanka ogłoszona podczas The Game Awards 2025, zakończy działalność już 12 marca, zaledwie półtora miesiąca po swojej premierze. Decyzję potwierdziło studio Wildlight Studios, publikując oficjalne oświadczenie w mediach społecznościowych.

Twórcy zapowiedzieli finałową aktualizację, która wprowadzi nową postać, broń oraz rozbudowane drzewka umiejętności. Serwery pozostaną aktywne do 12 marca, a deweloperzy zachęcają graczy do rozegrania „ostatnich wielkich meczów”.

Od premiery w świat Highguard wkroczyło ponad dwa miliony użytkowników. Problem w tym, że liczba ta nie przełożyła się na stabilną, długofalową bazę graczy. Studio przyznało wprost, że projekt nie osiągnął poziomu, który pozwoliłby utrzymać go finansowo w dłuższej perspektywie.

Serwery pozostaną aktywne do 12 marca, a deweloperzy zachęcają graczy do rozegrania „ostatnich wielkich meczów”.

Krócej niż się spodziewano

Żywot Highguard będzie więc niezwykle krótki, bo od premiery do zamknięcia serwerów minie tylko 46 dni. To wynik lepszy niż w przypadku Concord, które przetrwało tylko dwa tygodnie, ale nadal dramatycznie krótki jak na produkcję multiplayer rozwijaną w modelu usługowym. Co istotne, niedługo po debiucie Wildlight Studios przeprowadziło zwolnienia. Mniejszy zespół kontynuował jednak prace nad nową zawartością, dodając m.in. tryb „tryb raid 5v5” oraz elementy obecne w ostatniej aktualizacji.

Problemy zaczęły się przed premierą?

Pierwszym sygnałem ostrzegawczym był skromny marketing po pokazie na The Game Awards. W studiu pracowali byli deweloperzy Respawn Entertainment, współodpowiedzialni za sukces Apex Legends. Tamten tytuł zadebiutował bez zapowiedzi i szybko podbił rynek. W przypadku Highguard gracze mieli ponad miesiąc na analizowanie zwiastuna i wyrabianie sobie opinii, często krytycznych.

Swoje zrobiły także statystyki. Według danych SteamDB produkcja osiągnęła szczyt na poziomie ponad 97 tys. graczy jednocześnie, by spaść do około 300. Topniejąca społeczność miała wpłynąć na decyzję inwestora, Tencent, o wycofaniu finansowania, co ograniczyło dalszy rozwój i przyspieszyło restrukturyzację.

Lekcja dla branży

Upadek Highguard trudno sprowadzić do jednego czynnika. Nasycenie rynku, mieszanka mechanik hero shootera i MOBA, niedostateczna komunikacja marketingowa oraz spadek liczby graczy stworzyły efekt domina. To kolejny sygnał, że w segmencie live-service nie wystarczy solidna rozgrywka, bo kluczowe są timing, strategia i długofalowe wsparcie społeczności, a przydaje się też szczęście.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Miał być hit, a tu nagle serwery zamykane po 46 dniach od premiery
 0