Procesory Intela coraz droższe. Powtórka z rynku kart graficznych?

Procesory Intela coraz droższe. Powtórka z rynku kart graficznych?

Kilkukrotnie pisaliśmy już o problemach z dostępnością 9. generacji procesorów Intela, czyli serii Coffee Lake, co powoduje wzrost ich cen. Niestety sytuacja jak na razie się nie poprawia, wręcz przeciwnie, co dobrze widać po polskich sklepach, gdzie te CPU w ostatnich dniach wyraźnie zdrożały. Wynikać ma to z trudności Intela z zaspokojeniem popytu na 14 nm produkty i nie chodzi tu jedynie o procesory, ale i chipsety. Choć w związku z tym ceny rosły systematycznie praktycznie od połowy roku, to jednak w ostatnich dniach doszło do wzmożenia problemu i praktycznie od minionego weekendu kwoty, jakie trzeba wyłożyć za popularne stacjonarne procesory Niebieskich, wyraźnie powiększają się z dnia na dzień i raczej nie ma co liczyć na to, by w najbliższym czasie wróciły do poprzednich poziomów. Może nie jest to jeszcze tak dramatyczna sytuacja jak w ubiegłym roku z kartami graficznymi, które oberwały ze względu na szał na kryptowaluty, ale nie wygląda to dobrze, szczególnie dla osób próbujących złożyć nowy sprzęt.

Ceny rosną systematycznie praktycznie od połowy roku, ale w ostatnich dniach doszło do wzmożenia problemu i praktycznie od minionego weekendu kwoty, jakie trzeba wyłożyć za popularne stacjonarne procesory Niebieskich, wyraźnie powiększają się z dnia na dzień.

Historia ceny modelu Core i7-8700 (źródło: Skąpiec)

Wystarczy zajrzeć do popularnych porównywarek cen i przyjrzeć się historiom cen poszczególnych modeli. I tak, flagowy Core i7-8700K obecnie już trudno kupić za mniej niż 2000 zł, kiedy to jeszcze dwa dni temu kosztował 1749 zł, a przed weekendem 1699 zł (warto dodać, że w maju model ten kosztował nawet 1350 zł). Jeszcze gorzej wygląda to w przypadku Core i7-8700, którego cena w popularnych sklepach często przekracza 2000 zł, a najniższe oferty kształtują się na poziomie 1840 zł, natomiast jeszcze dwa dni temu kosztował ok. 1450 zł, a na początku września jakieś 1340 zł (w maju nawet 1130 zł). Nie inaczej jest z tańszymi seriami i za Core i5-8400 obecnie zapłacimy ok. 1100-1200 zł, kiedy jeszcze w weekend jego cena wynosiła ok. 870 zł, na początku miesiąca 780 zł, a w maju nawet 670 zł. Core i3-8100 także wpisuje się w ten trend i jego cena w dużych sklepach to obecnie 750 zł, kiedy w połowie września było to 200 zł mniej, a w maju nawet 440 zł. Jak widać podwyżki są naprawdę duże i sięgają kilkudziesięciu procent.

Niestety analitycy prognozują, że taka sytuacja może potrwać nawet do końca roku, co nie jest dobrym zwiastunem przed premierą procesorów Coffee Lake Refresh. Jeśli bowiem będą problemy z ich dostępnością, to spodziewać można się bardzo wysokich cen za 8-rdzeniowe modele Intela na rynek konsumencki. Problemem jest tu oczywiście notoryczne opóźnianie 10 nm litografii Niebieskich, podobno koncern przystosowuje już linie w fabrykach do tego przejścia, stąd też słabsza wydolność 14 nm procesu. Co ciekawe jednak, firma wydała ostatnio oświadczenie, zdające się zaprzeczać niedawnym doniesieniom DigiTimes, które podawało, że Intel zlecił produkcję 14 nm chipsetów TSMC. Gigant z Santa Clara stwierdził, że będzie rozszerzał własną 14 nm produkcję, ale nie wyklucza, że w przyszłości zwróci się do tajwańskiego producenta. Jak udało się ustalić portalowi Tom’s Hardware, w związku z problemami z podażą 14 nm układów, Intel rozpocząć miał produkcję nowego chipsetu H310C w starszej 22 nm technologii, co powinno zwolnić nieco miejsca na wytwarzanie procesorów (w przypadku układów logiki litografia nie ma tak istotnego znaczenia jak w CPU).         

Komentarze do: Procesory Intela coraz droższe. Powtórka z rynku kart graficznych?