Szef Treyarch o konieczności porzucenia singla w Call of Duty: Black Ops 4

Szef Treyarch o konieczności porzucenia singla w Call of Duty: Black Ops 4

Sternik studia odpowiedzialnego za najnowszą odsłonę Call of Duty postanowił wytłumaczyć wielu sceptykom dlaczego dokonane przez nich zmiany w Black Ops 4 mają głębszy sens.

W wywiadzie udzielonym Eurogamerowi, szef studia Treyarch, Dan Bunting odpowiedział na krytykę pojawiającą się ze strony fanów potwierdzając, że kampania fabularna nawet przez moment nie była planowana dla ostatniej odsłony serii Black Ops. Opisał także elementy, które zastąpią malkontentom tradycyjnego singla. Ogółem całość ma zintegrować wypracowaną przez lata społeczność Black Ops 3. Dodatkowo autorzy zauważyli, że coraz większa liczba osób rezygnuje z pojedynczej zabawy na rzecz rozgrywek w pełni multiplayerowych. Czego idealnym przykładem jest, chociażby bijące rekordy popularności Fortnite. Zaznaczył, iż decyzja nie została podjęta pod wpływem chwili tylko po dobrze przemyślanym i ułożonym planie na dalszy rozwój popularnej strzelanki.

Według Buttinga wiele trybów z powodzeniem zastąpi fanom tradycyjnego singla

Spytany o przesłanie dla grupy fanów bojkotującej grę w związku z brakiem tradycyjnej fabuły, Butting powiedział, że jakakolwiek zmiana dokonywana w dowolnej sferze życia zawsze będzie ciężka do zniesienia dla niektórych ludzi. Oczywiście zapewnił, iż siedząca nad projektem utalentowana ekipa zrobi wszystko, by wypełnić powstałą lukę i dostarczyć w zamian równie wciągające tryby gry. Przykładem są solowe misje, które wykonamy w ramach internetowych zmagań. To w jakimś stopniu ma dołożyć warstwę fabularną budującą cały świat oraz pozwalającą zrozumieć, dlaczego wybrane postaci pojawiły się w produkcji. Pozwoli również zżyć się w jakimś stopniu z uniwersum, a także podszkolić umiejętności, które przydadzą się potem w starciach z pozostałymi graczami.

Komentarze do: Szef Treyarch o konieczności porzucenia singla w Call of Duty: Black Ops 4