Wśród czytelników IT Hardware z pewnością znajduje się wielu użytkowników, przed którymi nie kryją się żadne sekrety pamięci RAM. Wszyscy inni mogą sięgnąć do naszej publikacji Jak podkręcić pamięć RAM w 2026 roku? Kompletny poradnik krok po kroku, gdzie Tomek Cugowski rozwiewa absolutnie wszystkie wątpliwości co do optymalizacji i przyśpieszania działania pamięci DDR4 i DDR5.
Producenci płyt głównych implementują jednak w BIOSach płyt głównych dodatkowe opcje, które powinny przyśpieszyć działanie pamięci RAM za pomocą jednego kliknięcia i wcale nie mówimy tu o automatycznym podkręcaniu zegara. Sam pomysł wydaje się być bardzo atrakcyjny, bowiem optymalizacja działania pamięci RAM jest procesem żmudnym i nawet z naszym poradnikiem może zająć sporo czasu. Sprawdźmy więc, jakie jest działanie takich funkcji i… czy w ogóle robią one coś sensownego.
Funkcja XMP/EXPO High Bandwidth Support w UEFI BIOS
Sprawdzimy to na przykładzie opcji XMP/EXPO High Bandwidth Support, dostępnej w UEFI BIOS płyt głównych Gigabyte. Na początku przeprowadziłem szereg testów nie włączając tej opcji, w tym wyniki przepustowości i opóźnień RAM oraz wydajności w obliczeniach (nowy Maxon Cinebench 2026) oraz grach (tu wkroczył 3D Mark). Czy ta opcja faktycznie coś robi, czy to tylko marketingowa wydmuszka?
Na początek jednak standardowa formułka - wszystkich modyfikacji dokonujesz na własną odpowiedzialność. Jak w każdym przypadku wyciskania dodatkowej wydajności z podzespołów, może się to zakończyć niestabilnym działaniem komputera lub wręcz jego nie uruchamianiem się. Jeśli nie potrafisz sobie radzić w takich sytuacjach, poprzestań lepiej na lekturze.

Funkcja ta jest zaprojektowana tak, aby działać komplementarnie z załadowanym profilem XMP lub EXPO, bezpiecznie wyciskając dodatkową moc z modułów DDR5. Według deklaracji producenta i wewnętrznych testów, aktywacja ustawień High Bandwidth Support potrafi zwiększyć całkowitą przepustowość RAM o około 12% i obniżyć opóźnienia o 3 do 7 nanosekund. a niższe opóźnienia przełożą się na poprawę stabilności klatek (1% Low FPS) w grach oraz usprawnią transfer danych podczas lokalnego uruchamiania modeli AI. Tyle teorii i obietnic producenta, pora na weryfikację.
Na początku spróbujmy się zorientować, na czym w ogóle polega działanie tej opcji. Po jej włączeniu komputer uruchomił się bez problemu, ale szukając różnic w działaniu w HWInfo, na początku nieco zgłupiałem. Program ten nie wykazał absolutnie żadnych różnic w ustawieniach timingów. Dopiero aplikacja ZenTimings pokazała mi, na czym opiera się działanie tej funkcji.

Czym jest tREFI i jaki ma wpływ na wydajność?
Parametr tREFI (Refresh Interval) określa średni interwał czasowy między odświeżeniami komórek pamięci RAM. Odświeżanie jest niezbędne, by komórki zachowały dane, ale za każdym razem, gdy pamięć wykonuje tę procedurę, traci cenne cykle i przestaje być w tym czasie dostępna dla procesora do zapisu lub odczytu. Optymalizacja polega tutaj na podniesieniu wartości tego parametru. Skutkiem jest natychmiastowy wzrost ogólnej przepustowości pamięci oraz skrócenie opóźnień komunikacji pomiędzy RAM a CPU, ponieważ procesor krócej czeka na zasoby pamięci. Miła rzecz, ale co to nam daje w praktyce?
Wpływ na wydajność
Na początek sprawdziłem przepustowość i opóźnienia RAM za pomocą testu w OCCT.

Jeśli ktoś spodziewał się cudów, to może być słusznie rozczarowany. Z kolei AIDA64 wykazała minimalny wzrost przepustowości oraz spadek opóźnień z 67,9 ns do 63,8 ns. No… jakiś tam efekt jest.
Maxon Cinebench 2026 pokazał wzrosty, ale... Test wielowątkowy przyniósł niecałe 1,5% wydajności więcej, a jednordzeniowy niecały 1% więcej. Podobnych wzrostów doświadczyłem w testach Steel Nomad Light i Time Spy w 3D Mark. Wyjątkiem był test procesora z Time Spy, gdzie różnica wyniosła niemal 3%.
Czy są jakieś minusy zastosowania tej funkcji?
Ze swojej strony nie zauważyłem żadnych negatywnych skutków związanych ze stabilnością. Niewątpliwie w niektórych przypadkach mogą się one jednak pojawić, a dodatkowo pamięć RAM może się nieco bardziej grzać. Zwiększenie czasu miedzy cyklami odświeżania sprawia, że stabilność układów przy wysokim obciążeniu silniej zależy od utrzymania niskiej temperatury modułów. Jeśli więc twój RAM bez tej opcji jedzie po bandzie, mogą pojawić się problemy.
Czy droga na skróty ku optymalizacji RAM faktycznie istnieje?
Przypominamy, że testowaliśmy tylko jedną opcję istniejącą w płytach głównych jednego producenta. Nie wykluczamy, że podobne opcje optymalizacyjne u innych producentów robią coś innego albo uruchamiają bardziej zaawansowaną optymalizację działania RAM.
Odpowiadając jednak na pytanie - żadna automatyczna opcja nie da nam takiego wzrostu wydajności jak ręczne ustawienie parametrów, choćby za pomocą naszego poradnika, o którym pisałem we wstępie. Jeśli jednak nie masz na to czasu, albo też po prostu boisz się, że coś namieszasz, to możesz z powodzeniem wykorzystać opcję XMP / EXPO High Bandwidth Memory. Wielkiej różnicy w działaniu komputera ona nie zrobi, ale zawsze to będzie jakiś procent wydajności więcej. Na pewno warto ją stosować w połączeniu z innymi działaniami optymalizacyjnymi.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Tajna opcja przyśpieszająca RAM. Sprawdzam wpływ na wydajność