No Man's Sky odbija się od dna. Dzięki aktualizacji do gry powracają gracze

No Man's Sky odbija się od dna. Dzięki aktualizacji do gry powracają gracze

Zwykle lepszym rozwiązaniem jest obiecać mało i dostarczyć więcej niż można by oczekiwać. Odpowiednie pokierowanie oczekiwaniami sprawia, że łatwiej im sprostać. Konsumenci, w tym przypadku gracze, wolą bez wątpienia pozytywnie zaskoczyć się, niż doznać rozczarowania. I tutaj właśnie leży największy problem gry No Man's SkyTen niezależny tytuł miał wielkie aspiracje, by stać się tytułem AAA i umożliwiać eksplorację proceduralnie generowanych planet wraz z unikalną galaktyką dla każdego gracza. Atmosfera przed premierą była niesamowicie gorąca i tak jak wielki były oczekiwania, to zawód był jeszcze większy, gdy okazało się jak wielkie ograniczenia ma ta produkcja, a No Man's Sky stało się przestrogą dla innych, jak nie powinien wyglądać marketing w świecie gier.

No Man's Sky - tytuł, o którym wielu graczy chciałoby zapomnieć, wraca powoli do łask

Zanim udostępniono łatkę o nazwie NEXT, gracze narzekali przede wszystkim na brak obiecywanego trybu wieloosobowego, brak możliwych czynności do wykonywania na planetach oraz generowanie tych samych "losowych" planet w tych samych miejscach w wielu różnych galaktykach. Jednakże ta potężna krytyka, która powaliłaby niejedno studio, zmotywowała Hello Games do pracy. Studio nie zaprzestało aktualizacji No Man's Sky i ubiegłotygodniowa poprawka zdaje się odwracać losy gry, którą wiele osób już całkowicie przekreśliło. No Man's Sky jest w chwili obecnej na szczycie najlepiej sprzedających się gier na platformie Steam (choć tutaj z pewnością ogromny wpływ ma przecenienie tytułu o 50% z 60 dolarów USD na 30 dolarów), a wykres ilości graczy na serwerach poszybował w niebo.

Statystyki Steam ukazują informacje o liczbie jednoczesnych graczy na serwerach gier dostępnych na tej platformie. W ciągu ostatnich 30 dni zarejestrowano wzrost na poziome 1043,55% w liczbie graczy eksplorujących No Man's Sky. Liczba jednoczesnych graczy wzrosła ze średnio 1035 osób w czerwcu do 11840 w lipcu. Gra która ledwo osiągała średnio 1000 osób na serwerach, obecnie w szczytowych momentach ma niemal 10000 aktywnych graczy. Wiele osób z pewnością wskaże, że przy osiągnięciach jakie prezentują Dota 2 i Counter Strike: Global Offensive, nie wspominając nawet o tytułach spoza Steam jak Fortnite, to wyniki No Man's Sky nie imponują. Jednakże patrząc na tak duży skok graczy w tytule, który był niemal synonimem największej porażki i zawodu w świecie gier, to działania twórców są godne podziwu. Cały ten napływ graczy wywołany jest wspomnianą wcześniej aktualizacją, która wreszcie dodaje wiele elementów, które miały być obecne w grze od momentu jej produkcji, włącznie z pełnym trybem multiplayer.

Komentarze do: No Man's Sky odbija się od dna. Dzięki aktualizacji do gry powracają gracze