Shadow of the Tomb Raider bez Denuvo zalicza duży wzrost wydajności

Shadow of the Tomb Raider bez Denuvo zalicza duży wzrost wydajności

W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że kolejne gry rozstały się z mocno krytykowaną technologią antypiracką Denuvo. Tym razem do tego grona dołączyły Rise of the Tomb Raider i Shadow of the Tomb Raider, czyli gry, które mają już kilka lat na karku, ale lepiej późno niż wcale, co tylko potwierdzają testy nowych wersji tych gier. 

Redakcja DSOG postanowiła przetestować grę Shadow of the Tomb Raider, porównując wyniki wersji z Denuvo z wariantem bez tego DRM. Wielokrotnie podkreślano bowiem, że oprogramowanie antypirackie może negatywnie wpływać na wydajność w grach, choć wiele zależy tu od implementacji w konkretnych tytułach. W tym przypadku obawy okazały się jednak zasadne, ponieważ nowa wersja Shadow of the Tomb Raider działa zauważalnie lepiej.

Redakcja DSOG postanowiła przetestować grę Shadow of the Tomb Raider, porównując wyniki wersji z Denuvo z wariantem bez tego DRM.

Shadow of the Tomb Raider bez Denuvo zalicza duży wzrost wydajności

Do testów wykorzystano procesor Intel i9 9900K sparowany z 16 GB pamięci DDR4 o taktowaniu 3600 MHz oraz kartę graficzną NVIDIA GeForce RTX 3080. Platforma działała na 64-bitowej wersji systemu Windows 10, ze sterownikami GeForce 496.13. Co ciekawe, pomimo że Square Enix wycofało tę najnowszą aktualizację gry, nadal można uzyskać do niej dostęp za pośrednictwem wersji beta Steam. 

Jak powszechnie wiadomo, Denuvo może wprowadzić dodatkowe obciążenie procesora. W związku z tym skupiono się na scenach i ustawieniach, które mogą być wąskim gardłem procesora. Dlatego gra była testowana w rozdzielczości 1080p na najwyższych ustawieniach (bez Ray Tracingu i DLSS) i 1080p na najniższych ustawieniach.

Shadow of the Tomb Raider bez Denuvo zalicza duży wzrost wydajności

Square Enix i Crystal Dynamics twierdziły, że najnowszy update aktualizuje NVIDIA DLSS do najnowszej wersji, wprowadza ulepszony odszumiacz cieni do użytku z cieniami ze śledzeniem promieni, aktualizacje infrastruktury dla wielu graczy w celu korzystania z Epic Online Services i naprawia określone problemy ze zgodnością z GPU Intela. Poza tymi ulepszeniami łatka nie zawiera żadnych ulepszeń/optymalizacji procesora ani pamięci (przynajmniej według samych twórców).

Na 1080p na najwyższych ustawieniach graficznych odnotowano niewielką poprawę wydajności we wbudowanym teście. Nieco lepiej wypadły poziomy/obszary pierwszego i trzeciego benchmarku. Z drugiej strony wydajność na drugim poziomie benchmarku, bardziej związanym z GPU, pozostała taka sama.

Shadow of the Tomb Raider bez Denuvo zalicza duży wzrost wydajności

Sytuacja zrobiła się ciekawsza, gdy obniżono ustawienia do najniższego poziomu. Dzięki temu odnotowano poprawę o 8 kl./s w minimalnej liczbie klatek na sekundę i poprawę średniej liczby klatek na sekundę o 17 kl./s. To naprawdę spory wzrost wydajności. Co więcej, właściciele starszych procesorów mogą zauważyć jeszcze większą poprawę, bo kiedy wyłączono Hyper-Threading, różnica w wydajności między wersjami Denuvo i bez Denuvo stała się jeszcze większa. Wersja z DRM działała o 30 klatek na sekundę wolniej niż pozbawiona tego zabezpieczenia. 

Shadow of the Tomb Raider bez Denuvo zalicza duży wzrost wydajności

Warto podkreślić, że Crystal Dynamics nie wspomniało o żadnej optymalizacji procesora/pamięci, więc ta poprawa najpewniej spowodowana jest wyłączeniem Denuvo, choć nie możemy mieć 100% pewności. Niemniej jest to kolejny mocny argument w rękach przeciwników tego oprogramowania. 

Zobacz także:

Pokaż / Dodaj komentarze do: Shadow of the Tomb Raider bez Denuvo zalicza duży wzrost wydajności

 0