Test Dream Machines RX5090-16PL27. Laptop z chłodzeniem wodnym


Test Dream Machines RX5090-16PL27. Laptop z chłodzeniem wodnym

Dream Machines od kilku lat oferuje bardzo ciekawe high-endowe laptopy wyróżniające się autorskim systemem zewnętrznego chłodzenia cieczą, który pozwala procesorowi i karcie graficznej pracować z wyższymi limitami mocy przez dłuższy czas. Mieliśmy już okazję testować takie maszyny i po doświadczeniach z poprzednimi generacjami sprzętu byliśmy bardzo ciekawi, jak rozwiązanie to sprawdzi się w połączeniu z najmocniejszymi podzespołami Intela i NVIDII.

Ocena i opinia

Dream Machines RX5090-16PL27

9.0/ 10
CPU/GPUCore Ultra 9 290HX/GeForce RTX 5090
RAM32 GB DDR5-5600
Dysk1 TB PCIe 4.0
Matryca16''WQXGA (2560 × 1600 pikseli) 3000 Hz mini-LED IPS
Bateria (Wh)80 Whr
Waga/Grubość2,45 kg/27,5 mm
Zalety
  • Topowa wydajność w grach i testach syntetycznych, szczególnie po aktywacji chłodzenia wodnego
  • Jakość wykonania
  • Bogaty zestaw portów
  • skuteczny system chłodzenia wodnego
  • Wygodna klawiatura z podświetleniem RGB
  • 16-calowa matryca QHD+ 300 Hz z podświetleniem mini-LED
  • Funkcjonalne oprogramowanie
  • Głośniki i kamerka pozytywnie zaskakują
Wady
  • przeciętny czas pracy na baterii,
  • pełny potencjał osiąga dopiero z zewnętrznym chłodzeniem,
  • po podłączeniu chłodzenia wodnego to praktycznie stacjonarka.

Do naszej redakcji trafił Dream Machines RX5090-16PL27, wyposażony tym razem w procesor Intel Core Ultra 9 290HX oraz kartę graficzną GeForce RTX 5090.

Do naszej redakcji trafił Dream Machines RX5090-16PL27, wyposażony tym razem w procesor Intel Core Ultra 9 290HX oraz kartę graficzną GeForce RTX 5090. Producent deklaruje, że dzięki chłodzeniu Dream Waterfall notebook potrafi utrzymywać wysokie taktowania nawet podczas wielogodzinnego obciążenia, minimalizując zjawisko throttlingu. Biorąc pod uwagę, jak sprawdzało się to rozwiązanie w innych notebookach, które testowaliśmy, jesteśmy skłonni uwierzyć, że tak jest i w tym przypadku, ale dopiero realne testy pokażą, jak jest w rzeczywistości. 

Dream Machines RX5090-16PL27

Warto dodać, że testowana konfiguracja została wyposażona również w 32 GB pamięci DDR5, szybki dysk SSD PCIe 4.0 o pojemności 2 TB oraz 16-calowy wyświetlacz QHD+ Mini LED 300 Hz. Mamy więc do czynienia z jedną z najmocniejszych mobilnych konfiguracji dostępnych obecnie na rynku. Trzeba jednak pamiętać, że podobnie jak pozostałe modele Dream Machines, notebook można skonfigurować według własnych potrzeb jeszcze przed zakupem. Producent pozwala dobrać pojemność pamięci RAM, rodzaj i pojemność (a nawet liczbę) dysków SSD, kartę sieciową, zastosowaną pastę termoprzewodzącą czy system operacyjny. Dzięki temu użytkownik nie jest skazany na jedną, z góry narzuconą konfigurację.

Specyfikacja Dream Machines RX5090-16PL27
Ekran 16''WQXGA (2560 × 1600 pikseli) 3000 Hz mini-LED IPS
Procesor Intel Core Ultra 9 290HX
Pamięć RAM 32 GB DDR5-5600
Grafika NVIDIA GeForce RTX 5090 (175 W)
Nośniki 1 TB SSD M.2 PCie 4.0
Łączność Wi-Fi 6E (AX211/ RZ616), BT v5.2
Bateria 80 Wh
Wymiary 356.68 × 245.02 × 27,5 mm
Waga ok. 2,45 kg
Cena 17399 zł (bez systemu)

Tu dochodzimy do ceny. Testowana przez nas konfiguracja wyceniona została na 17399 zł i choć jest to kwota poza zasięgiem typowego gracza, to patrząc na cenę modeli z RTX 5090 na pokładzie, propozycja Dream Machines, która posiada w zestawie chłodzenie wodne, wcale całkiem nieźle. Szczególnie na tle modeli, które mieliśmy okazję ostatnio testować, które wycenione zostały już w nowej rzeczywistości pamięci RAM i dysków SSD. 

Podzespoły

Procesor

Sercem testowanego notebooka jest Intel Core Ultra 9 290HX, czyli obecnie jeden z najwydajniejszych mobilnych procesorów Intela przeznaczonych dla laptopów klasy DTR (Desktop Replacement). Jednostka należy do rodziny Arrow Lake-HX Refresh i została zaprojektowana z myślą o komputerach, które mają oferować wydajność zbliżoną do komputerów stacjonarnych. Procesor dysponuje 24 rdzeniami oraz 24 wątkami, wykorzystując hybrydową architekturę Intela. Do dyspozycji użytkownika oddano 8 wydajnościowych rdzeni Performance (Lion Cove) oraz 16 energooszczędnych rdzeni Efficient (Skymont). Brak obsługi Hyper-Threadingu pozostaje charakterystyczną cechą najnowszych procesorów producenta, jednak dzięki znacznym zmianom architektonicznym nie wpływa negatywnie na osiąganą wydajność.

Rdzenie Performance potrafią rozpędzać się do około 5,5 GHz, natomiast rdzenie Efficient osiągają maksymalnie około 4,6 GHz, zapewniając bardzo wysoką moc zarówno w zadaniach jednowątkowych, jak i silnie wielowątkowych. Standardowy limit mocy wynosi 55 W, jednak w laptopach klasy premium producenci często konfigurują procesor z dużo wyższymi wartościami PL1 i PL2, przekraczającymi nawet 160 W, co pozwala wykorzystać jego pełny potencjał.

Intel Core Ultra 9 290HX

Układ nadal korzysta z modułowej budowy składającej się z kilku niezależnych kafelków (tiles), produkowanych przez TSMC. Oprócz części obliczeniowej procesor integruje również kontrolery wejścia/wyjścia, układ graficzny Intel Graphics oraz akcelerator AI Intel AI Boost, wspierający lokalne przetwarzanie zadań wykorzystujących sztuczną inteligencję.

W praktyce Core Ultra 9 290HX oferuje zauważalnie wyższą wydajność od poprzednich modeli z serii Ultra 200HX przede wszystkim dzięki wyższym zegarom oraz bardziej agresywnemu zarządzaniu energią. Szczególnie dobrze wypada w renderingu, kompilacji kodu, pracy z dużymi projektami czy zastosowaniach wykorzystujących wiele rdzeni jednocześnie. To procesor, który bez problemu radzi sobie również z jednoczesnym graniem, streamingiem i nagrywaniem materiałów wideo.

Karta graficzna

Za wydajność graficzną odpowiada NVIDIA GeForce RTX 5090, bazująca na architekturze Blackwell. Producent zastosował najmocniejszy wariant układu z limitem 175 W TGP (150 W + Dynamic Boost), dzięki czemu karta może pracować z maksymalnym potencjałem przewidzianym dla platform mobilnych. GPU współpracuje z 24 GB pamięci GDDR7 połączonej za pomocą 256-bitowej magistrali, oferując bardzo wysoką przepustowość pamięci. Do dyspozycji użytkownika pozostają również najnowsze technologie NVIDII, w tym DLSS 4.5, Multi Frame Generation, zaawansowany ray tracing oraz ósma generacja rdzeni Tensor odpowiadających za obliczenia AI.

Choć mobilny RTX 5090 nie jest bezpośrednim odpowiednikiem desktopowego modelu o tej samej nazwie (bliżej mu do stacjonarnego RTX 5080), nadal pozostaje jedną z najszybszych kart graficznych dostępnych obecnie w laptopach i bez problemu radzi sobie z grami w rozdzielczości QHD+, a także profesjonalnymi zastosowaniami wykorzystującymi akcelerację CUDA.

Intel Core Ultra 9 290HX

Pamięć operacyjna

Testowana konfiguracja otrzymała 32 GB pamięci DDR5-5600 pracującej w trybie dwukanałowym. Producent zastosował dwa moduły SO-DIMM po 16 GB od Kingstona, pozostawiając użytkownikowi możliwość łatwej wymiany pamięci na zestawy o większej pojemności lub wyższym taktowaniu. Dla większości zastosowań, zarówno gamingowych, jak i profesjonalnych, 32 GB pozostaje obecnie optymalną wartością, jednak osoby zajmujące się obróbką materiałów w wysokiej rozdzielczości, dużymi projektami CAD czy pracą z modelami AI mogą podczas konfiguracji zdecydować się na jeszcze większą ilość pamięci. 

Dysk SSD

Na dane przeznaczono nośnik PCIe 4.0 NVMe, a konkretnie Patriot P400 Lite o pojemności 1 TB, który według oficjalnej specyfikacji oferuje prędkości do 3500 MB/s dla odczytu i 2700 MB/s dla zapisu. W naszych testach jednak odnotowaliśmy znacznie wyższe transfery przekraczające 5200 MB/s podczas odczytu sekwencyjnego i przeszło 4700 MB/s dla zapisu. Jest to typowo budżetowy nośnik, który nie daje nam żadnej pewności zarówno co do kontrolera, jak i zastosowanych pamięci (nie bez przyczyny producent nie podaje tych danych na stronie produktu), stąd te różnice, ale w tym przypadku wyszło to z korzyścią dla użytkownika. Wygląda jednak na to, że SSD w testowanym egzemplarzu bazuje na kościach QLC, bo po zapchaniu bufora SLC prędkości zapisu potrafiły mocno zwalniać, do 800 MB/s, a nawet 400 MB/s. Jeśli więc planujecie wykorzystać laptop jako mobilną stację roboczą, to radzimy podmienić dysk, ale dołożyć kolejny, bo wewnątrz obudowy znajduje się również drugi slot M.2, dzięki czemu rozbudowa przestrzeni dyskowej nie stanowi większego problemu.

Łączność bezprzewodowa

Za komunikację bezprzewodową odpowiada nowoczesny moduł Intel Wi-Fi 7 BE200, który zapewnia obsługę standardu IEEE 802.11be oraz Bluetooth 5.4. To wyraźny krok naprzód względem starszych kart Wi-Fi 6E, szczególnie jeśli dysponujemy kompatybilnym routerem. W naszych testach laptop nie sprawiał żadnych problemów ze stabilnością połączenia, a transfery były rewelacyjne, bo w paśmie 6 GHz potrafiły przekraczać 3000 MB/s. Niewątpliwą zaletą Wi-Fi 7 jest również MLO (Multi-Link Operation), czyli technologia pozwalająca jednocześnie wykorzystywać kilka pasm radiowych. Przekłada się to nie tylko na wyższą przepustowość, ale również niższe opóźnienia podczas grania online czy kopiowania dużych plików przez sieć lokalną.

Oprogramowanie

Dream Machines tradycyjnie nie instaluje dużej ilości zbędnego oprogramowania, w odróżnieniu od wielu popularnych producentów, którzy lubią wciskać choćby antywirusy w systemie subskrypcji. Oprócz systemu Windows użytkownik otrzymuje praktycznie tylko aplikację Control Center, odpowiadającą za konfigurację najważniejszych funkcji notebooka.

Program umożliwia szybkie przełączanie pomiędzy profilami pracy:

  • Office - maksymalna cisza i oszczędzanie energii,
  • Balanced - automatyczne dostosowanie parametrów do obciążenia,
  • Turbo - najwyższa wydajność procesora i karty graficznej,
  • Custom - pełna konfiguracja parametrów.

Największą zaletą Control Center pozostaje jednak ogromna liczba dostępnych ustawień. Producent pozwala regulować limity mocy procesora, charakterystykę pracy wentylatorów, napięcia, ustawienia Dynamic Boost dla GPU czy nawet taktowania pamięci graficznej. To poziom konfiguracji spotykany częściej w komputerach stacjonarnych niż laptopach.

Osobna zakładka przeznaczona została dla systemu chłodzenia Dream Waterfall, gdzie można monitorować pracę pompy, sterować podświetleniem RGB oraz kontrolować działanie zewnętrznego modułu chłodzącego.

Nie zabrakło także przełączników odpowiedzialnych za kamerkę, Bluetooth, Wi-Fi, przełącznika MUX, ładowanie akumulatora czy ustawienia podświetlenia klawiatury. Całość działa stabilnie i oferuje znacznie większe możliwości niż aplikacje wielu konkurencyjnych producentów.  

Budowa i jakość wykonania

Dream Machines stawiaj przede wszystkim na funkcjonalność i wydajność, dlatego design notebooka pozostaje bardzo prosty i raczej mało wyszukany. Nie znajdziemy tutaj agresywnych przetłoczeń czy futurystycznych elementów charakterystycznych dla części gamingowych konstrukcji. Zamiast tego producent postawił na prostą, ale jednocześnie stosunkowo nudne wzornictwo i generalnie trudno ten design nazwać stylowym. 

Dream Machines RX5090-16PL27

Obudowa mierzy 356,7 × 245 × 27,5 mm, a masa całego laptopa wynosi około 2,45 kg. To wynik typowy dla wydajnych szesnastocalowych notebooków wyposażonych w topowe podzespoły, więc tutaj propozycja polskiej marki nie odbiega od rywali. 

Pokrywę wykonano z aluminium, natomiast pulpit roboczy oraz dolna część obudowy wykorzystują tworzywo sztuczne. Materiały te jednak bardzo szybko się palcują i trudno się czyszczą, ale z drugiej strony sprawiają solidne wrażenie, elementy są właściwie spasowane, a konstrukcja pozostaje odpowiednio sztywna. Delikatne uginanie środkowej części pulpitu roboczego pojawia się dopiero przy mocniejszym nacisku i jest raczej nieodczuwalne przy normalnym użytkowaniu. Na pochwałę zasługują również bardzo wąskie ramki otaczające ekran. Dzięki zastosowaniu matrycy o proporcjach 16:10 notebook oferuje dużą przestrzeń roboczą, zachowując jednocześnie rozsądne gabaryty.

Dream Machines RX5090-16PL27

Całość uzupełnia efektowne podświetlenie RGB obejmujące nie tylko klawiaturę, ale również listwę umieszczoną na przedniej krawędzi obudowy. Efekt szczególnie dobrze prezentuje się po zmroku, choć osoby preferujące bardziej stonowany wygląd mogą oczywiście całkowicie wyłączyć iluminację. Spód notebooka niemal w całości pokrywają otwory wentylacyjne odpowiadające za doprowadzanie chłodnego powietrza do układu chłodzenia. Gumowe nóżki skutecznie stabilizują komputer na blacie i zapewniają odpowiedni prześwit dla swobodnego przepływu powietrza.

Dream Machines RX5090-16PL27

Klawiatura i touchpad

Producent zastosował pełnowymiarową klawiaturę z blokiem numerycznym i to czterokolumnowym, co w notebookach 16-calowych nadal nie jest standardem. Na szczęście nie odbyło się to kosztem wielkości najważniejszych klawiszy, bo strzałki czy Enter zachowały wygodne rozmiary.

Klawisze oferują stosunkowo głęboki skok, wyraźny punkt aktywacji oraz dobrą kulturę pracy. Pisanie dłuższych tekstów jest komfortowe, a podczas grania łatwo wyczuć moment aktywacji przycisku. Dodatkowym atutem pozostaje indywidualne podświetlenie RGB każdego klawisza, umożliwiające tworzenie własnych efektów świetlnych.

Dream Machines RX5090-16PL27

Touchpad również zasługuje na pochwałę. Jest duży, precyzyjny i pokryty gładką powierzchnią zapewniającą bardzo dobry poślizg palców. Gesty systemu Windows rejestrowane są bezproblemowo, a zintegrowane przyciski (LPM i PPM) działają pewnie i nie wymagają użycia dużej siły. Jedyne, do czego można się tu przyczepić, to fakt, że ich klik jest nieco zbyt płytki. 

Dream Machines RX5090-16PL27

Porty

Dream Machines nie poszedł śladem wielu producentów, którzy ograniczają liczbę złączy na rzecz smuklejszej obudowy i całe szczęście. I tak, po lewej stronie znajdziemy po jednym USB 3.2 Gen 1 typu A i USB typu C 3.2 Gen 2 (10 Gb/s + Display Port 1.4 + Power Delivery 3.0) oraz gniazdo audio minijack 3,5 mm typu combo (dla słuchawek i mikrofonu), a po prawej dwa USB 3.2 Gen.1 typu A i czytnik kart pamięci typu 6 w 1 (SD/SDHC/SDXC 7.0 Full-Size, 985 MB/s). To jednak nie wszystko, bo z tyłu umieszczono gniazdo zasilające, pełnowymiarowy HDMI 2.1, Mini Display Port 2.1a (80 Gb/s) oraz złącze Thunderbolt 4 w postaci USB typu C. Co więcej, mamy też specjalne podwójne złącze, które wykorzystywane jest do podłączenia przewodów wodnych do zewnętrznego chłodzenia. Rozmieszczenie portów również nie budzi większych zastrzeżeń. Większość przewodów podłączamy z tyłu obudowy, dzięki czemu nie przeszkadzają podczas korzystania z myszy.

Kamerka internetowa

Kamera internetowa pozytywnie zaskakuje. Choć nadal nie dorównuje zewnętrznym kamerom USB, generowany obraz prezentuje wyraźnie wyższy poziom niż przeciętny laptop gamingowy. Kolory są naturalne, szczegółowość stoi na przyzwoitym poziomie, a automatyka ekspozycji dobrze radzi sobie z trudniejszym oświetleniem. Producent zastosował również kamerę IR zgodną z Windows Hello, umożliwiając szybkie logowanie za pomocą rozpoznawania twarzy. Jest nawet fizyczna przysłona obiektywu, więc trudno się tu do czegoś przyczepić. 

Dream Machines RX5090-16PL27

Audio

Trzeba przyznać, że system audio wypada niż się spodziewaliśmy. Jak na laptop gamingowy dźwięk jest zaskakująco pełny, oferując dobrą separację instrumentów oraz słyszalny bas (choć wciąż jest go za mało). Maksymalna głośność także jest wystarczająca, choć oczywiście tego typu głośniki nie są w stanie zastąpić dobrej jakości słuchawek czy dedykowanych zewnętrznych zestawów. Aplikacja Nahimic pozwala dodatkowo aktywować wirtualny dźwięk przestrzenny, skorzystać z korektora graficznego oraz kilku gotowych profili dźwiękowych.

Bateria

Za zasilanie odpowiada akumulator o pojemności 80 Wh. Nie jest to maksymalna wartość w tej klasie sprzętu (przypominamy, że na pokład samolotu wziąć można akumulator o pojemności 99 Whr i takowe są bardzo często stosowane w konkurencyjnych modelach), jednak przy tak wydajnych podzespołach trudno oczekiwać wielogodzinnej pracy bez ładowarki.

Podczas typowej pracy biurowej, przy jasności około 50%, aktywnym Wi-Fi i wykorzystaniu zintegrowanego układu graficznego notebook potrafi działać przez około 4 godziny, co należy uznać za przeciętny wynik, nawet dla konstrukcji tej klasy. Oczywiście uruchamianie wymagających gier czy aplikacji renderujących błyskawicznie skraca czas pracy, do nieco ponad godziny, dlatego Dream Machines RX5090-16PL27 pozostaje przede wszystkim komputerem przeznaczonym do pracy przy biurku, nawet jeśli w razie potrzeby można go bez problemu zabrać ze sobą.

Dream Machines RX5090-16PL27

Wyświetlacz

Ekran to jeden z najmocniejszych punktów całej konstrukcji, ponieważ Dream Machines RX5090-16PL27 wyposażony został w 16-calowy panel Mini LED o rozdzielczości 2560 × 1600 pikseli, proporcjach 16:10 oraz częstotliwości odświeżania 300 Hz. 

Duża liczba stref lokalnego wygaszania przekłada się na znacznie wyższy kontrast niż w klasycznych panelach IPS, dzięki czemu czerń jest zdecydowanie głębsza, a efekty HDR rzeczywiście potrafią zrobić wrażenie. W materiałach zgodnych z HDR1000 jasność lokalnie przekracza nawet 1200 nitów, natomiast podczas typowej pracy w SDR ekran oferuje około 750 nitów dla 10% ekranu, co zapewnia pełną czytelność nawet w mocno nasłonecznionych pomieszczeniach.

Jak przystało na panel klasy premium, kąty widzenia pozostają bardzo szerokie, a równomierność podświetlenia nie budzi większych zastrzeżeń. Producent zastosował także matową powłokę, skutecznie ograniczającą refleksy świetlne.

Odświeżanie 300 Hz oraz niski czas reakcji sprawiają, że ekran doskonale odnajduje się również podczas dynamicznych gier sieciowych, a smużenie widoczne jest jedynie na mocno kontrastowych obiektach.

Pokrycie gamutów: sRGB, Adobe RGB i DCI-P3

Pod względem odwzorowania kolorów notebook również prezentuje bardzo wysoki poziom. Pokrycie przestrzeni sRGB wynosi 100% (objętość 134,3%), natomiast dla gamutu Adobe RGB jest to 86% (objętość 92,5%), a dla DCI-P3 91,1% (objętość 95,1%), dzięki czemu komputer nadaje się nie tylko do grania, ale również profesjonalnej obróbki zdjęć czy montażu materiałów wideo. Tym bardziej że producent postarał się także w kwestii fabrycznej kalibracji i przygotował dedykowane profile pod popularne gamuty. Co prawda temperatura barwowa jest nieco zbyt wysoka (7000K), przez co biel wpada w chłodniejszy odcień (można to łatwo i szybko skorygować w Control Center), ale średni błąd Delta E dla sRGB wynosi tylko 1,03, a maksymalny 2,88. Oznacza to, że wyświetlacz nadaje się do profesjonalnej pracy praktycznie bez żadnej dodatkowej kalibracji i profilowania. 

dream machines

Delta E dla sRGB

dream machines

Delta E dla Display P3

gamma

 

Wnętrze, analiza układu chłodzenia

Dostęp do podzespołów jest wyjątkowo prosty, ponieważ wystarczy odkręcić kilkanaście standardowych śrubek typu Phillips. Po podważeniu i zdjęciu dolnego panelu użytkownik otrzymuje dostęp do dwóch slotów SO-DIMM, dwóch gniazd M.2 dla dysków SSD oraz całego układu chłodzenia.

Procesor i karta graficzna są oczywiście przylutowane do płyty głównej, jednak pamięć operacyjną oraz magazyn danych można bez problemu rozbudować w przyszłości. To duża zaleta, ponieważ coraz więcej producentów decyduje się obecnie na lutowanie pamięci RAM również w notebookach gamingowych. Jeśli zaś chodzi o układ chłodzenia w samym laptopie, to otrzymujemy dość klasyczny zestaw składający się z wentylatorów (aż trzech w tym przypadku) oraz kilku rurek cieplnych i radiatorów. To jednak nie wszystko. 

dream machines

Dream Waterfall - chłodzenie wodne

Największym wyróżnikiem testowanego notebooka pozostaje autorski system Dream Waterfall. To niewielka zewnętrzna stacja chłodząca wyposażona we własną pompę, chłodnicę oraz wentylator. Połączenie z laptopem odbywa się za pomocą magnetycznego złącza wyposażonego dodatkowo w mechaniczne zabezpieczenia przed przypadkowym odłączeniem przewodów. Producent zaleca stosowanie wyłącznie wody destylowanej, która krąży w zamkniętym obiegu, chłodząc dodatkowy wymiennik ciepła znajdujący się wewnątrz notebooka. Mieliśmy do czynienia z tym rozwiązaniem już kilkukrotnie, więc wiemy, że jest naprawdę skuteczne, ale sprawdźmy, jak sprawdza się w tym modelu. 

Podczas pracy z Dream Waterfall zasilacz jest podłączony do tej skrzynki i dostarcza energię do laptopa poprzez ten cooler. Warto też odnotować, że praca coolera zależna jest od obciążenia systemu (bazuje na sensorze umieszczonym na chipsecie). Poza tym urządzenie pełni też funkcję estetyczną, bo otrzymało podświetlenie RGB z możliwością konfiguracji. Jego jakość wykonania nie budzi zaś zastrzeżeń, choć obudowa wykonana jest z plastiku. Oczywiście tego typu dodatkowy moduł sprawia, że i tak już dość duży i nie najlżejszy laptop staje się jeszcze bardziej stacjonarny.

Temperatury podzespołów

Nowy Intel Core Ultra 9 290HX należy do najbardziej wymagających energetycznie procesorów mobilnych dostępnych obecnie na rynku. Przy wysokim obciążeniu potrafi pobierać nawet ponad 160 W, dlatego utrzymanie wysokich taktowań nie jest łatwym zadaniem. Bez aktywnego chłodzenia wodnego procesor szybko osiąga temperatury przekraczające 105°C, co prowadzi do chwilowego ograniczania taktowania podczas najbardziej wymagających testów syntetycznych, gdzie taktowania rdzeni P spadają do 2,8 GHz, a E do 3,6 GHz. W grach sytuacja wygląda zdecydowanie lepiej, jednak również tutaj można zauważyć sporadyczne spadki częstotliwości po dłuższym czasie.

Po podłączeniu Dream Waterfall sytuacja zmienia się zauważalnie. Temperatura procesora spada o kilka stopni, ale jeszcze ważniejsze okazuje się utrzymanie wyższych zegarów przez cały czas trwania obciążenia (rdzenie P - 4 GHz, a rdzenie E 4,4 GHz). Dzięki temu Core Ultra 9 290HX znacznie rzadziej ogranicza swoją wydajność, co przekłada się na stabilniejsze rezultaty zarówno w benchmarkach, jak i profesjonalnych aplikacjach.

Dream Machines RX5090-16PL27

Mobilny GeForce RTX 5090 również korzysta z dodatkowego chłodzenia. Temperatura układu graficznego potrafi spaść nawet o przeszło dwadzieścia stopni, z 84,1°C do 61,5°C, co pozwala utrzymać maksymalny limit 175 W TGP praktycznie przez cały czas.

Efekt najlepiej widać podczas długich sesji gamingowych, gdzie liczba generowanych klatek pozostaje bardziej stabilna niż przy wykorzystaniu samego układu chłodzenia notebooka. Co więcej, bez chłodzenia wodnego laptop oblewał test stabilności w 3DMark Stress Test, polegający na 20-krotnym zapętleniu benchmarku Speed Way, uzyskując wynik 93,1%, natomiast po jego włączeniu Dream Machines RX5090-16PL27 nie ma już problemów z zaliczeniem testu, uzyskując 99,1%.

Dream Machines RX5090-16PL27

Kultura pracy i temperatury obudowy

Dream Machines należy raczej do producentów stawiających na wydajność ponad absolutną ciszę i tutaj nie jest inaczej. Przy niewielkim obciążeniu notebook pozostaje stosunkowo cichy, a wentylatory często pracują z bardzo niską prędkością. Podczas grania ich obecność jest już wyraźnie słyszalna, a trzeba pamiętać, że moduł chłodzenia wodnego także ma swój wentylator, jednak hałas nie odbiega od tego, co oferują inne laptopy wyposażone w GeForce RTX 5090, bo zmierzyliśmy maksymalnie 52,6 dBa. 

Jeśli zaś chodzi o temperatury obudowy, to jest naprawdę nieźle. Co prawda na samodzielnym chłodzeniu RX5090-16PL27 miejscami nagrzewa się wyraźniej powyżej 40°C. Po podłączeniu modułu Dream Waterfall kultura pracy wyraźnie się poprawia i obudowa pozostaje chłodniejsza w miejscach kontaktu z dłońmi i przede wszystkim na spodzie (tu zanotowaliśmy wyniki rzędu jedynie 36-37°C), zwiększając komfort dłuższego użytkowania.

Wydajność w grach

Dream Machines RX5090-16PL27 należy do ścisłej czołówki najwydajniejszych laptopów gamingowych dostępnych obecnie na rynku. W naszym rankingu praktycznie wychodzi zwycięsko z większości testów - wystarczy spojrzeć na wykresy (choć testowany niedawno MSI Raider 16 Max HX stawia mocny opór). Połączenie procesora Intel Core Ultra 9 290HX z kartą GeForce RTX 5090 pozwala bez problemu uruchamiać wszystkie współczesne produkcje w natywnej rozdzielczości QHD+ przy najwyższych ustawieniach jakości obrazu.

W najbardziej wymagających tytułach dodatkowym wsparciem pozostają technologie DLSS 4 oraz Multi Frame Generation, które potrafią wielokrotnie zwiększyć płynność animacji bez zauważalnej utraty jakości obrazu. Największą zaletą testowanej konfiguracji okazuje się jednak stabilność wydajności. Dzięki chłodzeniu Dream Waterfall notebook znacznie lepiej utrzymuje wysokie taktowania podczas wielogodzinnych sesji, minimalizując spadki liczby klatek wynikające z przegrzewania podzespołów.

Wydajność w benchmarkach syntetycznych

Nowa platforma Intela pokazuje pełnię możliwości również poza grami. Renderowanie materiałów wideo, kompilacja kodu, modelowanie 3D, obróbka zdjęć RAW czy wykorzystanie lokalnych modeli AI przebiegają bardzo sprawnie. Wysokie limity mocy procesora oraz ogromna wydajność RTX 5090 sprawiają, że notebook z powodzeniem może zastąpić wydajną stację roboczą. Na uwagę zasługuje również obecność 24 GB pamięci VRAM, która znacząco zwiększa możliwości podczas pracy z dużymi scenami 3D czy modelami generatywnej sztucznej inteligencji.

Podsumowanie i ocena

Dream Machines po raz kolejny nie bierze jeńców, bo RX5090-16PL27 z procesorem Intel Core Ultra 9 290HX to praktycznie najwydajniejszy laptop gamingowy, jaki trafił do nas na testy. Jest to konstrukcja skierowana do użytkowników, którzy oczekują absolutnie najwyższej wydajności i są gotowi zaakceptować kompromisy wynikające z rozmiarów oraz ceny urządzenia. Dużym atutem tego sprzętu pozostaje autorski system Dream Waterfall, który nie jest jedynie efektownym dodatkiem. Dodatkowe chłodzenie realnie obniża temperatury procesora i karty graficznej, ogranicza throttling oraz pozwala utrzymać wyższą wydajność przez długi czas. Różnice są na tyle wyraźne, że trudno traktować ten moduł wyłącznie jako gadżet. Na pochwałę zasługują również bardzo dobry ekran Mini LED 300 Hz, bardzo bogaty zestaw portów, możliwość rozbudowy pamięci RAM i dysków SSD, wygodna klawiatura oraz przyzwoite głośniki i niezła kamerka. 

Dream Machines RX5090-16PL27

Oczywiście nie jest to sprzęt pozbawiony wad. Laptop pozostaje stosunkowo ciężki, bateria zapewnia jedynie przeciętny czas pracy, a pełnię możliwości pokazuje dopiero po podłączeniu zewnętrznego modułu chłodzenia. Do tego cena tego laptopa jest poza zasięgiem typowego gracza, choć wbrew pozorom, jeśli porównamy ją z innymi high-endowymi modelami z RTX 5090 na pokładzie, wcale nie wypada tak źle. Dream Machines RX5090-16PL27 należy obecnie do najbardziej interesujących notebooków klasy DTR dostępnych na rynku. Jeżeli priorytetem jest bezkompromisowa wydajność, trudno znaleźć wiele konstrukcji oferujących podobne możliwości.

Dream Machines RX5090-16PL27

Ocena komputera Actina PBM 14600KF/­32GB/­1TB/­RTX4070TISUPER/­750W

Dream Machines RX5090-16PL27 - ocena

 Dream Machines RX5090-16PL27 - plusy:

  • Topowa wydajność w grach i testach syntetycznych po aktywacji chłodzenia wodnego
  • Skuteczny system chłodzenia Dream Waterfall
  • Bogaty zestaw portów 
  • skuteczny system chłodzenia wodnego
  • Wygodna klawiatura z podświetleniem RGB
  • 16-calowa matryca QHD+ 300 Hz z podświetleniem mini-LED
  • Funkcjonalne oprogramowanie
  • Łatwa rozbudowa pamięci i dysków
  • Głośniki i kamerka pozytywnie zaskakują
  • Szerokie możliwości konfiguracji

 Dream Machines RX5090-16PL27 - minusy:

  • przeciętny czas pracy na baterii,
  • pełny potencjał osiąga dopiero z zewnętrznym chłodzeniem,
  • po podłączeniu chłodzenia wodnego to praktycznie stacjonarka.

Cena (na dzień publikacji): 17399 zł (testowana konfiguracja bez systemu)

Gwarancja: 24 miesiące

 

 

Sprzęt do testu dostarczyła firma:

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Test Dream Machines RX5090-16PL27. Laptop z chłodzeniem wodnym
 0