Amazon zwiększa tempo wdrażania narzędzi sztucznej inteligencji w pracy swoich zespołów programistycznych. Wewnętrzne wytyczne przewidują regularne korzystanie z systemów generujących kod przez zdecydowaną większość inżynierów.
W firmie przyjęto założenie, że przynajmniej 80 procent programistów powinno korzystać z narzędzi AI do pisania kodu co najmniej raz w tygodniu. Strategia wpisuje się w szerszy trend automatyzacji procesów programistycznych oraz przyspieszenia tworzenia nowych funkcji usług cyfrowych. Najnowsze doniesienia pokazują jednak, że szybkie tempo implementacji technologii przyniosło także poważne problemy operacyjne.
Awaria w chmurze AWS po działaniach narzędzia AI
Według informacji opublikowanych przez dziennik Financial Times w grudniu infrastruktura Amazon Web Services doświadczyła długotrwałej przerwy w działaniu. Awaria trwała około trzynastu godzin. Do incydentu doszło po tym, jak inżynierowie pozwolili systemowi generującemu kod na samodzielną aktualizację części infrastruktury. Narzędzie wykorzystane podczas operacji to Kiro AI IDE, środowisko programistyczne oparte na modelach sztucznej inteligencji. W trakcie procesu system zdecydował o radykalnym rozwiązaniu problemu technicznego poprzez usunięcie istniejącego środowiska i jego ponowne utworzenie. Operacja doprowadziła do przerwy w działaniu usług.
Narastający problem w dziale e-commerce
Doniesienia medialne wskazują, że nie był to odosobniony przypadek. W dziale handlu elektronicznego Amazon od trzeciego kwartału 2025 roku obserwowano wzrost liczby incydentów technicznych. Sytuacja doprowadziła do zorganizowania spotkania na poziomie całej firmy. Dyskusję prowadził starszy wiceprezes Amazon, Dave Treadwell. Część pracowników wyrażała sceptycyzm wobec przydatności narzędzi generujących kod w codziennej pracy. Kolejne incydenty nie poprawiły nastrojów w zespołach inżynierskich.
Utrata milionów zamówień
Szczegóły jednego z najpoważniejszych zdarzeń ujawnił portal Business Insider, który uzyskał dostęp do wewnętrznych dokumentów firmy.
2 marca 2026 roku narzędzia sztucznej inteligencji wykorzystywane do programowania przyczyniły się do awarii w systemach obsługujących sprzedaż. W wyniku incydentu utracono około 120 tysięcy zamówień, a użytkownicy napotkali ponad 1,6 miliona błędów na stronie internetowej. Kilka dni później pojawił się kolejny poważny problem. 5 marca system sprzedaży odnotował dramatyczny spadek liczby zamówień na rynkach Ameryki Północnej.
Skala zdarzenia była wyjątkowo duża. Liczba zamówień zmniejszyła się o 99 procent. Wewnętrzne szacunki wskazują na utratę około 6,3 miliona zamówień.
Reset bezpieczeństwa w setkach systemów
Po serii incydentów firma rozpoczęła szeroko zakrojony program zmian w procedurach technicznych. Wprowadzono 90-dniowy plan naprawczy obejmujący około 335 krytycznych systemów. Nowe zasady przewidują obowiązkową weryfikację zmian przez dwóch inżynierów przed wdrożeniem w środowisku produkcyjnym. Wprowadzono także bardziej formalne procedury dokumentacji oraz zatwierdzania zmian.
Rozszerzono również zakres automatycznych kontroli bezpieczeństwa.
Pomimo doniesień sam Amazon oficjalnie utrzymuje, że to nie wina AI, ale przyczyną incydentów były błędy po stronie użytkowników narzędzi programistycznych. Według firmy podobne problemy mogłyby pojawić się przy użyciu dowolnego środowiska do tworzenia oprogramowania.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Miliony utraconych zamówień i błędów. AI grzebało w kodzie i wywołało chaos w Amazonie