Microsoft precyzuje datę premiery Xboxa Series X... i się z tego wycofuje

Microsoft precyzuje datę premiery Xboxa Series X... i się z tego wycofuje

Sony wczoraj ujawniło specyfikację konsoli PlayStation 5 i najwyraźniej ktoś w Microsofcie postanowił nieco przyćmić konferencję konkurenta (co nie było zbyt trudne, biorąc pod uwagę jak nudna była prezentacja Sony), ogłaszając datę premiery Xboxa Series X. Na kilku regionalnych stronach giganta z Redmond pojawiła się bowiem informacja, że nowy Xbox zadebiutuje na Święto Dziękczynienia 2020, które w tym roku przypada na 26 listopada. Takie doprecyzowanie daty z „Holiday 2020” (okres przedświąteczny w Stanach Zjednoczonych zaczyna się już w październiku i trwa do Bożego Narodzenia) pojawiło się m.in. na indyjskiej stronie Microsoftu, ale szybko zostało z powrotem zmienione na „Holiday 2020”.

Na kilku regionalnych stronach giganta z Redmond pojawiła się informacja, że nowy Xbox zadebiutuje na Święto Dziękczynienia 2020.

Microsoft precyzuje datę premiery Xboxa Series X... i się z tego wycofuje

Producent szybko zareagował, tłumacząc, że była to pomyłka i wciąż oficjalną datą jest „Holiday 2020”. Bardzo zdziwi nas jednak, jeśli konsola rzeczywiście nie będzie dostępna na Święto Dziękczynienia w Stanach Zjednoczonych, tym bardziej, że od dawna mówi się, iż Xbox Series X pojawi się na sklepowych półkach w listopadzie, podobnie zresztą jak jego konkurent, czyli PS5. Jest to najlepszy okres sprzedażowy na świecie, nakręcany przez gorączkę przedświątecznych zakupów czy akcje pokroju Czarny Piątek. Nie bez przyczyny też Xbox One i PS4 zadebiutowały właśnie w listopadzie. Oczywiście premiery należy spodziewać się przed 26 listopada, ponieważ wydaje się mało prawdopodobne, że Microsoft zdecydowałby się na takową w trakcie dużego święta, podczas którego pozamykane są sklepy.

Nie wiadomo, skąd zamieszanie z przedwczesnym ujawnieniem przybliżonej daty premiery, ale nie można wykluczyć, że jest to zamierzona akcja w związku z prezentacją specyfikacji PS5. Wydaje się jednak bardziej prawdopodobne, że data ta jest prawdziwa i ktoś pospieszył się z jej ujawnieniem, a producent jednak nie chce zobowiązywać się do konkretów w dobie szalejącej epidemii, która może popsuć mu plany. Po tym, teraz gdy Sony odkryło karty, gigant z Redmond może się puszyć, ponieważ jego konsola na papierze będzie znacząco wydajniejsza, oferując nie tylko wyższą moc obliczeniową, ale i szerszą magistralę dla pamięci GDDR6, wyższe taktowanie CPU czy pojemniejszy dysk (choć akurat ten jest wolniejszy w Xboxie Series X). Zapewne jednak obaj producenci mają jeszcze jakieś asy w rękawie. My zaś czekamy przede wszystkim na prezentację gier, wyglądu PS5 oraz ujawnienie cen obu konsol.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Microsoft precyzuje datę premiery Xboxa Series X... i się z tego wycofuje

 0