Test MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL. Oto gamingowy potwór z RTX 5090


Test MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL. Oto gamingowy potwór z RTX 5090

5W świecie laptopów gamingowych od lat trwa swoisty podział na coraz smuklejsze, a co za tym idzie mobilniejsze modele, które stawiają styl ponad czystą wydajność oraz maszyny, które realnie są w stanie zastąpić stacjonarkę z górnej półki, choć oczywiście wciąż mają swoje ograniczenia. Raider 16 Max HX B2WJ-227PL to zdecydowanie przedstawiciel tej drugiej grupy, który nie próbuje udawać ultrabooka do pracy w kawiarni i od pierwszego kontaktu zdradza swoje główne przeznaczenie, czyli gaming. 

Ocena i opinia

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

9.0/ 10
CPU/GPUIntel Core Ultra 9 275HX/NVIDIA GeForce RTX 5090 (175 W)
RAM32 GB DDR5-5600
Dysk1 TB SSD PCIe 4.0
Matryca16'' QHD (2560 × 1600 pikseli) 240 Hz IPS
Bateria (Wh)91,8 Whr
Zalety
  • rewelacyjna wydajność w grach
  • technologia MSI OverBoost z łącznym limitem mocy CPU + GPU do 300 W
  • skuteczny układ chłodzenia
  • wysoka jakość wykonania i sztywna konstrukcja
  • QHD+ 240 Hz z szerokim gamutem i świetną kalibracją
  • bogaty zestaw portów, w tym Thunderbolt 4, HDMI 2.1 i 2.5 GbE
  • Wi-Fi 7 i Bluetooth 5.4
  • dobry system audio
  • łatwy dostęp do pamięci RAM i dysków M.2
  • dobry czas pracy na baterii podczas pracy biurowej
Wady
  • w tej cenie oczekiwalibyśmy ekranu OLED lub Mini LED z HDR
  • membranowa klawiatura
  • dysk SSD PCIe 4.0 o pojemności tylko 1 TB
  • wysoka temperatura procesora pod pełnym obciążeniem
  • obudowa łatwo zbiera odciski palców
  • przeciętna kamerka internetowa

Najwydajniejszy laptop, jaki testowaliśmy? MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL w akcji.

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

Już sama specyfikacja sugeruje, że mamy do czynienia z konstrukcją skierowaną do najbardziej wymagających, ale i zamożnych graczy (o czym za chwilę). Intel Core Ultra 9 275HX, NVIDIA GeForce RTX 5090 Laptop GPU z 24 GB pamięci GDDR7, szybki ekran QHD+ 240 Hz i ogromne limity mocy sprawiają, że pytanie „czy ta gra ruszy?” wydaje się niemal nie na miejscu. Bardziej pasowałoby: „ile klatek uda się wycisnąć i czy odświeżanie ekranu będzie nadążać?”. Oczywiście tak potężna konfiguracja ma swoją cenę - nie tylko w sklepie, ale również w świecie fizyki. Kilkaset watów energii trzeba przecież gdzieś odprowadzić, a system chłodzenia musi wykonać ciężką pracę, aby okiełznać sprzęt, który momentami bardziej przypomina miniaturową stację roboczą niż typowego notebooka.

Specyfikacja MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL
Ekran 16'' QHD (2560 × 1600 pikseli) 240 Hz IPS
Procesor Intel Core Ultra 9 275HX
Pamięć RAM 32 GB DDR5-5600
Grafika NVIDIA GeForce RTX 5090 (175 W)
Nośniki 1 TB SSD M.2 PCie 4.0
Łączność Wi-Fi 7, BT v5.4
Bateria 91,8 Wh
Wymiary 363 x 269,7 x 21,95 - 28,85 mm
Waga ok. 2,6 kg
Cena 18599 zł (testowana konfiguracja)

A skoro jesteśmy przy kosztach, to testowana przez nas konfiguracja kosztuje 18599 zł. I choć takie kwoty wciąż są dla przeciętnego Kowalskiego szokujące, to nie da się ukryć, że nieco oswoiliśmy się już z takimi liczbami. Szczególnie w przypadku high-endowych laptopów, których ceny potrafią przekraczać grubo ponad 20 tys. zł, więc na tym tle MSI Raider 16 Max HX nie wypada wcale tak źle (jakkolwiek absurdalnie by to nie brzmiało). Pozostaje jednak najważniejsze pytanie, czy ta imponująca lista podzespołów przekłada się na realne korzyści w codziennym użytkowaniu? Czy RTX 5090 pozwala faktycznie zapomnieć o desktopie, a rozbudowany system chłodzenia jest w stanie utrzymać wydajność bez zamiany biurka w małą serwerownię? Czas sprawdzić, czy ten mobilny potwór zasługuje na miejsce na biurku najbardziej wymagających graczy.

Podzespoły

Procesor

Intel Core Ultra 9 275HX to zeszłoroczny "prawie" flagowy procesor Niebieskich dla laptopów z rodziny Arrow Lake-HX (to miano należy do Core Ultra 9 285HX). To CPU oferuje 24 rdzenie (i tyle samo wątków ze względu na brak obsługi HyperThreadingu) w ramach hybrydowej architektury, co oznacza 8 wydajnościowych rdzeni P oraz 16 energooszczędnych E. Te pierwsze bazują na architekturze Lion Cove, a drugie wykorzystują technologię Skymont. Jeśli chodzi o prędkości, to bazowe taktowanie rdzeni P wynosi 2,7 GHz, a w trybie Turbo osiąga nawet 5,4 GHz, czyli w obu przypadkach jest o 100 MHz niższe niż w Core Ultra 9 285HX. Z kolei rdzenie E osiągają bazowo 2,1 GHz, a maksymalnie rozpędzają się do 4,6 GHz (tutaj taktowania są identyczne jak we flagowcu). Jeśli chodzi o TDP, to bazowo wynosi ono 55 W, ale wartość parametru Maximum Turbo Power wynosić może nawet 160 W. Poza tym Core Ultra 9 275HX charakteryzuje się modułową budową, co oznacza, że składa się z kilku kafelków w tym bloku Compute Tile, SoC Tile czy GPU Tile. Procesor, a konkretniej kafelek obliczeniowy, produkowany jest przy użyciu litografii TSMC N3B. Znajdziemy tu również zintegrowany układ NPU Intel AI Boost, jednak o dość skromnej mocy obliczeniowej 13 TOPSów (Int8) oraz zintegrowaną grafikę Intel Graphics z czterema rdzeniami Xe pracującymi z częstotliwością 300-1900 MHz.

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

Karta graficzna

Za wydajność graficzną MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL odpowiada flagowa grafika NVIDII, GeForce RTX 5090, która bazuje na architekturze Blackwell. Ta wyprodukowana została w procesie technologicznym 5 nm i bazuje na GPU GB203. To duży układ o powierzchni rdzenia wynoszącej 378 mm² i zawierający 45,6 miliarda tranzystorów. Karta pochwalić może się 10496 jednostkami cieniującymi, a do tego otrzymujemy 328 jednostek mapowania tekstur (TMU) i 112 jednostek renderujących (ROP). Układ wyposażony jest również w 328 rdzeni tensorowych, które przyspieszają działanie aplikacji opartych na uczeniu maszynowym i 82 rdzeni RT do akceleracji śledzenia promieni. Ta specyfikacja jest znacznie bliższa desktopowemu RTX 5080 niż RTX 5090, ale ostatnimi czasy NVIDIA nas już do tego przyzwyczaiła. Zielona ekipa połączyła układ z 24 GB pamięci GDDR7, która komunikuje się z GPU za pomocą 256-bitowego interfejsu pamięci. TGP tej karty graficznej konfigurować można w zakresie od 95 W do 150 W i niewątpliwie cieszy fakt, że w tym przypadku otrzymujemy najmocniejszą wersję, de facto o mocy 175 W z uwzględnieniem Dynamic Boost.

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

Pamięć operacyjna 

Jeśli chodzi o pamięć RAM, na pokładzie znajdziemy dwa moduły w standardzie DDR5-5600 (2800 MHz) o pojemności 16 GB każdy (łącznie 32 GB). Te oczywiście skonfigurowano w dwukanałowej konfiguracji. Są to kości o prędkości 5600 MT/s, więc możemy mówić o nie do końca wykorzystam potencjale, bo zastosowana platforma Intela obsługuje kości o prędkości 6400 MT/s. Opóźnienia nie należą jednak do najwyższych (CL46), choć też trudno uznać je za niskie. Laptop posiada dwa moduły SO-DIMM, więc w razie potrzeby zawsze można je podmienić na większe pojemności lub po prostu szybsze.

Pamięć masowa

MSI zastosowało tu dysk PCIe 4.0, chociaż w tej półce cenowej oczekiwać można byłoby już PCIe 5.0, tym bardziej że jeden z dwóch dostępnych slotów M.2 obsługuje ten standard. Co więcej, jest to typowo OEM-owski model ze średniej półki od Phison (producent kojarzony przede wszystkim z kontrolerami do nośników danych). Przyczepić można się też do pojemności, bo 1 TB przy rozmiarach współczesnych gier to absolutne minimum, a mówimy przecież o laptopie z górnej półki. Szybko więc zapewne trzeba będzie ratować się drugim dyskiem. 

Phison

Zastosowany nośnik zapewnia jednak naprawdę szybkie transfery sekwencyjne na poziomie do 7000 MB/s dla odczytu i 6000 MB/s co jest w pełni wystarczające, nie tylko pod kątem gamingowych scenariuszy, ale również bardziej profesjonalnego zastosowania, bo nie ma co ukrywać, że maszyna o takiej konfiguracji może równie dobrze robić za naprawdę wydajną stację roboczą. Prędkości w losowych operacjach wypadają jednak słabo. 

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

Łączność bezprzewodowa

Laptop obsługuje także nową generację łączności bezprzewodowej Wi-Fi, czyli Wi-Fi 7, które wprowadza m.in. wsparcie dla kanału o szerokości 320 Hz. Jest to raczej przyszłościowe rozwiązanie, bo obecnie mało kto ma router z obsługą tej technologii. Sprawdziliśmy możliwości układu Intel Killer Be1750x i na paśmie 6 GHz udało nam się uzyskać 2241 MB/s, co trzeba uznać za rewelacyjny rezultat. Testy w ramach Wi-Fi 6 także wypadły bardzo obiecująco, bo prędkości transferów sięgały 1822 Mb/s. Dodatkowo otrzymujemy obsługę Bluetooth 5.4. 

Oprogramowanie

Nowy laptop MSI dostarczany jest z systemem operacyjnym Microsoft Windows 11 Home w wersji 64-bitowej. Poza tym na dysku notebooka tradycyjnie już znajduje się aplikacja MSI Center i jest to narzędzie, które zawiera kilka istotnych ustawień, ale pełni też rolę diagnostyczną i monitorującą. Program pozwala wybrać m.in. profil wydajnościowy (jest też opcja automatyczna z wykorzystaniem AI) czy zwolnić miejsce na dysku (usuwanie plików tymczasowych), a dodatkowo możemy instalować moduły rozszerzające jego funkcjonalność. Opcji jest naprawdę sporo i aplikacja okazuje się użyteczna i intuicyjna w użytkowaniu. Do tego otrzymujemy także aplikację SteelSeries GG, dedykowaną klawiaturze i obsłudze podświetlenia oraz MSI True Color do szybkiej zmiany profilu kolorów.

 MSI Raider 18 HX AI (A2XW) -

Budowa zewnętrzna i wykonanie

MSI postawiło na wyraźnie gamingowy design laptopa Raider 16 HX, więc fanom bardziej stonowanego wzornictwa taka agresywna stylistyka raczej nie przypadnie go gustu. Co prawda konstrukcja jest niemal w całości utrzymana w czarnej kolorystyce i nie uświadczymy tu czerwonych akcentów, jak choćby w testowanym przez nas modelu MSI Raider 18 HX AI (A2XW), ale wszechobecne są tu wzory w postaci pasków, a wzdłuż przedniej krawędzi biegnie pasek LED z podświetleniem RGB, który zachodzi na boki i wchodzi na panel roboczy (paski o różnej długości). Iluminacji doczekało się także charakterystyczne smocze logo na klapie urządzenia. Do tego producent pokusił się o geometryczne wzory na podwoziu. Mówiąc krótko, dzieje się tu naprawdę dużo.

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

Z naszej perspektywy najważniejsze jest jednak to, że jakość wykonania nie pozostawia powodów do narzekań. Przyczepić można się jedynie do faktu, że pokrywę wykonano z metalu, a pozostała część obudowy laptopa jest plastikowa, co nieco kładzie się cieniem na Raider 16 Max HX jako produkcie premium, ale zastosowane tworzywa zdają się wysokiej jakości, a poza tym MSI nie jest tu odosobnione, bo takie rozwiązania zdarzają się coraz częściej w tej półce cenowej. Klapa otwiera się pod kątem około 145 stopni, a zawiasy pracują płynnie i sprawiają wrażenie bardzo solidnych. Co więcej, ekran można bez problemu unieść jedną ręką, choć przy masie sięgającej 2,6 kg trudno uznać to zaskoczenie. Sam laptop nie jest też wybitnie kompaktowy, gdyż mierzy 363 x 269,7 x 21,95 - 28,85 mm.

Równie dobrze wypada pulpit roboczy. Jest odpowiednio usztywniony, a klawiatura ugina się jedynie przy bardzo mocnym, nienaturalnym nacisku. Cała konstrukcja została wzorowo spasowana i nie znajdziemy tu luzów, trzasków ani skrzypienia, co w przypadku notebooka kosztującego blisko 20 tys. zł jest po prostu tym, czego należy oczekiwać. Szkoda jedynie, że sama obudowa, zarówno plastikowe, jak i metalowe elementy, bardzo łatwo zbierają odciski palców i trudno się ją czyści z tłustych plam, więc pedanci nie będą rozstawać się ze ściereczką. 

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

Klawiatura

Przy laptopie tej klasy mieliśmy nieco większe oczekiwania względem klawiatury opracowanej we współpracy ze SteelSeries. O ile topowe modele z serii Titan wykorzystują niskoprofilowe przełączniki mechaniczne, o tyle MSI Raider 16 Max HX stawia na klasyczną konstrukcję membranową. W praktyce oznacza to stosunkowo miękki, momentami lekko gąbczasty punkt aktywacji, który jest wyczuwalny mimo niezbyt dużego skoku klawiszy. Nie jest to zła klawiatura, ale od notebooka z segmentu premium można oczekiwać czegoś więcej.

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

Na szczęście projekt samego układu wypada znacznie lepiej. Do dyspozycji otrzymujemy pełnowymiarową klawiaturę z blokiem numerycznym (choć tylko 3-kolumnowym, pomimo miejsca na klasyczny układ z czterema kolumnami) oraz strzałkami o nieco pomniejszowych rozmiarach. Można jednak odnieść wrażenie, że producent nie wykorzystał całej dostępnej przestrzeni - sekcja Home, End, Insert czy Delete mogłaby zostać rozmieszczona bardziej ergonomicznie, a przycisk zasilania zdecydowanie lepiej prezentowałby się poza głównym układem klawiszy. Pewne zastrzeżenia budzą również pomniejszone klawisze funkcyjne F1-F12, choć ich funkcjonalność pozostaje bez zarzutu. W gamingowej maszynie można było sobie też darować dedykowany przycisk Copilota. 

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

MSI zadbało natomiast o liczne skróty multimedialne i systemowe oraz wyróżniło najważniejsze klawisze dla graczy. Przezroczyste nasadki WSAD oraz dodatkowo zaakcentowane strzałki nie tylko ułatwiają orientację, ale również efektownie współgrają z podświetleniem RGB. Każdy klawisz posiada indywidualnie adresowane podświetlenie, obejmujące także dodatkowe oznaczenia, a aplikacja SteelSeries GG pozwala szczegółowo skonfigurować efekty świetlne, kolory, makra czy przypisane funkcje. Pod względem możliwości personalizacji trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia.

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

Touchpad

Touchpad również pozostawia nieco do życzenia, bo mierzy tylko 13 × 8,2 cm, a zdecydowanie jest tu miejsce na znacznie większy gładzik. Poza tym klik jest to miękki i niski, przez co informacja zwrotna nie jest najlepsza. Pochwalić trzeba jego gładką powierzchnię, która zapewnia bardzo dobry ślizg palców i oczywiście nie zabrakło obsługi nawet bardziej zaawansowanych palców. LPM i PPM zostały zintegrowano z gładzikiem, co jest już praktycznie standardem.

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

Porty 

W zakresie dostępnych portów MSI Raider 16 HX wypada naprawdę dobrze, ponieważ z lewej strony umieszczono dwa Thunderbolt™ 4 (DisplayPort™/ Power Delivery 3.1 w postaci USB-C oraz czytnik kart SD Express i zamek Kensington, z prawej znajdziemy dwa  USB 3.2 Gen2 Type-A i złącze audio minijack typu combo, a to nie wszystko, bo z tyłu kryją się również złącze ethernetowe RJ45 w standardzie 2,5 Gb (chwali się), HDMI 2.1, jeszcze jedno USB 3.2 Gen2 Type-A i zasilanie. Jest więc praktycznie wszystko, czego możemy potrzebować. 

Audio

MSI Raider 16 Max HX został wyposażony w system audio, na który składają się cztery głośniki (dwa wysokotonowe i dwa niskotonowe), opracowane we współpracy z firmą Dynaudio. Całość wspiera technologie Nahimic oraz Hi-Res Audio, co już na papierze zapowiada lepsze wrażenia niż w przypadku typowych laptopów gamingowych.

W praktyce zestaw rzeczywiście wypada zaskakująco dobrze. Dźwięk jest czysty, donośny i oferuje naprawdę niezłą separację poszczególnych tonów, dzięki czemu podczas oglądania filmów, słuchania muzyki czy grania laptop wyraźnie wybija się ponad przeciętną w swojej klasie. Nawet przy wysokim poziomie głośności zniekształcenia pozostają niewielkie, a dialogi i efekty dźwiękowe zachowują odpowiednią klarowność. Nie obyło się jednak bez kompromisów i mimo obecności dwóch dedykowanych głośników niskotonowych bas nadal nie schodzi tak nisko, jak można byłoby oczekiwać po notebooku z tego segmentu cenowego. Do bardziej wymagających zastosowań, zwłaszcza w grach, słuchawki nadal pozostają najlepszym wyborem.

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

Uzupełnieniem całości jest oprogramowanie Nahimic Audio, które oferuje rozbudowane możliwości personalizacji brzmienia. Użytkownik może skorzystać z korektora graficznego, gotowych profili dźwiękowych, efektów przestrzennych oraz funkcji Sound Sharing, umożliwiającej jednoczesne przesyłanie dźwięku do dwóch par słuchawek. Dzięki temu każdy może w prosty sposób dostosować charakterystykę audio do własnych preferencji.

Kamerka 

Wyraźnie zawodzi za to kamerka internetowa. Jej jakość jest wystarczająca do wideorozmów czy okazjonalnych spotkań online, ale trudno oczekiwać tutaj dobrej jakości obrazu. Nagrania są dość zaszumione, kolory sprawiają wrażenie wyblakłych, a ostrość momentami pozostawia sporo do życzenia, szczególnie przy słabszym oświetleniu. To po prostu standardowy moduł, który spełnia absolutne minimum. Na plus zaliczyć trzeba jednak fizyczną przysłonę obiektywu.

Jeśli zaś chodzi o zabezpieczenia biometryczne, to nie uświadczymy tu czytnika linii papilarnych, ale zastosowana kamera ma czujnik podczerwieni, więc możemy skorzystać z funkcji rozpoznawania twarzy w ramach Windows Hello. 

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

Czas pracy na akumulatorze

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL wyposażono w akumulator o pojemności 91,8 Whr (5875 mAh), co w tym segmencie można uznać za wartość raczej standardową niż wyjątkową (przypominamy, że maksymalny rozmiar dopuszczony do lotów to 99 Whr). Tego typu ogniwo powinno zapewnić przyzwoity czas pracy i w praktyce rezultaty okazują się naprawdę solidne.

Przy jasności ekranu ustawionej na 50%, wyłączonym podświetleniu klawiatury, aktywnym Wi-Fi oraz pracy w trybie ECo-cichy z wykorzystaniem zintegrowanej grafiki, w teście PCMark 10 Modern Office laptop osiągnął wynik blisko 10 godzin. Oczywiście w trakcie grania na dedykowanej grafice ten wynik spada do ok. półtora godziny, ale już podczas oglądania filmów bez Wi-Fi potrafi przekroczyć 10 godzin. Jeśli zaś chodzi o czas ładowania, to napełnienie akumulatora w 100% wymaga półtorej godziny.

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

Wyświetlacz

MSI Raider 16 Max HX otrzymał 16-calowy panel IPS o rozdzielczości 2560 × 1600 pikseli (QHD+), proporcjach 16:10 i częstotliwości odświeżania 240 Hz. Nie oszukujmy się, po laptopie z tego segmentu oczekiwać można już OLED-a (ten model jest dostępny w konfiguracji z takim panelem, ale zdaje się, że nie w Polsce), albo przynajmniej Mini LED. Tymczasem zwykły IPS z tradycyjnym podświetleniem jest rozczarowujący w maszynie za blisko 20 tys zł. 

Niemniej jednak to wciąż solidny wyświetlacz, bo wysoka rozdzielczość zapewnia dużą przestrzeń roboczą oraz bardzo dobrą ostrość obrazu, natomiast odświeżanie 240 Hz gwarantuje płynną animację zarówno podczas grania, jak i codziennego użytkowania. Producent deklaruje również 100-procentowe pokrycie przestrzeni barw DCI-P3, co sugeruje, że ekran powinien sprawdzić się nie tylko w grach, ale także podczas obróbki zdjęć i materiałów wideo. Jak to jednak zwykle bywa, deklaracje producenta to jedno, a rzeczywiste możliwości panelu drugie, dlatego sprawdźmy, co pokazały wyniki pomiarów kolorymetrem. 

Pokrycie gamutów: sRGB, Adobe RGB i DCI-P3

Ustawienia fabryczne (domyślne):

  • Punkt bieli: 7048
  • Jasność bieli: 441,3 cd/m²
  • Kontrast rzeczywisty: 953,8:1
  • Średni błąd Delta E: 2,64 (sRGB) i 4,07 (DCI-P3)

Otrzymujemy niemal pełne pokrycie palety kolorów sRGB (99,4% przy całkowitej objętości 143,2%). Dla przestrzeni Adobe RGB jest to odpowiednio 83,2% i 98,7%, a w przypadku gamutu DCI-P3 97,87% (czyli nieco mniej niż obiecuje MSI) oraz 101,5%. Są to jednak bardzo dobre wyniki jak na gamingowy laptop. Na domyślnych ustawieniach precyzja odwzorowania kolorów może nie zachwyca, ale kiedy przełączymy się na odpowiedni gamut w oprogramowaniu MSI True Color, to średni błąd dla trybu sRGB wynosi tylko 1,22, a maksymalny 3,31, z kolei dla Adobe RGB odpowiednio 1,98 i 5,84, a dla Display P3 (nie mylić z DCI-P3) 1,23 i 3,52. Oznacza to, że Raider 16 Max HX pochwalić może się bardzo dobrą fabryczną kalibracją i pozwala na bardziej profesjonalną zabawę z obróbką zdjęć i video praktycznie zaraz po wyjęciu z pudełka. 

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

Delta E dla trybu sRGB

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

Delta E dla trybu Adobe RGB

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

Delta E dla trybu DisplayP3

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

Warto jednak najpierw nieco skorygować temperaturę barwową (na co również pozwala MSI True Color), ponieważ domyślnie jest ona zawyżona praktycznie na wszystkich trybach, gdyż wynosi ok. 7000K, co oznacza, że biel wpada w chłodniejsze błękitne odcienie (choć nieznacznie). Nie najgorzej wypada też jednorodność podświetlenia, bo odchylenia w narożnikach sięgają nieco ponad 12%, a często przy tego typu ekranach widujemy znacznie wyższe różnice. Niestety HDR w tym przypadku nawet nie jest obsługiwany. Jeśli zaś chodzi o jasność, to przeszło 440 nitów jest przyzwoitym wynikiem, ale nie na tyle wysokim, by komfortowo użytkować laptop na zewnątrz czy zaraz przy nasłonecznionym oknie.  

Czas reakcji jest raczej dość standardowy dla tej klasy ekranów IPS i smużenie zbytnio nie dokucza (choć wciąż jest wyraźne przy mocno kontrastowych obiektach), więc wyświetlacz sprawdza się nawet w dynamicznych shooterach nastawionych na rywalizację z innymi graczami. Generalnie panel bardzo dobrze sprawuje się zarówno w grach, jak i podczas codziennej pracy i konsumowania multimediów, w tym oglądania filmów. 

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

Równomierność podświetlenia

Wnętrze, układ chłodzenia, temperatury i throttling

Do wnętrza Raider 16 Max HX dostać można się na dwa sposoby. Jeśli zależy nam jedynie na dostępie do slotów M.2 na dyski i SO-DIMM na pamięci RAM, to wystarczy odkręcić dwie śrubki i zdjąć klapkę serwisową, która schodzi bez żadnego podważania. To bardzo wygodne rozwiązanie, bo pozwala dokonać upgrade'u lub modernizacji komputera w szybki i bezstresowy sposób (plastikowe zatrzaski potrafią naprawdę łatwo się wyłamywać w laptopach). Po odkręceniu kilkunastu śrubek (uwaga, w tym jednej pod klapką serwisową), może zdjąć całą dolną część obudowy. Wówczas naszym oczom okażę się sporych rozmiarów akumulator i system chłodzenia Cooler Boost z ulepszonym układem Intra Flow. To wykorzystuje trzy wentylatory (dwa standardowych rozmiarów i jeden mniejszy), sześć rurek cieplnych i cztery radiatory (+ pięć wlotów powietrza). MSI chwali się, że ich nowe chłodzenie kieruje chłodne powietrze bezpośrednio do CPU i GPU, co w konsekwencji skutecznie obniża zarówno poziom hałasu, jak i temperatury, zarządzając przepływem ciepła i maksymalizując wydajność podczas uruchamiania wymagających aplikacji. Jak jest w praktyce?

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

Zanim przejdziemy dalej, warto w tym miejscu wspomnieć także o technologii MSI OverBoost stosowanej od jakiegoś czasu przez MSI w jego gamingowych laptopach. Ta jest bowiem istotnym elementem tego laptopa w zakresie wydajności i zarządzania mocą, gdyż stosowana jest w momentach wysokiego obciążenia systemu, kiedy wymagane są pełne zasoby procesora i układu graficznego, oferując możliwość pracy notebooka przy pełnym, maksymalnym poborze mocy CPU i GPU lub pozwala na ustawienie maksymalnej wydajności dla wszystkich ośmiu rdzeni typu P-Core w chwili, gdy wykorzystywany jest tylko sam procesor. Mówiąc wprost, w trybie Ekstremalnej wydajności z włączonym trybem Apex (tylko na zasilaniu z sieci) Raider 16 HX jest w stanie zagwarantować 175 W mocy GPU i 125 W mocy CPU, co przekłada się jednocześnie na aż 300 W. To, jak będziemy mogli się przekonać w testach wydajnościowych, ma kluczowe znaczenie dla osiągów tego laptopa.  

Jeśli chodzi o temperatury, to CPU mocno się nagrzewało, bo podczas grania niemal cały czas widzieliśmy wartości rzędu 90-99°C. CPU w takich scenariuszach pracowało przeważnie w okolicach 5,1 GHz (rdzenie P), a GPU oscylowało w granicach 2235-2245 MHz (to nawet więcej niż deklarowane przez producenta 2160 MHz). W stress testach prędkości te były niższe, ale co istotne podczas grania rzeczywiście GPU potrafiło osiągać blisko 170 W, a CPU dobijało do 120 W, co jest rzadkością, bo przeważnie maksymalne limity widujemy jedynie w benchmarkach syntetycznych. W przypadku GPU temperatura w grach dobijała maksymalnie do 80°C, ale przeważnie nie przekraczała 76°C, co jest raczej akceptowalną wartością. Laptop zaliczył też Stress Test w 3DMarku, który koncentruje się na stabilności wydajności. 

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

Kultura pracy i temperatury obudowy 

Jeśli jesteśmy już przy temperaturach, to obudowa MSI Raider 16 HX dość wyraźnie się nagrzewa podczas dłuższego użytkowania na wysokich obrotach. W przypadku tylnego panelu odnotowaliśmy bowiem blisko 60°C, z przodu 43°C i to w okolicach strzałek kierunkowych. Do tego po bokach notebooka wydmuchuje bardzo ciepłe powietrze, co może być lekko uciążliwe z prawej strony, gdzie trzymamy myszkę, szczególnie w letnie upalne dni. Laptop nie należy też do cichych, bo w trybie Ekstremalnej wydajności generuje w grach hałas rzędu 53,4 dBa, ale decydując się na tryb MSI AI Engine jesteśmy w stanie obniżyć to do 49,5 dBa przy niewielkiej stracie wydajności.

Wydajność w grach

Przyszła pora na najważniejszą część testów, czyli wydajność w grach. MSI Raider 16 Max HX nie pozostawił tutaj żadnych wątpliwości i niemal w każdym scenariuszu plasował się na szczycie naszego zestawienia. To obecnie najwydajniejszy laptop, jaki mieliśmy okazję testować, choć nie jest to wyłącznie zasługa mobilnego GeForce'a RTX 5090. Kluczową rolę odgrywa tutaj również bardzo agresywna konfiguracja zasilania przygotowana przez producenta. Dzięki technologii MSI OverBoost notebook może jednocześnie przeznaczyć na procesor i kartę graficzną nawet 300 W, co pozwala obu układom utrzymywać wysokie taktowania także podczas długotrwałego obciążenia. Efekt jest taki, że Raider 16 Max HX regularnie wyprzedza konkurencyjne konstrukcje wyposażone w identyczne podzespoły, a w niektórych tytułach przewaga jest wyraźnie zauważalna. To  dowód na to, że sama specyfikacja nie mówi wszystkiego, co szczególnie widać w gamingowych laptopach, gdzie równie istotne są limity mocy oraz jakość systemu chłodzenia, a pod tym względem MSI wykonało kawał dobrej roboty.

Wydajność w aplikacjach syntetycznych

W syntetycznych benchmarkach nastawionych na pomiar wydajności CPU, Intel Core Ultra 9 275HX pokazuje swoją moc, co wynika z bardzo wysokich limitów energetycznych (PL1 i PL2 wynoszą aż 220 W). W tym przypadku procesor Intela może po prostu rozwinąć skrzydła, pokonując w poszczególnych testach nie tylko poprzednika, ale i Ryzena AI Max+ 395, choć trzeba zaznaczyć, że odbywa się to kosztem znacznie wyższego poboru mocy. Dokładając do tego GeForce'a RTX 5090, otrzymujemy świetne rezultaty w całej rozciągłości i tym samym laptop świetnie nadawać będzie się nie tylko do grania, ale i do bardziej kreatywnej pracy, włączając w to renderowanie 3D, tworzenie treści 4K+ czy inne wymagające zadania.

Opinia i ocena

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL to bezkompromisowa maszyna dla entuzjastów, którzy oczekują maksymalnej wydajności i są gotowi zapłacić za nią niemałe pieniądze. Co najważniejsze, w przeciwieństwie do wielu konkurencyjnych konstrukcji, MSI nie kończy na imponującej specyfikacji. Producent zadbał również o odpowiednie limity mocy i wydajny układ chłodzenia, dzięki czemu zastosowane podzespoły mogą rzeczywiście rozwinąć skrzydła. Największym atutem testowanego modelu jest bez wątpienia wydajność. Dzięki technologii MSI OverBoost, która pozwala jednocześnie dostarczyć do procesora i karty graficznej nawet 300 W (125 W dla CPU i 175 W dla GPU), Raider 16 Max HX uzyskuje jedne z najlepszych wyników spośród wszystkich laptopów, jakie mieliśmy okazję testować, a w grach nie ma sobie równych. Intel Core Ultra 9 275HX oraz GeForce RTX 5090 utrzymują wysokie taktowania również podczas długotrwałego obciążenia, dzięki czemu laptop znakomicie sprawdza się również podczas renderowania, montażu materiałów wideo czy innych profesjonalnych zastosowań.

Raider 16 Max HX uzyskuje jedne z najlepszych wyników spośród wszystkich laptopów, jakie mieliśmy okazję testować, a w grach nie ma sobie równych.

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

Nie oznacza to jednak, że obyło się bez wad. W tej klasie cenowej oczekiwalibyśmy przede wszystkim lepszego wyświetlacza. Zastosowany panel IPS 240 Hz jest bardzo dobry pod względem odwzorowania kolorów, płynności i jakości obrazu, ale notebook kosztujący blisko 19 tys. zł aż prosi się o ekran OLED lub Mini LED z obsługą HDR. Pewien niedosyt pozostawia także membranowa klawiatura, która wypada poprawnie, lecz nie dorównuje mechanicznym rozwiązaniom stosowanym w serii Titan. Do tego dochodzą plastikowa część obudowy, dysk SSD PCIe 4.0 o pojemności zaledwie 1 TB oraz przeciętna kamerka internetowa. Nie zmienia to jednak faktu, że MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL jest jednym z najbardziej dopracowanych i najwydajniejszych laptopów gamingowych dostępnych obecnie na rynku, więc jeśli szukacie podobnego sprzętu, to warto rozważyć ten model. 

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL

MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL - opinia

 MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL - zalety:

  • rewelacyjna wydajność w grach
  • technologia MSI OverBoost z łącznym limitem mocy CPU + GPU do 300 W
  • skuteczny układ chłodzenia
  • wysoka jakość wykonania i sztywna konstrukcja
  • QHD+ 240 Hz z szerokim gamutem i świetną kalibracją
  • bogaty zestaw portów, w tym Thunderbolt 4, HDMI 2.1 i 2.5 GbE
  • Wi-Fi 7 i Bluetooth 5.4
  • dobry system audio 
  • łatwy dostęp do pamięci RAM i dysków M.2
  • dobry czas pracy na baterii podczas pracy biurowej

 MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL - wady:

  • w tej cenie oczekiwalibyśmy ekranu OLED lub Mini LED z HDR
  • membranowa klawiatura
  • dysk SSD PCIe 4.0 o pojemności tylko 1 TB
  • wysoka temperatura procesora pod pełnym obciążeniem
  • obudowa łatwo zbiera odciski palców
  • przeciętna kamerka internetowa
  • bardzo wysoka cena.

Cena (na dzień publikacji): od 18 599 zł (kup w sklepie Komputronik)

Gwarancja: 24 miesiące

Do 2 sierpnia trwa akcja promocyjna, dzięki której kupując wybrane produkty MSI (w tym recenzowany laptop) możecie zgarnąć dodatkowe gażdety i nagród rzeczowych, a wisienką na torcie są wymarzone wakacje. Szczegóły pod TYM adressem. 

msi

 

Sprzęt do testów dostarczył:

MSI

 

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Test MSI Raider 16 Max HX B2WJ-227PL. Oto gamingowy potwór z RTX 5090
 0