Jak się bronić przed ransomware? Cloud Backup w praktyce

Jak się bronić przed ransomware? Cloud Backup w praktyce

Kiedy zaczynaliśmy korzystać z internetu, kompletnie nie zdawaliśmy sobie sprawy z faktu, że wystarczy dosłownie kilka, może kilkanaście lat, żeby płynące z niego zalety zaczęły być równoważone przez czyhające na nieświadomych użytkowników zagrożenia. Swobodny dostęp do informacji z całego świata szybko zamienił się bowiem w środek komunikacji, źródło rozrywki, narzędzie handlowe, miejsce pracy i wiele więcej, więc zostawialiśmy w sieci coraz więcej śladów i coraz więcej danych, które przy “umiejętnym” wykorzystaniu są warte prawdziwy majątek. To znaczy ile? Na przykład tyle, ile macie aktualnie na koncie, bo czasem wystarczy chwila nieuwagi, żeby szybko zniknęły z niego całe oszczędności. I choć prawda jest taka, że od lat jesteśmy narażeni na różne wirusy, złośliwe oprogramowanie i inne formy ataku, a co za tym idzie nieustannie uświadamiani w temacie bezpiecznego korzystania z internetu, to dopiero w ostatnich latach prawdziwy rozkwit przeżywa jedno z najbardziej niebezpiecznych zagrożeń, a mianowicie ransomware. 

Ofiarą ataku ransomware może paść każdy, bo hakerzy coraz częściej obierają sobie za cel nie tylko duże organizacje czy firmy, ale również małe przedsiębiorstwa i osoby indywidualne.

Jak się bronić przed ransomware? Cloud Backup w praktyce

Być może dlatego, że ze względu na stosunkowo łatwe i duże "zarobki" staje się ulubioną formą działania hakerów. Jak podawała w lutym zajmująca się cyberbezpieczeństwem firma Emsisoft, w ubiegłym roku ze skutkami takich ataków musiało zmierzyć się ponad 205 tysięcy organizacji, co oznacza 41% wzrost względem roku poprzedzającego! Wystarczy tylko wspomnieć, że na skutek ubiegłorocznych ataków ransomware miasto Riviera Beach na Florydzie zapłaciło hakerom 600 000 USD, Lake City ok. 500 000 USD w bitcoinach, a Baltimore szacuje koszt ataku na swoje miasto na ponad 18 milionów USD. Najgłośniej o ransomware było chyba jednak podczas serii ataków z użyciem WannaCry w maju 2017 roku, kiedy to zainfekowanych zostało ponad 300 tysięcy komputerów w blisko 100 krajach, również tak dużych i teoretycznie dobrze chronionych organizacji jak brytyjska służba zdrowia czy Fedex, a przestępcy żądali od poszkodowanych okupu za pomocą komunikatów w 28 językach, również polskim. 

Jak więc łatwo zauważyć, ofiarą ataku może paść każdy, bo hakerzy coraz częściej obierają sobie za cel nie tylko duże organizacje czy firmy, ale również małe przedsiębiorstwa i osoby indywidualne, dlatego trudno nie zgodzić się z opinią Europolu, który mówi o najszerzej rozpowszechnionej i finansowo zagrażającej formie cyberataków. No dobrze, ale z czym konkretnie mamy tu do czynienia? Mówiąc w dużym uproszczeniu, ransomware to szkodliwe oprogramowanie, które blokuje dostęp do urządzenia albo uniemożliwia odczytanie zapisanych na nim danych, a następnie żąda okupu za przywrócenie stanu pierwotnego. A wszystko zaczyna się bardzo niewinnie, kiedy nieuważny użytkownik kilknie w podejrzany link w sieci albo pobierze plik podesłany w wiadomości e-mail - tyle wystarczy, żeby uruchomić szkodliwy kod. I choć część takiego złośliwego oprogramowania można usunąć samodzielnie albo z pomocą specjalistów, to niestety cyberprzestępcy sięgają po coraz bardziej zaawansowane techniki szyfrowania, które sprawiają, że bez odpowiedniego klucza korzystanie z urządzenia jest praktycznie niemożliwe. 

Mówiąc krótko, bez "pomocy" hakerów możemy zapomnieć o zawartości swojego komputera: - Odpowiada to sytuacji, gdy ktoś przyjdzie do twojego domu, zamknie twoje rzeczy w sejfie i nie poda ci szyfru - twierdził Oliver Friedrichs, dyrektor do spraw bezpieczeństwa w Symantec. Dla części z nas to ogromna strata, często również finansowa, dlatego też wiele osób decyduje się zapłacić wskazany okup, nie mając żadnej gwarancji powodzenia takiej akcji i licząc na "moralność" hakera. Nie wspominając nawet o organizacjach czy choćby miastach, które na skutek takich ataków zostają odcięte od możliwości zarządzania swoimi systemami, co kompletnie paraliżuje ich działanie. Z jednej strony mogą więc czuć moralny sprzeciw wobec konieczności zapłacenia okupu, a z drugiej nie mają wyjścia i po prostu płacą, co nie przyczynia się niestety do poprawy sytuacji i jedyne, co nam wszystkim pozostaje, to dbać o swoje bezpieczeństwo sieciowe, żeby nie dopuścić do takiego ataku. 

A jak to zrobić? Przede wszystkim zwiększając swoją czujność w internecie, czyli zdecydowanie uważniej przyglądać się zawartości stron, linkom i mailom i nie klikać w nic, co w jakimkolwiek stopniu wydaje się nam podejrzane albo pochodzi od nieznanego odbiorcy. Szczególnie często można tu spotkać rzekome wiadomości z banku, od dostawcy internetowego czy informujące o fakturach, które wyglądają łudząco podobnie do oryginałów, ale wystarczą dokładniejsze oględziny, żeby wychwycić literówki, niepoprawne konstrukcje czy dziwne nazwiska. Warto też mieć zawsze aktualny system i oprogramowanie antywirusowe, korzystać tylko ze sprawdzonych sieci Wi-Fi, używać mocnych i różnorodnych haseł, a także... zadbać o kopie zapasowe danych, bo to właśnie one okazują się najbardziej przydatne przy ataku typu ransomware. No bo skoro mamy backup swoich danych, to po co płacić komuś za przywrócenie dostępu, prawda? To niby proste i oczywiste, ale okazuje się, że niewielu z nas o tym pamięta i korzysta z takiej możliwości.

Jak się bronić przed ransomware? Cloud Backup w praktyce

I nie mówimy tu wcale o ręcznym sporządzaniu kopii (chociaż to i tak lepsza opcja niż brak jakiegokolwiek zabezpieczenia), która wymaga dodatkowych dysków do przechowywania danych i dużo czasu na wykonanie backupu i jego późniejsze aktualizowanie, ale rozwiązaniach opartych o chmurę. Na rynku znaleźć można wiele propozycji, część jest zupełnie bezpłatna i w przypadku przeciętnego Kowalskiego, korzystającego z komputera głównie w celach rozrywkowych, zupełnie wystarczająca, ale jeśli komputer jest naszym narzędziem pracy lub prowadzimy firmę, to lepiej sięgnąć po coś więcej. Na przykład usługę Cloud Backup od renomowanej firmy nazwa.pl, która działa na rynku od ponad 20 lat i może się pochwalić prestiżowym certyfikatem ISO 27001:2017, poświadczający najwyższe standardy firmy w zakresie bezpieczeństwa. 

Całość jest mocno zautomatyzowana, więc po rejestracji, instalacji potrzebnego programu i wykonaniu pierwszej kopii wybranych danych, możemy o niej zapomnieć. Wystarczy ustawić harmonogram aktualizacji, a wszystko odbędzie się w tle, bez zawracania nam głowy - nie bez znaczenia są również duża pojemność przestrzeni dyskowej, łatwość obsługi (a do tego poradnik na stronie, z pomocą którego z działaniem backupu poradzi sobie nawet nastolatek), szyfrowanie AES-256 wszystkich danych przed wysłaniem na serwer, sprawnie działająca pomoc techniczna czy atrakcyjna cena. Cloud Backup, za pomocą którego stworzymy kopie zapasowe plików i folderów, zostało bowiem wycenione na 147,60 zł rocznie, ale obecnie obowiązuje cena promocyjna 73,80 zł za rok za każdy komputer, więc nasz portfel mocno na tym nie ucierpi, a w razie ataku ransomware wręcz przeciwnie - tylko zyska!

Ofiarą ataku ransomware może paść każdy. Jak się przed tym bronić? Np. za pomocą kopii danych w chmurze, czyli usług typu Cloud Backup.

Podsumowując, korzystanie z internetu jest w dzisiejszych czasach czynnością naturalną i nie mamy zamiaru przekonywać nikogo do zmiany stylu życia, ale podczas surfowania po sieci warto pamiętać o swoim bezpieczeństwie. Bo cyberprzestępcy tylko czekają na nasze potknięcia i zrobią wszystko, żebyśmy słono za nie zapłacili (jak nie kradzieżą z naszego konta, to okupem za przywrócenie dostępu). Uważajmy więc, gdzie wpisujemy swoje dane, stosujmy mocne i zróżnicowane hasła, korzystajmy z pewnych sieci WiFi, uważnie sprawdzajmy wszystkie linki, nie otwierajmy żadnych maili od nieznanych nadawców i pamiętajmy o kopiach zapasowych swoich danych, aby uśmiechnąć się szeroko, kiedy jakiemuś hakerowi przyjdzie do głowy atak typu ransomware na nasz komputer.

Jak się bronić przed ransomware? Cloud Backup w praktyce

*

Jeżeli chcielibyście się samodzielnie przekonać, jak to działa w praktyce, nazwa.pl oferuje możliwość sprawdzenia tego na własnych zasadach. Czytelnicy IT HARDWARE mogą teraz aktywować za darmo usługę Cloud Backup na okres 30 dni bez konieczności rejestracji w nazwa.pl. Aby pobrać aplikację bezpiecznie na swój komputer wystarczy kliknąć poniżej:

* Tekst powstał przy współpracy z nazwa.pl 

Pokaż / Dodaj komentarze do: Jak się bronić przed ransomware? Cloud Backup w praktyce

 0