W Intelu coraz bardziej nerwowo. Inwestorzy boją się rządu Trumpa

W Intelu coraz bardziej nerwowo. Inwestorzy boją się rządu Trumpa

Decyzja administracji Stanów Zjednoczonych o nabyciu niemal 10 procent udziałów w Intelu wywołała falę emocji na rynku i wśród akcjonariuszy.

Na giełdzie i wśród analityków wrzało po wypowiedziach prezydenta Donalda Trumpa, który na początku miesiąca publicznie skrytykował prezesa Intela Lip-Bu Tana i wezwał go do rezygnacji. Kilka dni później, w mediach społecznościowych, Trump poinformował, że Tan zaakceptował warunki umowy, aby zachować swoje swoje stanowisko. Chwilę później Biały Dom potwierdził, że spółka otrzyma 11,1 miliarda dolarów w ramach ustawy CHIPS Act w zamian za przekazanie Departamentowi Handlu pakietu akcji o wartości 9,9 procent. Ten ciąg wydarzeń postawił pod znakiem zapytania niezależność korporacyjną Intela i zwiększył obawy o polityczne wpływy w sektorze technologicznym.

Niepokój inwestorów

Akcjonariusze zareagowali nerwowo. James McRitchie, inwestor z Kalifornii, nazwał porozumienie „złym precedensem”, wskazując na połączenie ingerencji w strukturę własnościową spółki z presją polityczną. Kristin Hull z Nia Impact Capital przyznała, że ma „więcej wątpliwości niż pewności”, jak obecność rządu wpłynie na niezależność decyzji zarządu.

Podobne opinie napłynęły ze środowiska inwestorów instytucjonalnych. Robert McCormick z Rady Inwestorów Instytucjonalnych ostrzegł przed możliwymi konfliktami interesów między potrzebami bezpieczeństwa narodowego a strategią korporacyjną. Rich Weiss z American Century Investments zasugerował, że organy regulacyjne mogą w przyszłości wdrożyć przepisy ograniczające ryzyko, w tym bardziej rygorystyczne regulacje dotyczące obrotu akcjami spółek z udziałem państwa.

Ostrzeżenia z wewnątrz Intela

Intel przyznał w dokumentacji giełdowej, że transakcja nie jest wolna od ryzyka. Rozwodnienie udziałów osłabi siłę głosu dotychczasowych akcjonariuszy i może wpłynąć na zdolność firmy do pozyskiwania przyszłych grantów. Spółka wskazała również na możliwość zaostrzenia regulacji zagranicznych, a nawet blokad lub nowych ograniczeń ze strony partnerów handlowych, którzy mogą postrzegać umowę jako próbę nacjonalizacji części działalności.

Reakcje rynku i agencji ratingowych

Choć transakcja zapewnia spółce znaczną płynność, agencja Fitch Ratings utrzymała rating kredytowy Intela na poziomie BBB, tylko jeden stopień powyżej kategorii nieinwestycyjnej. Analitycy nie widzą w tej umowie rozwiązania problemów związanych z ograniczonym popytem na produkty firmy, które od miesięcy negatywnie wpływają na jej wyniki finansowe.

Biały Dom broni przejęcia pakietu akcji, a sekretarz handlu Howard Lutnick określił tę decyzję jako „środek naprawczy” wobec wcześniejszego sposobu dystrybucji środków z ustawy CHIPS. W swoich wypowiedziach Lutnick zasugerował, że podobne działania mogą w przyszłości dotyczyć innych spółek z branży obronnej i technologicznej.

Na świecie podobne praktyki nie są rzadkością. Rząd Niemiec od lat posiada udziały w koncernie Volkswagen, a państwa takie jak Japonia, Korea Południowa, Tajwan, Singapur czy Włochy regularnie inwestują w rozwój strategicznych sektorów, w tym przemysłu półprzewodników. Richard Hardegree z UBS zauważa, że decyzja Stanów Zjednoczonych, choć zaskakująca, wpisuje się w globalny trend ściślejszej współpracy państw z firmami technologicznymi.

Widmo kapitalizmu państwowego

Część inwestorów dostrzega w obecnej sytuacji szansę na stabilizację Intela, jednak rosnąca ingerencja rządu w prywatny sektor budzi obawy o stopniowe przesuwanie się rynku w stronę modelu kapitalizmu państwowego. Jeden z dużych inwestorów instytucjonalnych, cytowany anonimowo przez agencję Reuters, ocenił, że pojedynczy przypadek nie zmienia reguł gry, lecz dalsze przejęcia pakietów akcji mogłyby wymusić na rynku refleksję nad tym, dlaczego sektor prywatny przestaje być wystarczającym źródłem finansowania dla spółek technologicznych.

Obserwuj nas w Google News

Pokaż / Dodaj komentarze do: W Intelu coraz bardziej nerwowo. Inwestorzy boją się rządu Trumpa

 0
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł