31 sierpnia to ostatni dzień Tima Cooka na stanowisku dyrektora generalnego Apple. Tym samym kończy się epoka jego 15-letnich rządów.
Od 1 września funkcję CEO Apple przejmuje, przedstawiony już w kwietniu, John Ternus. Po rezygnacji z funkcji CEO Cook ma jednak pozostać w firmie i jego nową rolą ma być stanowisko prezesa wykonawczego.
Cook będzie wspierać firmę w wybranych sprawach, głównie w kontaktach z politykami z różnych krajów. Obecnie, Apple zaplanowało nowe wydarzenie na 9 września, podczas którego firma ma zaprezentować iPhone’a 18 Pro oraz iPhone’a 18 Pro Max – już pod sterami Ternusa.
Apple ma nowego szefa. Przed nim wyścig o sztuczną inteligencję
Apple może również pokazać swój pierwszy składany iPhone, na co wiele osób po cichu liczy. Nowy CEO przejmie sterowanie nad firmą w momencie rosnącej konkurencji w obszarze sztucznej inteligencji – główną bronią Apple w tym obszarze ma być nowa wersja Siri opartą na technologiach Gemini od Google’a.
John Ternus będzie musiał jednocześnie mierzyć się z niedoborem pamięci i rosnącymi kosztami produkcji, które wpłyną na już wysokie ceny produktów Apple. Już teraz iPhone 18 Pro zapowiada się na rekordowo drogi sprzęt.
Zobaczymy zatem z czym za kilka lat kojarzyć się będzie nowa era firmy z Cupertino, i czy jej nowy szef wytrzyma na tej pozycji tak długo, jak jego poprzednik.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Ostatni dzień Tima Cooka jako prezesa Apple. Nowy CEO rządzi od jutra