W czasach, gdy filmy i seriale pojawiają się na platformach streamingowych kilka sekund po kliknięciu, trudno uwierzyć, że fragment dawnego internetu nadal funkcjonuje niemal bez zmian. A jednak The Pirate Bay wciąż działa, a niektóre pliki udostępnione ponad dwie dekady temu nadal są aktywne.
Gdy The Pirate Bay startowało na początku lat 2000, internet wyglądał zupełnie inaczej. Niewielka część świata miała dostęp do sieci, a oglądanie filmów online należało do sfery marzeń. Popularność zdobywały płyty DVD i wypożyczalnie, a Netflix dopiero raczkował jako usługa wysyłająca filmy pocztą. W tym świecie pojawił się BitTorrent i całkowicie zmienił zwyczaje internautów, wprowadzając piractwo pod strzechy i wypierając eMule (gdzie dopiero po pobraniu okazywało się, co tak naprawdę znalazło się na dysku ;), Kazaa i innych klientów p2p.
Dzięki rozproszonej sieci użytkowników pliki mogły być udostępniane szybciej wraz ze wzrostem liczby chętnych. To właśnie wtedy narodziła się idea „oglądania na żądanie”, zanim zrobiły to legalne platformy.
Upadek gigantów i jeden ocalały
Historia torrentów to lista spektakularnych upadków. Serwisy takie jak isoHunt, Torrentz, KickassTorrents czy RARBG zniknęły z sieci, podobnie jak wiele innych projektów ściganych przez organy ścigania i branżę rozrywkową. Mimo to The Pirate Bay przetrwało i to pomimo aresztowania założycieli, wielokrotnie zmieniając serwery i domeny. Strona straciła dawny rozmach, ograniczyła funkcje i przestała się rozwijać w tradycyjnym sensie. Nadal jednak przyciąga miliony użytkowników każdego miesiąca.
Torrent starszy niż YouTube
Najbardziej zaskakująca część tej historii dotyczy konkretnych plików. Jeden z torrentów opublikowanych w marcu 2004 roku nadal jest aktywny. Chodzi o odcinek programu „High Chaparral” z udziałem kontrowersyjnego Uri Gellera, który miał wyginać łyżeczki jak w Matrixie. Plik został wrzucony do sieci 25 marca 2004 roku i wciąż znajduje użytkowników, którzy go udostępniają.
To oznacza, że ten torrent jest starszy niż YouTube i większość współczesnych serwisów internetowych.
Cyfrowa nieśmiertelność
BitTorrent działa według prostej zasady. Plik istnieje tak długo, jak długo ktoś go udostępnia. W praktyce utrzymanie danych przez ponad 20 lat wydawało się niemal niemożliwe. A jednak kilka plików przetrwało. Nie z powodu ich wartości użytkowej, lecz symbolicznej. Użytkownicy seedują je, ponieważ stały się częścią historii internetu.
Wśród nich znajduje się także dokument Revolution OS, opowiadający o narodzinach Linuksa i ruchu wolnego oprogramowania. Produkcja nadal ma aktywnych użytkowników, mimo że jej premiera miała miejsce na początku XXI wieku.
Starsze niż wszystko? Jeszcze nie
Choć rekordy The Pirate Bay robią wrażenie, najstarszy aktywny torrent w całej sieci należy do projektu The Fanimatrix z 2003 roku. To fanowska produkcja inspirowana Matrixem, którą nadal można ją pobrać, a dziesiątki użytkowników utrzymują ją przy życiu.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Ten torrent ma 22 lata. Najstarszy plik z Pirate Bay nadal żyje