The Pirate Bay kończy 18 lat. "Tego nie da się powstrzymać" mówi założyciel portalu

The Pirate Bay kończy 18 lat. "Tego nie da się powstrzymać" mówi założyciel portalu

W tym tygodniu The Pirate Bay osiągnął pełnoletniość i chociaż hucznej imprezy nie było, to ilość użytkowników świętujących kolejny rok istnienia portalu z pewnością jest ogromna. Portal ten to legenda wśród stron oferujących dostęp do pirackich treści, choć pojawiają się tam również odnośniki do legalnych plików.

Witryna przetrwała kilka prób zamknięcia i pozostaje wciąż online. W dzisiejszych czasach portal w dużej mierze musi polegać na różnych proxy, co w konsekwencji doprowadziło do powstania wielu klonów, które podszywając się pod The Pirate Bay próbując zainfekować komputery amatorów pirackich treści. Mając jednak na uwadze te serwery proxy, trudno jest dokładnie określić, jaki ruch nadal generuje portal z torrentami. Wiadomo jednak, że jeden taki serwer proxy wciąż osiąga około 25 milionów odwiedzin miesięcznie, co wyraźnie sugeruje, że pomimo problemów nadal radzą sobie bardzo dobrze.

The Pirate Bay skończyło 18 lat. Legendarna zatoka piratów opierała się wielu próbom zamknięcia działalności, jednak jak twierdzi jej założyciel "tego nie da się powstrzymać".

W wywiadzie dla TorrentFreak, współzałożyciel Pirate Bay - Peter Sund powiedział, że nie widzi absolutnie żadnego powodu, dla którego strona internetowa nie mogłaby działać jeszcze przez wiele lat.  Peter nie ma już żadnego udziału w działaniu portalu, przede wszystkim dlatego, że poszedł do więzienia wraz z 2 innymi współzałożycielami za stworzenie "zatoki". "Pirate Bay żyje własnym życiem i nie można go powstrzymać. Jedynym sposobem, aby portal umarł, jest to, że ludzie, którzy go prowadzą, zmęczą się i spróbują go uśmiercić. Żadna siła ze strony firm filmowych lub technologicznych nie może na to wpłynąć".

Witryna została uruchomiona w 2003 roku pod skrzydłami rozwiązanej obecnie organizacji prokulturowej "Piratbyrån". Grupa została utworzona przez działaczy politycznych i hakerów w tym samym roku, a większość z nich posiadała już inne strony kwestionujących struktury polityczne, moralne i władzę. The Pirate Bay pasował do tej kategorii stron i stał się synonimem udostępniania plików w kolejnych latach. Witrynę próbowano wielokrotnie zamknąć, jednak wciąż udawało jej się odrodzić. 

Na tropie osób zarządzających TPB wciąż są organy ścigania i rzesze prawników, którzy uważają, że nawet skromne sukcesy są warte podejmowania działań. Współzałożyciel Pirate Bay, Peter Sunde, uważa, że udostępnianie plików utorowało drogę legalnym usługom przesyłania strumieniowego. Spotify i Netflix publicznie przyznali, że piractwo było postrzegane zarówno jako konkurencja, jak i inspiracja, jednak prawnicy uważają, że to mit i nie należy w żaden sposób doceniać "zatoki", zapowiadając dalszą walkę.

Zobacz także:

Pokaż / Dodaj komentarze do: The Pirate Bay kończy 18 lat. "Tego nie da się powstrzymać" mówi założyciel portalu

 0