Oparty na Chromium Microsoft Edge ma trafić na Windows 7 i macOS

Oparty na Chromium Microsoft Edge ma trafić na Windows 7 i macOS

Po tym, jak Microsoft zapowiedział migrację swojej przeglądarki na darmowy silnik Chromium, w sieci zawrzało. O ile Google przywitało odwiecznego rywala z otwartymi ramionami, tak Mozilla, czyli producent Firefoxa, jest nastawiony do tego pomysłu bardzo sceptycznie, obawiając się o wolność wyboru i monopolizację dostępnych na rynku przeglądarek. Wbrew krytycznym opiniom, skorzystanie przez Microsoft z usług rozwiązania twórców Chrome'a nie jest jednak do końca złym pomysłem, albowiem jak podkreślili sami przedstawiciele giganta z Redmond, daje im pewne możliwości. Jak się okazuje, do pierwszych oraz istotnych zalet oferowanych przez Chromium należy zaliczyć bezproblemowe przeniesienie przeglądarki Microsoft Edge na starsze systemy, a także konkurencyjnego macOS, co zresztą korporacja z Redmond planuje uczynić.

Docelowo oparty na silniku Chromium Microsoft Edge ma trafić także na pozostałe systemy, w tym Windows 7 oraz macOS.

Oparty na Chromium Microsoft Edge ma trafić na Windows 7 i macOS

W praktyce przeglądarka zostanie oddzielona od Windowsa 10, umożliwiając zarazem jej dystrybuowanie na systemach od Windows 7 wzwyż oraz o dziwo platformie Apple. Plany Amerykanów potwierdził rzecznik firmy, Joe Belfiore, który stwierdził, że jest to kierunek, jakim chcą w przyszłości podążyć. Zainteresowanie siódemką będącą u schyłku swego żywota teoretycznie wydaje się dziwnym pomysłem, ponieważ jak wiemy 14 stycznia 2020 roku rozszerzone wsparcie dla tego wydanego w 2009 roku systemu przejdzie do historii, z kolei użytkownikom ceniącym sobie bezpieczeństwo pozostanie wykupienie płatnej licencji (informowaliśmy o niej jakiś czas temu). W ramach ESU wspieranego o trzy lata dłużej, bo do stycznia 2023 roku, będziemy dostawać aktualizacje bezpieczeństwa. Cena nie jest na ten moment znana, ale Microsoft uzależni ją od wielu czynników i co ciekawe będzie stopniowo rosła.

Z drugiej jednak strony, Windows 7 wciąż ceni sobie oraz ma zainstalowane na swoich komputerach wiele milionów ludzi na całym świecie. Dotarcie więc do większej bazy odbiorców ze wspomnianą przeglądarką wydaje się rozsądnym krokiem. Ciekawą kwestią pozostaje popularność Edge na systemie macOS i reakcja fanów Apple na pojawienie się produktu jednego z większych konkurentów. Z całą pewnością twórcy Windowsa liczą na poprawienie statystyk zainteresowania Edge, gdyż zgodnie z danymi za listopad, z ich rozwiązania korzystało tylko 2% użytkowników. Kiedy bazująca na Chromium przeglądarka trafi na rynek? Tego dokładnie nie wiemy, ale Microsoft celuje w początek przyszłego roku.

Komentarze do: Oparty na Chromium Microsoft Edge ma trafić na Windows 7 i macOS