W NBA 2K21 pojawiły się reklamy, których nie da się pominąć. Gracze są wściekli

W NBA 2K21 pojawiły się reklamy, których nie da się pominąć. Gracze są wściekli

Seria NBA 2K od zawsze była mocno nastawiona na mikropłatności. To dokładnie ten sam model, który działa w FIFIE, czyli płacisz pełną cenę za grę, a później możesz jeszcze wydać dodatkowe pieniądze w trybach online, czyli Ultimate Team lub MyTEAM w przypadku koszykówki. Dla wielu osób jest to całkowicie niedopuszczalny system monetyzacji gry, a inni prawdopodobnie wychodzą z założenia, że przecież nikt nikogo nie zmusza i nie trzeba wydawać kasy na kolejne paczki z zawodnikami. Z powodzeniem można grać bez tego. Jednak w tym roku 2K Games chyba lekko przesadziło, co widać między innymi po ocenach na Metacritic, które - w zależności od platformy - wahają się od 65 do 69 punktów. Teraz w grze pojawiły się jeszcze reklamy, których nie da się pominąć.

W NBA 2K21 między meczami pojawiły się reklamy wideo, których w żaden sposób nie da się pominąć.

NBA 2K21

Tak, w grze NBA 2K21, za którą trzeba zapłacić od 200 do nawet 450 złotych, pojawiły się reklamy wideo, których nie da się w żaden sposób pominąć. Są one wyświetlane w momencie ładowania kolejnego meczu. Póki co zauważono to w wersjach gry na PlayStation 4, Xbox One oraz PC. Reklama dotyczy zestawu gogli wirtualnej rzeczywistości Oculus Quest 2. Prawdopodobnie nie byłoby aż takiego oburzenia, gdyby nie fakt, że wideo trzeba obejrzeć w całości, od samego początku aż po koniec. Na podobny mechanizm zdecydowało się EA Sports w grze UFC 4. Tam również wyświetlały się reklamy w trakcie ładowania pojedynków, ale opór ze strony graczy zmusił wydawcę do wycofania się z tego pomysłu. Na ten moment możemy się jedynie domyślać, że tak samo zareaguje 2K Games.

Reklamy w grach nie są ani niczym nowym, ani specjalnie oburzającym. Jest jednak kilka aspektów, która - w mojej ocenie - powinna taka reklama spełniać. Po pierwsze, nie chciałbym ich widzieć w grze, za którą zapłaciłem pełną cenę, czyli 200 złotych lub więcej. Po drugie, nie powinna być za bardzo inwazyjna, a tak z całą pewnością należy zaliczyć brak możliwości pominięcia wideo. Ciekawie zostało to zrealizowane między innymi na Mistrzostwach Świata w League of Legends, gdzie na Summoner's Rift (arena walki drużyn) pojawiły się baner z logo sponsorów. W żaden sposób nie przeszkadzają one w grze, a jednocześnie są dobrze widoczne w trakcie transmisji. Da się? Da się!

Pokaż / Dodaj komentarze do: W NBA 2K21 pojawiły się reklamy, których nie da się pominąć. Gracze są wściekli

 0