USA szykują kosmiczny odwet. Europa może stracić dostęp do rynku satelitów


USA szykują kosmiczny odwet. Europa może stracić dostęp do rynku satelitów

Amerykański regulator telekomunikacyjny rozpoczął szerokie konsultacje z branżą satelitarną dotyczące zasad wzajemności w dostępie do rynków międzynarodowych. Dyskusja może doprowadzić do kolejnego napięcia regulacyjnego pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Europą, a źródłem sporu są przepisy dotyczące usług kosmicznych, dostęp do częstotliwości radiowych oraz warunki licencjonowania operatorów.

Dokument konsultacyjny opublikowany przez Federal Communications Commission wzywa przedstawicieli branży do oceny sytuacji na globalnym rynku usług satelitarnych. Waszyngton chce ustalić, czy zagraniczne regulacje utrudniają działalność amerykańskim operatorom.

Administracja sygnalizuje możliwość odpowiedzi regulacyjnej. Scenariusz obejmuje ograniczenie dostępu do rynku USA dla operatorów z krajów stosujących restrykcyjne przepisy wobec amerykańskich firm.

W najbliższych latach sektor kosmiczny może stać się kolejnym polem sporów handlowych pomiędzy największymi gospodarkami świata.

Spór o dostęp do europejskiego rynku kosmicznego

Jednym z głównych punktów spornych jest planowana w Europie regulacja dotycząca sektora kosmicznego. Projekt unijnego prawa ma stworzyć wspólne ramy dla działalności kosmicznej w całej Unii.

Według przedstawicieli amerykańskich instytucji nowe przepisy mogą doprowadzić do dodatkowych wymogów administracyjnych dla operatorów spoza Europy. W dokumentach regulatora pojawiają się obawy dotyczące systemu licencjonowania oraz zasad korzystania z pasm satelitarnych na obszarze wspólnoty.

Amerykańska administracja analizuje scenariusz, w którym zagraniczne systemy satelitarne musiałyby ponownie przejść proces autoryzacji w państwach Unii Europejskiej. Taki krok oznaczałby poważną zmianę dla firm działających już na europejskim rynku.

Twarde stanowisko regulatora

Szef Federal Communications Commission, Brendan Carr, publicznie skrytykował europejskie podejście do regulacji sektora satelitarnego. W rozmowie z mediami podkreślił konieczność równych zasad dla operatorów z obu stron Atlantyku.

Carr stwierdził, że Stany Zjednoczone mogą rozważyć wykluczenie europejskich firm z części amerykańskiego rynku w przypadku utrzymania restrykcyjnych regulacji wobec przedsiębiorstw z USA.

Europa broni własnego modelu regulacyjnego

Przedstawiciele instytucji europejskich odpowiadają, że nowe przepisy mają zapewnić spójność zasad działania sektora kosmicznego na terenie Unii. Według Henna Virkkunen, odpowiedzialnej w Komisji Europejskiej za obszar suwerenności technologicznej, projekt regulacji ma zagwarantować równe warunki konkurencji.

Europa rozwija równolegle przepisy dotyczące infrastruktury cyfrowej i telekomunikacyjnej. Jednym z elementów planowanych zmian jest ustawa dotycząca sieci cyfrowych, która ma ujednolicić regulacje dla operatorów komunikacyjnych.

Nowe przepisy powstają w czasie intensywnego rozwoju usług satelitarnych. Technologie komunikacji kosmicznej coraz częściej integrują się z sieciami komórkowymi oraz urządzeniami mobilnymi.

Nie tylko Unia Europejska na celowniku

W dokumencie konsultacyjnym pojawiają się także inne kraje, których regulacje wzbudzają wątpliwości amerykańskich władz. Wśród nich znalazła się Brazylia. Według regulatora zagraniczni operatorzy płacą tam wyższe opłaty za licencje umożliwiające komunikację ze stacjami naziemnymi.

Kolejnym przykładem są państwa zrzeszone w Radzie Współpracy Zatoki Perskiej. W wielu z nich licencje telekomunikacyjne otrzymują wyłącznie przedsiębiorstwa zarejestrowane lokalnie.

Waszyngton analizuje wpływ takich regulacji na konkurencję międzynarodową. Amerykańskie firmy argumentują, że ograniczenia administracyjne utrudniają rozwój globalnych usług satelitarnych.

Wielka Brytania między USA a Europą

W konsultacjach pojawia się również wątek brytyjski. Według danych regulatora przedsiębiorstwa z Wielkiej Brytanii należą do największych zagranicznych posiadaczy licencji na rynku amerykańskim.

Jednocześnie duża część budżetu UK Space Agency trafia do projektów realizowanych przez European Space Agency. Z perspektywy Waszyngtonu może to oznaczać ograniczony dostęp amerykańskich firm do części kontraktów kosmicznych finansowanych przez Europę.

Brytyjski rząd deklaruje utrzymanie bliskiej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi w obszarze kosmicznym. Przedstawiciele resortu nauki i technologii podkreślają znaczenie wspólnych działań w dziedzinie bezpieczeństwa, regulacji i handlu.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

USA szykują kosmiczny odwet. Europa może stracić dostęp do rynku satelitów
 0