Nokian Tyres zapowiada wprowadzenie nowego modelu Hakkapeliitta 01. To opona, która reaguje na temperaturę otoczenia, choć nie ma w sobie żadnej elektroniki ani czujników. Cała „inteligencja” została ukryta w samej konstrukcji oraz materiałach.
Opona, która reaguje na mróz
Opony z kolcami nie są niczym nowym. Metalowe kolce poprawiają przyczepność na śliskiej nawierzchni, lecz mają też swoje wady. Na suchej lub cieplejszej drodze są głośne i mogą przyspieszać zużycie asfaltu.
Hakkapeliitta 01 to opona, która reaguje na temperaturę otoczenia, choć nie ma w sobie żadnej elektroniki ani czujników. Cała „inteligencja” została ukryta w samej konstrukcji oraz materiałach.
Nowy model Hakkapeliitta 01 ma ograniczyć te problemy. Zamiast stałych kolców zastosowano konstrukcję warstwową, która zmienia swoje właściwości w zależności od temperatury. Gdy robi się zimno, wewnętrzna warstwa opony twardnieje i wypycha kolce na zewnątrz. Dzięki temu lepiej wgryzają się w lód. Kiedy temperatura rośnie, ta sama warstwa mięknie, a kolce chowają się głębiej w bieżniku.
Dwanaście lat prac nad nową konstrukcją
Firma, która w 1988 roku oddzieliła się od koncernu Nokia i skupiła wyłącznie na produkcji opon, pracowała nad tym rozwiązaniem przez około dwanaście lat. Celem było stworzenie opony, która poradzi sobie zarówno z czystym lodem, jak i z suchą nawierzchnią, bez konieczności zmiany kompletu kół w trakcie sezonu.

Nowy model przygotowano z myślą o rynkach Ameryki Północnej i Europy. Szczególną uwagę zwrócono na warunki panujące w krajach nordyckich, gdzie w ciągu jednego dnia droga może przejść od lodu do gołego asfaltu i z powrotem. Premiera planowana jest jeszcze w tym roku, a opona ma być dostępna w różnych rozmiarach.
Lepsza przyczepność na drodze
Według danych producenta Hakkapeliitta 01 oferuje do 10 procent lepszą przyczepność na lodzie w porównaniu z poprzednim modelem, czyli Hakkapeliitta 10. Równie ważna ma być mniejsza degradacja nawierzchni. Firma deklaruje ograniczenie zużycia dróg nawet o około 30 procent w stosunku do tradycyjnych opon z kolcami.
Prosta fizyka zamiast elektroniki
Choć opona reaguje na temperaturę, nie jest systemem doskonałym. Mechanizm działa wyłącznie na podstawie warunków termicznych. Oznacza to, że w niektórych sytuacjach kolce mogą się wysunąć nawet wtedy, gdy na drodze nie ma śniegu ani lodu. To ograniczenie wynika z samej zasady działania, opartej na właściwościach materiałów, a nie na czujnikach analizujących stan nawierzchni.
Z drugiej strony właśnie ta prostota może być jej największą zaletą. Brak elektroniki oznacza mniejsze ryzyko awarii. Projekt wygląda imponująco, aczkolwiek czy to rozwiązanie jest skuteczne i działa jak powinno pokażą dopiero testy.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Nowa opona Nokian sama wysuwa kolce. Koniec hałasu zimą?