Tak mogą wyglądać wyniki wyszukiwania po wprowadzeniu dyrektywy ACTA 2

Tak mogą wyglądać wyniki wyszukiwania po wprowadzeniu dyrektywy ACTA 2

Google od samego początku ogłoszenia propozycji kontrowersyjnej dyrektywy Unii Europejskiej dotyczącej prawa autorskiego (ta szybko zyskała miano ACTA 2) bije na alarm, tłumacząc jakie skutki przynieść może wdrożenie tego prawa na Starym Kontynencie (więcej na temat samej dyrektywy przeczytanie TUTAJ). Teraz, kiedy negocjacje odnośnie finalnej formy nowych przepisów zmierzają ku końcowi, amerykański gigant postanowił zwizualizować swój punkt widzenia stosowną ilustracją, prezentującą puste wyniki wyszukiwania newsów w ich wyszukiwarce. Firma zdradziła ostatnio portalowi Search Engine Land, że zaczęła eksperymentować z nową wersją silnika wyszukiwania, która przystosowana została do obecnej formy ACTA 2, a poniższy obrazek pokazuje wyniki tych testów.

Google zaczęło eksperymentować z nową wersją silnika wyszukiwania, która przystosowana została do obecnej formy ACTA 2. Tak wyglądać mają wyniki tych testów:

 

W rezultacie wprowadzenia nowej dyrektywy, a konkretniej 11. artykułu, wydawcy będą mogli domagać się zapłaty za najmniejsze wycinki treści (tzw. snippety), co zmusić ma Google do unikania korzystania z jakichkolwiek zewnętrznych treści i w rezultacie przełoży się na wyświetlanie pustych miniaturek i braku zapowiedzi tekstu artykułu. Oczywiście przedsiębiorstwo opublikowało powyższą grafikę, gdyż chce przede wszystkim bronić własnego interesu, pokazując nam jak źle może wyglądać sytuacja pod nowym unijnym prawem. Czas publikacji także nie jest przypadkowy, ponieważ dziś odbywa się kolejne głosowanie Rady Europejskiej odnośnie Dyrektywy i Google chce tym samym dać do myślenia politykom, zanim ci zdecydują się ją poprzeć. Trzeba jednak podkreślić, że wydawcy w przeszłości wielokrotnie skarżyli się, że Google wykorzystuje ich tekst i miniaturki obrazków do zapowiedzi, więc każdy walczy tu o swoje.

Wydaje się jednak, że Google może mieć sporo racji i nowe przepisy zdają się mocno odbić na użytkownikach. Mówi się bowiem, że mogą one spowodować m.in. wyłączenie w naszej części świata ogromnej liczby materiałów dostępnych na YouTube, wyłączenie Google News (i ich agregatorów newsów), a problemem może okazać się także duża odpowiedzialność wydawców za komentarze swoich użytkowników. Zanim jednak ewentualnie dojdzie do tego, że nasze wyniki wyszukiwania będą wyglądać tak jak na zaprezentowanym przez Google obrazku, minie jeszcze trochę czasu. Jeśli Dyrektywa zostanie przyjęta przez Radę, to w marcu tego roku musi jeszcze zostać zatwierdzona w ostatecznym głosowaniu parlamentu, a jej wejście w życie przewidziane jest w 2021 roku. Wciąż jest jeszcze czas na zmiany i złagodzenie przepisów.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Tak mogą wyglądać wyniki wyszukiwania po wprowadzeniu dyrektywy ACTA 2

 0