Smartfon Trumpa zebrał miliony. Telefonu wciąż brak, a już mówi się o nowym modelu


Smartfon Trumpa zebrał miliony. Telefonu wciąż brak, a już mówi się o nowym modelu

Smartfon Trumpa miał wejść z przytupem na rynek, jednak mimo dużego zainteresowania konsumentów do tej pory nie otrzymali oni urządzeń sygnowanych marką amerykańskiego prezydenta. Mimo tego szef firmy spekuluje już o nowym, lepszym modelu.

Od pewnego czasu wokół smartfona Trump T1 Phone pojawia się coraz więcej pytań. Chociaż telefon do dziś nie trafił do klientów, którzy za niego zapłacili, zdołał on zarobić ogromne pieniądze. Podobno niemal 600 tysięcy osób wpłaciło po 100 dolarów w ramach przedsprzedaży.

Oznacza to, iż firma stojąca za projektem zebrała około 59 milionów dolarów. Problem polega na tym, że żaden z kupujących nie otrzymał jeszcze telefonu, choć pierwotna data premiery była zapowiadana na sierpień ubiegłego roku.

Zmienny wygląd i niejasna specyfikacja

Dodatkowe wątpliwości budzi sam wygląd urządzenia. W sieci pojawiały się grafiki prezentujące zupełnie różne wersje telefonu. Na jednych widniał złoty smartfon z układem aparatów podobnym do iPhone’a Pro, na innych przypominał zmodyfikowany Samsung Galaxy S z założonym etui. Żaden z tych obrazków nie został jednoznacznie potwierdzony jako finalny projekt.

Choicaż złoty smartfon Trumpa nadal nie trafił do klientów. to już mówi się o ulepszonym modelu.

Trump

Podobnie jest ze specyfikacją. Na przestrzeni miesięcy była ona kilkukrotnie zmieniana. Początkowo mówiono o dużym ekranie o przekątnej blisko 6,8 cala, później rozmiar zmniejszono do około 6,25 cala. Ekran ma być wykonany w technologii AMOLED i oferować odświeżanie 120 Hz.

Telefon ma działać pod kontrolą Androida, mieć 12 GB pamięci RAM oraz 256 GB miejsca na dane z możliwością rozszerzenia kartą microSD. Procesor nie został oficjalnie wskazany, choć w kuluarach pojawia się nazwa średniopółkowego układu Qualcomm Snapdragon.

Zapowiedź wersji Ultra bez podstawowego modelu

Najwięcej zdziwienia wywołała jednak zapowiedź kolejnego wariantu. Jeden z przedstawicieli Trump Mobile zapowiedział model T1 Ultra, który ma być kolejnym krokiem w rozwoju oferty. Padły nawet słowa o „sukcesie” podstawowego modelu, mimo że ten wciąż nie trafił na rynek.

Z biznesowego punktu widzenia sytuacja jest nietypowa. Firma zebrała dziesiątki milionów dolarów i nie dostarczyła towaru. Z drugiej strony pewnie nie będzie brakować osób, które wpłacą również na nowszy wariant mimo iż pierwszy nie zdołał zadebiutować.

Możliwe działania urzędów

Sprawa nie umknęła uwadze amerykańskich mediów i polityków. Niektóre redakcje zamówiły telefon, by na bieżąco śledzić rozwój sytuacji. Pojawiły się też głosy wzywające do sprawdzenia, czy model sprzedaży nie narusza praw konsumentów. W tle przewija się temat możliwego zainteresowania ze strony Federalnej Komisji Handlu.

Firma sporadycznie odpowiada na pytania dziennikarzy, jednak rozmowy często urywają się bez konkretów. Brakuje jasnej informacji o terminie dostaw, finalnym wyglądzie urządzenia czy ostatecznej specyfikacji.

Sprawą zresztą już interesuje się FTC, które chce wiedzieć, dlaczego mimo zapowiedzi premiera urządzenia nadal nie doszła do skutku.

Telefon to jedno, usługa to drugie

Trump Mobile działa również jako operator komórkowy w modelu MVNO, korzystając z infrastruktury największych amerykańskich sieci. W ofercie znajduje się abonament bez limitów, a także dodatkowe usługi, takie jak całodobowa pomoc drogowa. Według analityków, przy odpowiedniej liczbie klientów sam operator mógłby być rentowny nawet bez sprzedaży telefonu.

Na ten moment jednak to właśnie Trump T1 Phone, mimo że fizycznie nie istnieje, okazał się największym źródłem przychodów całego projektu. Pytanie, czy smartfon faktycznie trafi do klientów?

Smartfon Trumpa jednak nie taki amerykański

Jak się okazuje złoty smartfon Trumpa nie jest taki amerykański jakim go reklamowano. Sprzęt jest jedynie składany w Stanach Zjednoczonych, a nie w pełni produkowany.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Smartfon Trumpa zebrał miliony. Telefonu wciąż brak, a już mówi się o nowym modelu
 0