Sprzęt audio do PlayStation 5 i Xbox Series X - Co wybrać? Czy soundbar da radę?

Sprzęt audio do PlayStation 5 i Xbox Series X - Co wybrać? Czy soundbar da radę?

Gracze konsolowi czekali na ten moment od lat, bo chociaż w międzyczasie dostaliśmy wzmocnione wersje platform od Sony i Microsoftu, czyli PlayStation 4 Pro i Xbox One X, to wizja nowej generacji zawsze rozpala serca i umysły. Co prawda na ten moment w naszym kraju wciąż nie można jeszcze kupić PlayStation 5 (a mówiąc całkiem poważnie, jeśli nie dokonaliśmy zakupów w przedsprzedaży i to w odpowiedniej sieci sklepów, to w tym roku najpewniej w ogóle nie będzie to możliwe), bo premiera tej konsoli w Polsce i dużej części świata została zaplanowana na 19 listopada, ale Japończycy i Amerykanie cieszą się nią od 12 listopada, a Xboxy Series X i S zadebiutowały jeszcze trochę wcześniej, czyli 10 listopada. Mówiąc krótko, wszystko jest już jasne i teraz zamiast na czekaniu w końcu możemy skupić się na tym co najważniejsze, czyli graniu.

Jaki sprzęt audio wybrać pod nowe konsole -  słuchawki, głośniki 5.1/7.1, a może coraz popularniejsze soundbary?

I chociaż w tym miejscu moglibyśmy pokusić się jeszcze o dłuższy komentarz w stylu, jakby było w co grać, ale tym tematem zajmiemy się osobno. Bo prawda jest taka, że chociaż z punktu widzenia dużych produkcji ekskluzywnych to czysto papierowa premiera konsol, to na obu platformach znajdziemy coś ciekawego, a do tego ogrywanie produkcji multiplatformowych też jest zdecydowanie przyjemniejsze na nowym sprzęcie, szczególnie że tym razem Sony i Microsoft pokusiły się o implementację dysków SSD, dzięki którym drastycznemu skróceniu uległy czasy ładowania. Dziś bez zbędnego zagłębiania się w te problematyczne kwestie zajmiemy się więc czymś, bez czego gry wideo byłyby pozbawione jednego z najważniejszych dla budowania immersji elementów, czyli dźwiękiem. 

Telewizor ostatnią deską ratunku

Nadejście nowej generacji to bowiem dla wielu graczy okazja nie tylko do wymiany telewizora czy szafki rtv (choćby dlatego, że rozmiar nowych konsol tego wymaga), ale i sprzętu audio. A że opcji jest co najmniej kilka, to warto krótko zastanowić się nad każdą z nich i tu wracamy do tytułowego pytania - TV, słuchawki, głośniki, a może coraz popularniejsze soundbary (tu pomocny może być ranking soundbarów)? Pierwsza wydaje się najbardziej naturalna, bo większość z nas posiada w domu telewizor, więc zakup konsoli nie wiąże się w takim przypadku z żadnym dodatkowym kosztem. Część graczy korzysta jednak w tym celu z monitorów, szczególnie przy bardziej wymagających grach pokroju sieciowych strzelanek, gdzie parametry wyświetlacza mają ogromne znaczenie dla osiąganych wyników, a dźwięk generowany przez większość z nich nadaje się co najwyżej do obejrzenia na YouTube poradnika o tym, jaki monitor do grania wybrać.

Z telewizorami nie jest aż tak źle, bo przecież większość użytkowników nie korzysta z osobnego sprzętu audio do oglądania kanałów informacyjnych, ulubionych programów czy innych materiałów, ale nie da się ukryć, że trudno nazwać te doświadczenia kinowymi. Jeśli więc lubimy oglądać filmy i seriale w taki sposób, jaki przewidzieli je twórcy, tj. z odpowiednią muzyką i dźwiękami, to trzeba pomyśleć o czymś więcej. W przypadku gier jest to jeszcze istotniejsze, bo udźwiękowienie jest często tak samo ważne jak inne elementy - buduje klimat, pogłębia immersję i głębię doświadczeń, więc pozbawianie się go nie powinno w ogóle wchodzić w grę (bo wyobraźcie sobie choćby hollywoodzki rozmach udźwiękowienia Call of Duty bez odpowiedniej oprawy). Mówiąc krótko, granie na głośnikach telewizorowych powinno być ostatnią opcją, bo niby się da, ale jeśli tylko mamy alternatywę, to praktycznie każde inne rozwiązanie będzie lepsze. 

Słuchawki - tak, ale nie dla każdego

No to może słuchawki? To zdecydowanie lepsza opcja, szczególnie teraz, kiedy większość szanujących się producentów sprzętu gamingowego ma w swojej ofercie co najmniej kilka modeli dedykowanych graczom. Oznacza to, że każdy znajdzie coś na miarę własnych potrzeb i portfela, a że jakość tego typu rozwiązań również mocno poszła w górę, to można liczyć na naprawdę dobre wrażenia już przy stosunkowo niedrogich modelach. Co więcej, jeśli celujemy w sieciowe granie, szczególnie drużynowe shootery, to taka opcja jest praktycznie jedyną wchodzącą w grę, bo umożliwia najlepsze sondowanie otoczenia, a do tego potrzebujemy też mikrofonu do komunikowania się z ekipą i tu słuchawki z mikrofonem to po prostu must have. Nie można też zapomnieć, że nie każdy może sobie pozwolić na głośne granie w inny sposób, bo nie mieszkamy sami albo mamy w domu dzieci, których nie chcemy obudzić, kiedy w końcu znajdziemy wieczorem czas na ulubiony tytuł. Tyle że nie jest to też rozwiązanie idealne… 

Po pierwsze, jeśli zdecydujemy się na słuchawki przewodowe, to musimy liczyć się z długim przewodem ciągnącym się przed nami, a zakup bezprzewodowych to już nie tylko większy wydatek, ale i problem. Szczególnie w przypadku PlayStation 5, bo nie dość, że konsola nie obsługuje akcesoriów z poprzedniej generacji, więc jeśli mieliśmy takie słuchawki do PS4, to i tak musimy je wymienić, to jeszcze jest bardzo wybredna w kwestii kompatybilności. Xbox nie robi aż takich problemów, ale i tu sytuacja nie jest taka prosta jak na PC, gdzie kupujemy to, co nam pasuje i mamy pewność, że będzie działać. Do tego wszystkiego, niezależnie od wyboru, słuchawki po pewnym czasie zaczynają sprawiać dyskomfort. Wiele zależy tu oczywiście od konkretnego modelu, tj. jego docisku do głowy i na małżowiny uszne, a także materiałów użytych przez producenta, ale jeśli celujemy w wielogodzinne maratony, to warto wziąć to pod uwagę. Jeśli chcecie wiedzieć, jakie modele polecamy najbardziej, to zapraszamy do naszego poradnika polecanych modeli na ten rok.

Kino domowe, a może jednak soundbar?

A jeśli preferujemy epickie tytuły, w których można pozachwycać się oprawą? Zdecydowanie kino domowe, bo dzięki odpowiednim głośnikom surround możemy poczuć się jakbyśmy byli dosłownie w środku rozgrywki. Nie oszukujmy się, właśnie w ten sposób najlepiej ogląda się też filmy i seriale, ale to jednocześnie bardzo wymagająca opcja i to na wielu płaszczyznach. Po pierwsze, to najczęściej inwestycja na lata, więc swoje kosztuje i jeśli chcielibyśmy zakupić głośniki razem z konsolą nowej generacji, to musimy być gotowi na wielotysięczny wydatek. Ten oczywiście się opłaca, ale wyłożenie jednorazowo takiej gotówki może być dla wielu graczy problematyczne. Podobnie zresztą jak rozmieszczenie kina w salonie - nie oszukujmy się, większość z nas mieszka w mieszkaniach, gdzie salony nie tylko nie są porywających rozmiarów, ale i często nie są zbyt ustawne. Szczególnie że telewizor z konsolą i kinem domowym nie są ich jedynym wyposażeniem i musimy gdzieś upchnąć jeszcze takie drobiazgi, jak choćby... kanapa, fotele, regały, szafki i tym podobne. 

A co gdyby istniał kompromis? Coś, co będzie grało zdecydowanie lepiej niż TV, nie będzie wymagało noszenia na głowie przez wiele godzin, a do tego będzie tańsze i łatwiejsze do zmieszczenia w domu niż kino domowe? I istnieje, a jest nim soundbar, czyli przystawka do telewizora, która w niewielkiej formie mieści wiele głośników, a do tego nie wymaga od nas żadnej specjalistycznej wiedzy na temat ustawienia czy konfiguracji głośników. Ot, decydujemy, czy szukamy rozwiązania dla klasycznego czy zakrzywionego TV, kładziemy na szafce RTV (czasem umieszczamy nad TV), podłączamy (najczęściej jeden przewód HDMI) i gotowe, możemy cieszyć się świetną jakością dźwięku, a w niektórych przypadkach nawet dźwiękiem przestrzennym. Co ciekawe, chociaż cechą charakterystyczną soundbarów jest kompaktowy rozmiar, to pozwalają one również na nieco "szaleństwa" i dokupienie choćby subwoofera, dzięki któremy niskie tony nabiorą dodatkowego wyrazu, bo jak wiadomo to właśnie z nimi jest największy problem w rozwiązaniach typu "wszystko w jednym". 

Zakup takiej listwy audio będzie też zdecydowanie łatwiejszy do przełknięcia dla drugiej połówki, która niekoniecznie musi być zadowolona z kolejnego elementu zagracającego wspólną przestrzeń. Jak już wspomnieliśmy, soundbary cechuje kompaktowa forma, która mieści się pod telewizorem i na dodatek jest bardzo atrakcyjna wizualnie. To nowoczesne rozwiązania, więc ich stylistyka musi iść z duchem czasu, a nie zawsze można to samo powiedzieć choćby o głośnikach w zestawach kina domowego. Niekwestionowaną zaletą jest też maksymalne uproszczenie obsługi urządzenia przy zachowaniu maksimum funkcjonalności - to zupełnie jak z sieciami mesh WiFi, czyli po zakupie i podłączeniu można zapomnieć o jakiejkolwiek ingerencji w system, bez przeświadczenia, że coś na tym tracimy. Ale że soundbary to relatywnie nowe urządzenia na rynku audio, to przed zakupem warto dobrze sprawdzić to, co mamy zamiar kupić, np. posiłkując się stosownymi rankingami, żeby bez sensu nie przepłacać.

Podsumowanie

No to na jakie audio najlepiej postawić podczas przesiadki na nową generację konsol? Odpowiedź na to pytanie może być tylko jedna i jak zapewne się już domyślacie brzmi… to zależy. Jeśli mamy duży budżet i odpowiednie miejsce, to najbardziej epickie wrażenia z grania z pewnością zapewni porządne kino domowe, które wykorzystamy również podczas oglądania filmów i seriali. To wybór, którego po prostu nie da się żałować, ale tak jak wspomnieliśmy jest to rozwiązanie wymagające i to z wielu powodów. Przy podejmowaniu decyzji nie można też zapomnieć o tym, w co najchętniej gramy, bo jeśli są to sieciowe strzelanki, przy których relaksujemy się z kumplami wieczorem po pracy, to lepszą opcją mogą okazać się słuchawki. Po pierwsze, pozostali domownicy mogą w spokoju funkcjonować, nie podskakując przy każdym wybuchu granatu albo spać, a my mamy kontakt z drużyną za sprawą zintegrowanego mikrofonu. 

Osobom, którym nie wystarcza dźwięk z telewizora i chcą audio na zdecydowanie wyższym poziomie, ale z jakiegoś powodu nie mogą sobie pozwolić na kino domowe, można zaś ze spokojem polecić soundbary. Te oferują możliwości zbliżone do zestawów wielogłośnikowych, ale w zdecydowanie bardziej kompaktowej formie, którą można zmieścić pod albo nad telewizorem i ewentualnie rozszerzyć o stojący gdzieś z boku subwoofer. Co więcej, większość z nich jest bardzo atrakcyjna stylistycznie, więc esteci nie będą mieli powodów do narzekania - szczególnie że liczba kabli ograniczy się do zasilania i HDMI. A co z graniem na samym TV? Jak już mówiliśmy, oczywiście można i tak, ale z pewnością spłyca to wrażenie płynące z rozgrywki. No chyba, że gramy od święta, a na filmy i seriale też nie mamy za bardzo czasu, to wtedy dodatkowy wydatek faktycznie może okazać się zbędny. 

Pokaż / Dodaj komentarze do: Sprzęt audio do PlayStation 5 i Xbox Series X - Co wybrać? Czy soundbar da radę?

 0