Po co Ci mocny procesor do gier? Możesz go nawet nie wykorzystać


Po co Ci mocny procesor do gier? Możesz go nawet nie wykorzystać

Wydajne procesory dla graczy cieszą się ogromnym powodzeniem. Weźmy choćby taki AMD Ryzen 7 9800X3D, którego oczywiście testowaliśmy na naszych łamach. Jest to obecnie (nie bez powodu) najpopularniejszy procesor dla graczy. Dzięki zastosowaniu dodatkowej pamięci 3D V-cache modele X3D doskonale sprawdzają się w przypadku gier. Problemem jest ich cena - ten konkretny model w wersji bez pudełka kosztuje jakieś 1700 zł. Oczywiście można sięgnąć po nieco mniej wydajny model poprzedniej generacji, czyli Ryzen 7 7800X3D (około 1200 zł w wersji tray). 

Wciąż siedzisz na podstawce AMD AM4? No to może odświeżona wersja Ryzen 7 5800X3D? Brak konieczności modernizacji całej platformy wydaje się być niezwykle kuszący, oczywiście głównie z powodu cen pamięci RAM DDR5. Reedycja tego procesora pojawi się w sklepach lada dzień, ale prawdopodobnie będzie kosztować około 1500 zł. To wciąż kupa kasy.

Pomimo tego, że gracze rzucają się na mocne gamingowe procesory jak dziki na żołędzie, wypada się zastanowić, kiedy w obecnych czasach zakup takiego procesora ma sens - a kiedy nie.

Kiedy przydaje się mocny gamingowy procesor

Bezdyskusyjnie będzie to najlepszy wybór do nastawionych na rywalizację gier online, czyli choćby strzelanek FPS jak Counter Strike 2, Call Of Duty: Warzone, Fortnite, Rainbow Six Siege czy Valorant. Wszędzie gdzie liczy się duża liczba klatek na sekundę i niskie opóźnienia, a mniej wysoka rozdzielczość i graficzne wodotryski, tam mocny procesor gamingowy - choćby modele Ryzen X3D - będzie świetnym wyborem. 

CS2

W szybkich strzelankach online mocny gamingowy procesor będzie potężnym wsparciem

 

W połączeniu z monitorem o wysokim odświeżaniu możemy sięgnąć po kilkaset klatek na sekundę bez użycia żadnych technologii w rodzaju generatora klatek, które w tego rodzaju grach po prostu się nie sprawdzają, ze względu na zwiększenie input laga.

Kiedy mocny procesor do gier przydaje się mniej

W przypadku wymagających gier z ray-tracingiem w rozdzielczości 4K różnice mogą się całkowicie zacierać. Po prostu gdy limitem jest karta graficzna rola procesora robi się drugorzędna - jeśli w Cyberpunku 2077 z RT w 4K UHD platforma z Ryzen 7 9800X3D będzie robić średnio 90 klatek na sekundę, to spadek do 80 fps nastąpi dopiero przy procesorze klasy Ryzen 7 5700X / Core i5 12400F (które można kupić obecnie za jakieś 700 zł), a do 70 fps - przy "antycznym" procesorze klasy AMD Ryzen 7 3800X. 

Cyberpunk 2077

Wymagająca dla GPU gra i wysokie rozdzielczości? Tu gamingowy procesor przyda się zdecydowanie mniej

 

Te kilka do kilkunastu procent więcej klatek na sekundę to rzecz nie warta wydania dodatkowego 1000 zł. Możemy znacznie bardziej przyśpieszyć gry za pomocą zaawansowanych i obecnie naprawdę doskonałych technik skalowania jak choćby DLSS 4.5, czy FSR 4.1. Swoją drogą FSR w wersji 4 jest już oficjalnie dostępne nie tylko dla posiadaczy Radeonów RX 9000, ale również dla posiadaczy starszych kart Radeon RX 7000. Posiadacze zintegrowanych grafik opartych na RDNA 3.x muszą jeszcze chwilę poczekać, a z kolei posiadacze kart Radeon RX 6000 muszą poczekać na wsparcie aż do przyszłego roku. O tym jak daleką drogę przeszły te technologie niech świadczy fakt, że w większości przypadków gra przy użyciu DLSS 4.5 w trybie Quality wygląda lepiej niż w rozdzielczości natywnej z antyaliasingiem - no i sama gra działa szybciej. Oczywiście jest druga strona tego medalu, bo rozbestwieni deweloperzy przestali optymalizować gry i w większości przypadków i tak musimy sięgnąć po te techniki, żeby zapewnić sobie odpowiednią liczbę klatek na sekundę. Niewiele jednak możemy na to poradzić.

A przecież zaawansowane skalowanie to nie koniec. Jeśli za jego pomocą udało się nam uzyskać około 60 fps, możemy śmiało włączyć do akcji generator dodatkowych klatek (FG). Kolejne technologie w rodzaju NVIDIA Reflex, czy AMD Anti-Lag zapewnią obniżenie input-laga, a przypomnijmy, że najnowsze wersje MFG NVIDII pozwalają generować aż 5 dodatkowych klatek (x6 - na jedną "prawdziwą" klatkę obrazu przypada 5 dodatkowych stworzonych przez AI). Tym sposobem w grach, gdzie jak najniższy input lag nie jest tak istotny, możemy komfortowo grać przy maksymalnych ustawieniach, wysokich rozdzielczościach i szaleńczej liczbie klatek na sekundę - więc monitory o wysokim odświeżaniu również nudzić się nie będą. Nawet najwydajniejszy gamingowy procesor nie zapewni takiego przyśpieszenia, a jego rola w takich przypadkach robi się marginalna.

Mocny procesor to fajna rzecz, ale w grach jego rola nie zawsze jest tak istotna

Przed zakupem mocnego gamingowego procesora zadaj sobie pytanie, czy jest sens wydać na niego kupę siana? Może zdecydowanie lepiej i prościej jest przeznaczyć nadwyżkę kapitału na wydajniejszą kartę graficzną? Różnica w cenie pomiędzy Ryzen 7 9800X3D, a Ryzen 7 7700 to jakieś 1000 zł - a grając w rozdzielczości 4K UHD w wymagające gry z aktywnym ray-tracingiem, różnica w szybkości działania będzie naprawdę niewielka. A przecież nawet taki model jak Ryzen 7 7700 można dodatkowo "dopalić" - stosując choćby undervolting, OC, czy optymalizując pamięć RAM. Oczywiście nie można też generalizować - w mniej wymagających dla GPU grach (choćby w rodzaju Baldur's Gate 3) różnice pomiędzy tymi modelami będą widoczne nawet w rozdzielczości 4K - chociaż i wtedy nie będą one powalające.

Tym niemniej, jeśli nie grasz w szybkie strzelanki online, to owe 1000 zł różnicy zdecydowanie lepiej przeznaczyć na wydajniejszą kartę graficzną z większą pojemnością VRAM, a potem (w razie potrzeby) włączyć do akcji zaawansowane skalowanie i generowanie dodatkowych klatek.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Po co Ci mocny procesor do gier? Możesz go nawet nie wykorzystać
 0