Gry z PlayStation, które trafiły na Steam. Czyli, czas na PS5 na PC

Gry z PlayStation, które trafiły na Steam. Czyli, czas na PS5 na PC

Jeszcze w czasach dominacji PlayStation 4 trudno było sobie wyobrazić, by gry Sony mogły trafiać także na Steam. Trochę się jednak w krajobrazie branży przez ostatnie lata zmieniło, a nowe szefostwo Sony uznało, że taktyka wypuszczania po kilku miesiącach (albo kilkunastu) swoich flagowych tytułow na PC jest bardzo opłacalna.

W związku z taką zmianą paradygmatu przygotowaliśmy listę tytułów od PlayStation Studios, które możecie zakupić także na Steam. Większość z nich całkiem dobrze radzi sobie także na Steam Decku, o czym warto pamiętać szukając gry do przerzucenia na mniejszy ekran. Polując zatem na dopracowane, wysokobudżetowe tytuły z piękną grafiką, warto rozejrzeć się po tej liście:

Spider-Man, Spider-Man: Miles Morales  i Spider-Man 2

Ekipa Insomniac dokonała wielkich rzeczy przenosząc Spider-Mana w zupełnie nowe, cyfrowe realia. Odcinając się od jego kinowych i serialowych perypetii, miksując znane motywy, stworzyli świetne otwarte światy, oraz unikalne gry typu superhero. Wirtualny Nowy Jork jest piękny, zawiera masę detali i ogromnych budynków między, którymi można się bujać przez długie godziny. Warto to podkreślić, bo właśnie system przemieszczania się po mieście stanowi najciekawszy i najbardziej charakterystyczny element tej produkcji. Po pierwszej części warto sięgnąć po samodzielny dodatek prezentujący przygody nowego pajęczaka, Milesa Moralesa, który jest jednym z pełnoprawnych bohaterów części drugiej, prezentującej jeszcze więszy wycinek Stolicy Świata.

Lego Horizon Adventures

Gry z serii Lego to gwarancja dobrej zabawy dla całej rodziny. To także wzorowy przykład tego jak wykorzystywać znane licencje i przerabiać je na czytelny i zabawny miks przygodówki i paltformówki, w którym można się dobrze bawić w kooperacji. Zapowiedź połączenia tego stylu rozgrywki z licencją Horizon był dość zasakująca (ze względu na licencję, która nie jest znana dzieciom i nie jest powiązana z żadnym filmem) i choć odbiła się na wynikach sprzedaży tej gry to… wciąż jest to całkiem fajne Lego. Jeżeli skończyliście już wszystkie inne i macie w domu kilkuletniego fana cyklu to warto sięgnąć także po Horizon Adventures.

Horizon Zero Dawn i Horizon Forbidden West

Zaczęliśmy od wersji Lego, a tak naprawdę głównym daniem jest Horizon Zero Dawn i Horizon Forbidden West, czyli absoluta zmiana podejścia do tworzenia swoich tytułów przez studio Guerilla Games, znane wcześniej z serii Killzone. Obie odsłony mają podobne założenia, prezentując polującą na robo-dinozaury Aloy, w postapokaliptycznym świecie w którym ludzkość wraca do swych plemiennych korzeni. Masa zadań, rozbudowany scenariusz i bardzo efektowne pojedynki z wielkimi bestiami przeplatane są tutaj cudownymi widokami i podkreślane imponującą warstwa techniczną. Jeżeli lubicie miks technologii i pięknej przyrody, oraz długie produkcje z otwartym światem to na pewno powinniscie sięgnąć po te gry.

Until Dawn

Fani horrorów na pewno odnajdą się w Until Dawn, ten interaktywny horror łączy elementy przygodowe z możliwością wpływania na przebieg fabuły poprzez podejmowanie decyzji. Akcja rozgrywa się na fikcyjnej górze Blackwood, gdzie grupa ośmiu osób spotyka się w rocznicę tragicznego wydarzenia. Oczywiście okazuje się, że są w niebezpieczeństwie, a ich życie zależy od tego co dalej zrobi gracz. Każdy wybór może mieć daleko idące konsekwencje, a dodatkowa dawka makabry tylko podkręca stawkę. Wiele zakończeń i ciekawi bohaterowie tworzą naprawdę ciekawą opowieść, w której napięta atmosfera wysuwa się na pierwszy plan.

God of War i God of War Ragnarok

Kratos uciekając z Grecji szukał nowego początku i lepszego życia. Znalazł jednak to co zawsze - śmiertelne kłopoty i uwagę bóstw, które za nic mają ludzki los. Piękna podróż po zatopionej w nordyckich mitach i krajobrazach, Północy to gra akcji totalna. Styl walki naszego bohatera uległ mocnemu przemodelowaniu i teraz wydaje się jeszcze brutalniejszy, silniejszy i bezwzględny. Pomiędzy kolejnymi scenami wyreżyserowanymi z niesamowitym wyczuciem będziemy mogli wzmacniać bronie, testować combosy i prezentować pełnię sił brodatego, łysego wojownika, który swego czasu sprzedał duszę. Ta dylogia to piękne, długie tytuły dla fanów produkcji najwyższej jakości.

Ghost of Tsushima

Ghost of Tsushima przenosi nas do XIII wieku, na wyspę Cuszimę w Japonii, w czasie najazdu Mongołów. Głównym bohaterem jest wojownik Jin Sakai, który próbuje bronić swej ojczyzny przed okupantami. Mamy tu pełną swobodę w odkrywaniu świata, robiąc to albo jak ninja (po cichu), albo samuraj (wybierając otwarty konflikt) i odkrywając masę sekretów. Plastyczność i sznyt artystyczny wychodzą tu na pierwszy plan - ogromny teren gry został genialnie zaprojektowany i dostosowany do tego, by można było się nim cieszyć bez znaczników zalewających ekran. Całość prezentuje się genialnie i oferuje wielki hołd dla japońskiego kina o samurajach, którego w końcu można doświadczyć w grywalnej formie. Świetny tytuł.

Days Gone

Jako Deacon St. Johna, były członek gangu motocyklowego próbujemy przetrwać w świecie zniszczonym przez pandemię, zamieniającą ludzi w agresywne, zombie. Rozgrywka opiera się na eksploracji dużego otwartego świata, pełnego różnorodnych terenów, od gęstych lasów po opuszczone miasta. Główną atrakcją jest oczywiście mieszanka jazdy na motocyklu, skradania się i strzelania do zgnilaków. Oprócz misji fabularnych gra ma też sporo aktywności pobocznych, takich jak czyszczenie obozów bandytów, poszukiwanie zasobów czy eliminowanie gniazd zombiaków. Fani amerykańskich krajobrazów nie mogą tego odpuścić.

Helldivers i Helldivers 2

Helldivers to ciekawy przykład drużynowej strzelaniny (choć także można dobrze się tu bawić w trybie solo), która wyciska maksimum zabawy ze strzelania do kosmitów, oglądając potyczyki z zrzutu izometrycznego. Część druga to za to już wielki, piękny, dynamiczny przebój. Rozgrywka przenosi graczy widok z trzeciej osoby (tzn. “zza pleców”) oferując intensywne misje, w których drużyna Helldiversów walczy z hordami obcych w celu odzyskania planet dla koalicji Super Ziemii. Proceduralnie generowane poziomy zapewniają różnorodność, a chaos jaki dzieje się w każdej misji i możliwość ciągłego ulepszania sprzętu sprawiają, że jest to tytuł, do którego można regularnie wracać i ani trochę się nie nudzić.

Ratchet & Clank: Rift Apart

Ratchet & Clank: Rift Apart w piękny sposób przypomina jak łączyć platformówkę z imponującą oprawą, z niesamowicie kreatywnym arsenałem broni. Rozgrywka opiera się na eksploracji różnorodnych światów, walce z przeciwnikami oraz rozwiązywaniu prostych zagadek środowiskowych. Kluczowym elementem jest mechanika "riftów", pozwalająca na błyskawiczne przemieszczanie się między wymiarami, co napędza przygody tytułowego duetu. To lekka, ale imponująca technicznie pozycja, w której cały czas dzieją się niesamowite rzeczy na ekranie. Taką wizję kosmosu warto zobaczyć.

Returnal

Returnal to roguelike, podkręcajacy intensywność akcji i poziom wyzwania na nowy poziom. Łączą się tutaj elementy strzelanki i psychologicznego horroru - wcielamy się w astronautkę Selene, która rozbija się na obcej planecie Atropos i zostaje uwięziona w zagadkowej pętli czasowej. Rozgrywka opiera się na eksploracji proceduralnie generowanych biomów, oraz odkrywaniu tajemnic planety. Każda śmierć oznacza powrót do początku zabawy, ale z możliwością zachowania niektórych ulepszeń. Szczegółowe modele, realistyczne efekty świetlne i cząsteczkowe oraz dynamiczne środowiska tworzą unikalne doświadczenie zatopione w mrocznej stylistyce budującej napięcie. Bardzo niszowe, ale też wspaniałe doświadczenie.

The Last of Us Part 1 i The Last of Us Part 2

The Last of Us Part to seria, której przedstawiać raczej nie trzeba. Przygodówki z elementami survival horroru, produkcji Naughty Dog zgarnęły setki nagród na całym świecie za swoją historię Joela i Ellie, starających się odnaleźć nadzieję w postapokaliptycznym świecie, opanowanym przez epidemię zombie. Rozgrywka skupia się na eksploracji, rozwiązywaniu zagadek, cichej eliminacji wrogów i intensywnych walkach. Gracze muszą także zarządzać zasobami, takimi jak amunicja i surowce do tworzenia przedmiotów, co dodaje realizmu i wyzwania. Druga odsłona cyklu przedstawia losy dwóch bohaterek stojących po przeciwnych stronach konfliktu, dążących do zemsty, zagłady i złudnej sprawiedliwości. Jest to nieprzyjemna, krwawa i niesamowicie brutalna opowieść, która wywołuje niesamowite emocje. Takie tytuły popychają branżę do przodu.

Sackboy: A Big adventure

Sackboy: A Big Adventure to urocza gra platformowa, która przenosi graczy w kolorowy świat pełen ikonicznych Sackboyów. To wesoła platformówka dla każdego, która wypełniona jest po brzegi świetnymi pomysłami. Rozgrywka skupia się na eksploracji różnorodnych poziomów, pełnych przeszkód, zagadek i przeciwników, przy czym przygrywają nam niesamowicie chwytliwe utwory - których część jest coverami wielkich przebojów pop. Gra oferuje też tryb kooperacji, umożliwiając wspólną zabawę z przyjaciółmi, co dodaje jeszcze więcej frajdy. Styl artystyczny sprawia, że każdy poziom wygląda jak ręcznie wykonana makieta. Dzięki temu Sackboy: A Big Adventure jest nie tylko wciągające, ale także chwyta za serce pod względem wizualnym. Bardzo niesłusznie zapomniana gra, broniąca się bardzo wysoką jakością wykonania i fantazją jej twórców.

Uncharted 4 i Uncharted: Zaginione Dziedzictwo

Zestaw Uncharted: Legacy of Thieves Collection zawiera dwie gry: Uncharted 4: Kres Złodzieja oraz Uncharted: Zaginione Dziedzictwo. Obie produkcje oferują awanturniczą przygodę godną najlepszych czasów hollywoodzkiego kina akcji. W jednej grze Nathana Drake wyrusza na poszukiwanie legendarnego pirackiego skarbu, a w drugiej Chloe Frazer i Nadine Ross eksplorują Indie w poszukiwaniu artefaktu związanego z bogiem Ganeshą. Mamy tu połączenie dynamicznych starć, strzelanin, zagadek logicznych oraz eksplorację różnorodnych lokacji - od dżungli po starożytne ruiny. Wszystko brzmi i rusza się wspaniale: aż zbyt pięknie biorąc pod uwagę ile lat mają te gry. To wspaniałe technologiczne osiągnięcie studia Naughty Dog.

Dajcie nam więcej!

Jak widać, mimo iż świat się mocno zglobalizował i wszystkie gry się przenikają, to Sony wciąż ma w ręku paczkę wielkich, ciekawych IP, które wyrózniają się na tle konkurencji. Z jednej strony dobrze, że możemy je sprawdzać na innych platofrmach - bo są po prostu świetne. Z drugiej jednak... czy PlayStation 5 nie byłoby bardziej pociągającym sprzętem do grania gdyby miało więcej produkcji tylko dla siebie?

Obserwuj nas w Google News

Tagi

Gaming

Pokaż / Dodaj komentarze do: Gry z PlayStation, które trafiły na Steam. Czyli, czas na PS5 na PC

 0
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł