Chance Glasco, jeden z współzałożycieli studia Infinity Ward oraz współtwórca serii Call of Duty, ujawnił niedawno kulisy pracy nad popularną serią shooterów. Według jego relacji wydawca, czyli Activision, miał wywierać presję na zespół, aby kolejna odsłona gry opowiadała o konflikcie, w którym Iran atakuje Izrael.
Informacja pojawiła się w odpowiedzi na dyskusję w serwisie X, wywołaną wykorzystaniem fragmentu Call of Duty w materiale promocyjnym opublikowanym przez konto Białego Domu, o czym pisaliśmy wczoraj. Wideo łączyło ujęcia prawdziwych bombardowań z elementami przypominającymi mechaniki z gry, takimi jak system punktów za serię eliminacji.
Activision wywierało presję na zespół, aby kolejna odsłona CoD opowiadała o konflikcie, w którym Iran atakuje Izrael.
„Bardzo niezręczna presja” ze strony wydawcy
Glasco wspomina, że po przejęciu kontroli nad marką przez Activision, już po odejściu części twórców i powstaniu studia Respawn Entertainment, w firmie pojawiła się propozycja stworzenia gry przedstawiającej atak Iranu na Izrael. Jak twierdzi deweloper, pomysł spotkał się z ostrą reakcją zespołu. Większość pracowników studia uznała go za próbę przemycenia politycznej propagandy. Ostatecznie projekt nie został zrealizowany, ponieważ deweloperzy zdecydowanie sprzeciwili się tej propozycji.
My point is that the government would happily use entertainment, including video games, as a way to sway public opinion on major issues. There have been decades of pressure for a war with Iran across multiple administrations. The scenarios you mentioned, not so much.
— Chance Glasco (@ChanceGlasco) March 5, 2026
Gry wojenne a propaganda
Glasco podkreśla, że największy problem widzi w wykorzystywaniu gier jako narzędzia wpływania na opinię publiczną. Według niego podczas pracy nad pierwszymi odsłonami Call of Duty zespół starał się unikać przekazu promującego realne konflikty czy konkretne państwa. Zamiast tego twórcy chcieli pokazywać brutalną naturę wojny i jej konsekwencje. Gry miały wywoływać refleksję, a nie budować uproszczone, heroiczne wizje współczesnych konfliktów.
No Russian was initially just a plot point/text on a loading screen in-between levels. My roommate and one of our designers thought it was weird that we just brushed over an entirely f'd up major plot point and treated it like it was nothing.
— Chance Glasco (@ChanceGlasco) March 5, 2026
With Early CoDs we wanted to often…
Kontrowersje wokół „No Russian”
W kontekście dyskusji Glasco odniósł się również do jednej z najbardziej kontrowersyjnych misji w serii, czyli „No Russian” z Call of Duty: Modern Warfare 2. W zadaniu tym gracz uczestniczy w ataku terrorystycznym na lotnisku, podczas którego giną cywile. Zdaniem współtwórcy serii taki zabieg narracyjny miał jeden cel: przypomnieć graczom, że wojna nie jest widowiskową zabawą. Twórcy celowo chcieli wzbudzić w odbiorcach dyskomfort i pokazać, jak brutalne potrafią być realia konfliktów zbrojnych.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Call of Duty miało być o ataku Iranu na Izrael. Gry opanowane propagandą