Problemy z procesorami Intela mogą potrwać do drugiej połowy 2019 roku

Problemy z procesorami Intela mogą potrwać do drugiej połowy 2019 roku

O problemach z podażą 14 nm procesorów Intela piszemy już od jakiegoś czasu, a boleśnie mogli się przekonać o problemie konsumenci, którzy w ostatnich tygodniach próbowali zakupić CPU z rodziny Coffee Lake, w tym takie popularne modele, jak Core i7-8700K, Core i5-8400 czy nawet Core i3-8100 (po szczegóły odsyłamy do stosownego newsa). Ich ceny rosną nieustannie praktycznie od początku lata, ale największy skok odnotowały we wrześniu, kiedy od początku bieżącego miesiąca zdrożały o kilkadziesiąt procent. Niestety nie mamy najlepszych wieści dla osób przymierzających się do zakupu procesora od Niebieskich, ale na razie starających się przeczekać ten kryzys, ponieważ zdaniem analityków nie ma co liczyć na jego szybkie zakończenie. Ba, wygląda także na to, że obejmie on 9. generację układów przedsiębiorstwa z Santa Clara, której premiera spodziewana jest w przyszłym miesiącu.

Jeśli potwierdzą się prognozy jednego z partnerów Intela, to problemy z dostępnością 14 procesorów Niebieskich mogą potrwać do drugiej połowy 2019 roku. 

Probemy procesorami Intela mogą potrwać do drugieł połowy 2019 roku

Zdaniem kolejnego partnera Intela, niedobory procesorów z rodziny Core raczej nie zostaną wyeliminowane szybciej niż w drugiej połowie przyszłego roku, co przełoży się bezpośrednio na rynek laptopów i osłabienie ich sprzedaży w nadchodzącym gorącym okresie zakupów przedświątecznych. Tak przynajmniej twierdzi Martin Wong, prezes i dyrektor generalny firmy Compal Electronics. Ten podkreślił dodatkowo, że Intel jak na razie nie przedstawił partnerom jasnego harmonogramu działania, w którym określiłby, kiedy spodziewać się zażegnania kryzysu. W odpowiedzi na coraz częściej pojawiające się kłopotliwe pytania ze strony mediów, koncern wydał jedynie oświadczenie, w którym zapewniał, że blisko współpracuje ze swoimi partnerami, by realizować dodatkowe zamówienia i nadawać priorytet, jeśli te dotyczą procesorów z serii Xeon i Core, w tym modeli -U i -Y ósmej generacji.

Na sytuację reagują już kolejne firmy i jakiś czas temu Acer przekonywał, że problemy z dostępnością procesorów Intela nie wpływają jedynie na konkretne marki, ale cały rynek notebooków. Zajmująca się produkcją PC firma Wistron spodziewała się jeszcze niedawno, że wzrost sprzedaży w trzecim kwartale wyniesie jakieś 5-10%, ale w obliczu bieżących wydarzeń obniżyła te prognozy do 5% lub nawet poniżej tej wartości. Tajwański Inventec oczekuje z kolei, że w trzecim kwartale osiągnie jednocyfrowy wzrost, a w czwartym będzie on zerowy. Podobnie ma się sytuacji z Quanta, które również oczekuje jednocyfrowego wzrostu z trzecim kwartale, ale nie potrafi oszacować spodziewanych rezultatów za ostatni kwartał roku. Dotychczas ostatni kwartał oznaczał przeważnie żniwa dla producentów sprzętu, ale problemy Intela bezpośrednio wpływają na wyniki jego partnerów, którzy na pewno nie są z tego tytułu zadowoleni. Co gorsza, jeśli prognozy prezesa Compal Electronics się potwierdzą, to oznaczać będzie zawyżone ceny także w przypadku zakupu stacjonarnych procesorów jeszcze przez co najmniej 9 miesięcy. Miejmy więc nadzieję, że Intelowi jakoś uda się poradzić ze zbyt słabą podażą, ale ostatnie informacje, w świetle których premiera 10 nm procesorów Ice Lake zdaje się oddalać do 2020 roku, nie wróżą najlepiej. 

Komentarze do: Problemy z procesorami Intela mogą potrwać do drugiej połowy 2019 roku