Gigabyte Aorus CV27F - test monitora Full HD VA 165 Hz z HDR i FreeSync 2

Gigabyte Aorus CV27F - test monitora Full HD VA 165 Hz z HDR i FreeSync 2

Gigabyte Aorus CV27F - Podsumowanie

Gigabyte po raz kolejny pokazał, że choć jego doświadczenie w tym segmencie jest bardzo skromne, to jednak zna się na robieniu monitorów. Aorus CV27F to sprzęt, który nie rozczarowuje i w każdym elemencie zdaje się spełniać pokładane w nim nadzieje. Poczynając od jakości wykonania, która stoi na wysokim poziomie i widać, że producent nie stosuje żadnych kompromisów w tym aspekcie, przez ergonomię, gdzie także trudno się czegoś przyczepić (no może na upartego braku piwotu czy uchwytu na słuchawki), po funkcjonalność i jakość obrazu. Co staje się już charakterystycznie dla monitorów Gigabyte, także i ten model został wyładowany licznymi gamingowymi funkcjami, które w przeważającej części okazują się bardzo praktyczne. Mówimy tu m.in. o opcjach w ramach GameAssist, Aim Stabilizer czy Dashboard, ale miłośnicy podświetlenia peryferiów także będą zadowoleni. Do tego dochodzi jeszcze FreeSync 2 ze wsparciem dla HDR i kompatybilnością z G-Sync, a do niewątpliwych plusów monitora zaliczyć trzeba również OSD i aplikację Aorus OSD Sidekick (tego typu apki powinny być standardem w gamingowych modelach).

Co staje się już charakterystycznie dla monitorów Gigabyte, także i ten model został wyładowany licznymi gamingowymi funkcjami, które w przeważającej części okazują się bardzo praktyczne.

To wszystko nie miałoby jednak większego znaczenia, gdyby Aorus CV27F zawodził w kwestii jakości obrazu. Tak się jednak nie dzieje, ponieważ pod pewnymi względami przerósł on nawet nasze oczekiwania, choćby w zakresie dokładnego odwzorowania barw, wysokiej maksymalnej jasności czy udanego trybu sRGB. Poza tym, input lag okazał się naprawdę niski, a matryca bardzo szybka, szczególnie jak na panel VA, przez co rozgrywka w dynamicznych strzelankach FPS jest w przypadku tego sprzętu naprawdę bardzo przyjemna. I chyba największym problemem tego produktu jest jego grupa docelowa, ponieważ współcześnie rozdzielczość Full HD dla wielu graczy to już zbyt mało, szczególnie na 27 calach, a z drugiej strony użytkownicy stawiający na pierwszym miejscu płynność i ostrość obrazu w ruchu pewnie i tak wybiorą coś na matrycy TN. Cena na poziomie 1549 zł wydaje się być jednak bardzo uczciwa i poszukując podobnego monitora, nawet mając na uwadze tańsze opcje, Aorus CV27F oferuje takie atuty, że dopłata wydaje się być w pełni uzasadniona. Dlatego też produkt otrzymuje od nas rekomendację i oznaczenie jakości.

Gigabyte Aorus CV27F

 Jakość wykonania i zastosowanych materiałów, design, ergonomia, bardzo funkcjonalne menu ekranowe i dedykowana aplikacja, bardzo dobra reprodukcja barw,  dobra ostrość obrazu w ruchu, niski input lag, FreeSync 2, wparcie dla HDR, 165 Hz, podświetlenie RGB (mocno subiektywne), USB 3.0 z fast charge

 Ograniczenia związane ze stroboskopowym trybem podświetlenia, równomierność podświetlenia wypada przeciętnie, minimalna jasność jest relatywnie wysoka

Cena (na dzień publikacji) : 1549 zł

Gwarancja: 36 miesięcy

 

Sprzęt do testów dostarczył:

GIGABYTE GeForce RTX 2080 GAMING OC 8G - test karty graficznej z GPU Turing

Pokaż / Dodaj komentarze do: Gigabyte Aorus CV27F - test monitora Full HD VA 165 Hz z HDR i FreeSync 2

 0