Prezes Take-Two twierdzi, że rozwój branży gier utrzyma swoje tempo po pandemii COVID-19

Prezes Take-Two twierdzi, że rozwój branży gier utrzyma swoje tempo po pandemii COVID-19

Od kwietnia ubiegłego roku, czyli od momentu, gdy pandemia koronawirusa zmusiła większość z nas do spędzania całych dni w domach (czy to poprzez przejście na home office, czy poprzez utratę pracy, czy poprzez konieczność zaopiekowania się dziećmi), zainteresowanie gamingiem wyraźnie wzrosło. Pomimo, że sytuację epidemiologiczną udało się już z grubsza opanować, producenci konsol i gier wideo cały czas notują świetne wyniki. Według Straussa Zelnicka, prezesa koncernu Take-Two, tempo rozwoju branży utrzyma się po zakończeniu pandemii i pozostanie na stałym poziomie.

Czy także po zakończeniu pandemii COVID-19 będziemy często sięgać po pada i bawić się - sami bądź ze znajomymi - przed konsolą lub komputerem? Strauss Zelnick, prezes Take-Two, odpowiada na to pytanie twierdząco.

Co prawda, trudno o jednoznaczą interpretację, w której wynikałoby, że pandemia COVID-19 w bezpośredni sposób napędziła rozwój branży gamingowej, ale liczby zdają się mówić same za siebie. W marcu bieżącego roku sprzedano 1,6 miliarda kopii gier, co stanowi wrost o 35 proc. w porównaniu rok do roku. Platforma Steam pobiła rekord graczy bawiących się jednocześnie, ustanawiając go na poziomie 20 milionów osób. Zainteresowanie transmisjami na Twitchu wzrosło w ubiegłym roku o 67 proc. Gdzie okiem sięgnąć, tam widać wzrosty. Take-Two (koncernowi będącego właścicielem praw do takich marek, jak Grand Theft Auto czy Red Dead Redemption) w okresie pandemii podniosło przychód z 3,09 mld do 3,37 mld dolarów.

 PlayStation 5 sprzedaje się ponad dwa razy lepiej niż Xbox Series X|S

Strauss Zelnick, prezes firmy, twierdzi, że powyższe wzrosty to zasługa tego, że ludzie podczas lockdownu zaczęli odkrywać od zera bądź na nowo interaktywną rozrywkę, a także jej społecznościowe aspekty. Według niego, właśnie te społecznościowe czynniki, takie jak moduł sieciowy w Grand Theft Auto V, pozwolą branży utrzymać stabilny wzrost po zakończeniu pandemii, pomimo że pewne trendy oczywiście zanikną. Zelnick pochwalił także konkurencyjną firmę Activision oraz jej wielki sukces, jaki odniosła w związku z Call of Duty Mobile czy Call of Dury Warzone. Podkreślił, że zespół Take-Two patrzy na te dokonanie z uznaniem.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Prezes Take-Two twierdzi, że rozwój branży gier utrzyma swoje tempo po pandemii COVID-19

 0