Wczoraj pisaliśmy o bardzo pesymistycznych prognozach ADATA dla rynku RAM. Na szczęście w przypadku pamięci NAND i tym samym dysków SSD ma znacznie lepsze informacje, choć nie oznacza to błyskawicznych spadków cen.
Po wielu miesiącach nieustannych podwyżek cen dysków SSD wreszcie pojawiły się bardziej optymistyczne prognozy. Analitycy TrendForce przewidują, że rynek pamięci NAND Flash osiągnie równowagę między podażą a popytem w drugiej połowie 2027 roku. Oznaczałoby to koniec kryzysu, który od roku winduje ceny nośników danych.
Ceny SSD jeszcze nie spadną
Choć perspektywy na 2027 rok wyglądają obiecująco, najbliższe miesiące nie przyniosą niższych cen. TrendForce szacuje, że do końca 2026 roku utrzyma się niedobór pamięci NAND na poziomie od 4 do 6 procent. To oznacza, że producenci dysków SSD nadal będą zmagać się z ograniczoną dostępnością układów, a ceny pozostaną wysokie.
Poprawę sytuacji mają zapewnić przede wszystkim większe moce produkcyjne największych producentów pamięci, takich jak Samsung, SK hynix, Micron oraz chiński YMTC. Dodatkowo firmy wdrażają nowocześniejsze procesy technologiczne, które zwiększają wydajność produkcji.
Po wielu miesiącach nieustannych podwyżek cen dysków SSD wreszcie pojawiły się bardziej optymistyczne prognozy.

Paradoksalnie pomagają... wysokie ceny
TrendForce zwraca uwagę, że na stabilizację rynku wpływa również spadek popytu ze strony konsumentów. Wielu użytkowników odkłada zakup nowych dysków SSD, ponieważ ceny są znacznie wyższe niż jeszcze kilka lat temu. W efekcie obecne nośniki pozostają w komputerach dłużej, ograniczając skutki niedoboru podaży. Nie oznacza to jednak, że branża pamięci wychodzi na prostą. Wręcz przeciwnie, problemy przenoszą się na inny segment.
DRAM nadal pod presją sztucznej inteligencji
Podczas gdy sytuacja NAND zaczyna się stabilizować, rynek pamięci DRAM wciąż pozostaje w kryzysie. Producenci coraz większą część mocy produkcyjnych przeznaczają na obsługę sektora AI oraz centrów danych, gdzie zapotrzebowanie na pamięci rośnie w błyskawicznym tempie.
W ostatnich miesiącach pojawiały się prognozy mówiące, że niedobory DRAM mogą utrzymać się nawet do końca dekady, a najnowsze prognozy szefa ADATA wskazywały nawet na 10 lat kryzysu. W niektórych kwartałach ceny kontraktowe tych pamięci rosły o blisko 90 proc., a analitycy przewidują, że jeszcze w 2027 roku globalna produkcja może pokrywać jedynie około 60 proc. zapotrzebowania rynku.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Jest nadzieja dla SSD. TrendForce wskazuje datę końca kryzysu pamięci NAND