Widzimy, że używasz oprogramowania blokującego reklamy, które są wyłącznym źródłem utrzymania serwisu ITHardware.pl. To dzięki nim opłacamy hosting i kupujemy sprzęt pomiarowy. Gwarantujemy Ci, że nie uświadczysz żadnych wyskakujących okienek ani banerów zasłaniających treść. Wesprzyj nas i wyłącz swój AdBlocker!

Nintendo zdradza plany - premiera nowej konsoli w 2017 roku

Dodano: 27 Kwiecień 2016, 18:53, przez: Jakub Krawczyński
Przeczytano: 1,050, komentarzy: 0,

Japońska korporacja dzisiaj rano podała informację, że konsola o nazwie roboczej Nintendo NX zadebiutuje w marcu 2017 roku. Wieści nadeszły najpierw jako wzmianka przy wynikach za ostatni rok fiskalny na japońskiej stronie Nintendo, a następnie  przekazał je amerykański oddział  za pomocą Twittera. Przy okazji firma, której przewodzi obecnie Tatsumi Kimishima wyjawiła także inne plany, dotyczące zarówno jednego ze swoich największych wydawnictw, a także restrukturyzacji. Premiera ustalona na wiosnę 2017 roku w kontekście działań Sony i Microsoftu może wydać się kuriozalna, albowiem w branży za pewnik i gwarant dobrej sprzedaży uważa się powszechnie okres w okolicach Czarnego Piątku, czyli listopad. To właśnie wtedy ukazał się Xbox 360 w 2005 roku, a później PS4 i Xbox One osiem lat później.  Niemniej jednak japoński potentat branży gier video niejednokrotnie wydawał swoje nowe produkty o wspomnianej porze roku, wielokrotnie odnosząc niemałe sukcesy. Najlepiej sprzedająca się konsola przenośna wszech czasów - Nintendo DS - miała swoją europejską premierę właśnie w marcu, podobnie jak jej następca 3DS, a tendencje te sięgają jeszcze czasów gdy firma była niekwestionowanym liderem branży w epoce konsol 16-bit. 

W przeciwieństwie do wielu poprzednich premier w historii firmy, NX planowo ma ukazać się jednocześnie na wszystkich rynkach na świecie. Nintendo stara się myśleć globalnie i w nowoczesny sposób, co też powiązane jest ze zmianami w wewnętrznych strukturach firmy. Odtąd będą one przypominały globalny model typowy dla zachodnich korporacji. Japonia powszechnie znana jest jako dość hermetyczne terytorium, co nie było jeszcze problematyczne gdy to ona wiodła prym w branży, ale odkąd firmy pokroju Microsoftu zburzyły balans na rynku i wyznaczyły nowe trendy, to tamtejsze korporacje nie do końca się odnalazły w nowych realiach. Najlepszym tego dowodem są najniższe przychody tamtejszej branży od 25 lat. Istnieje natomiast kilka korporacji, które nie wydają się tą recesją dotknięte - Sony, SEGA, Square Enix oraz Namco-Bandai, a wszystkie z nich ukierunkowane są na rynek międzynarodowy i funkcjonują na takich zasadach. Właśnie w tej materii także szykują się zmiany u Nintendo, które odejdzie od tradycyjnego japońskiego modelu, a wprowadzi niezależny, zewnętrzny zarząd spoza firmy, który zajmie się nadzorowaniem ich działań. Będzie to oznaczać nadanie większej struktury i hierarchii, co w założeniu ma odciążyć obowiązki od kilku osób na szcycie i przekazanie jej bardziej licznemu komitetowi nadzorczemu.  Rozdzielenie funkcji i odpowiedzialności najważniejszych członków korporacji w założeniu ma zwiększyć elastyczność operacji i sprawić, że Nintendo szybciej będzie reagować na nagłe zmiany w bardzo dynamicznej branży elektronicznej rozrywki.

Prawdopodobnie tak drastyczne roszady mogą uzasadniać decyzję o nie pojawieniu się na największych na świecie targach gier video - E3. Ruch ten w kontekście marcowej premiery nowej konsoli może nieść za sobą niemałe ryzyko, zważywszy na to, że Sony i Microsoft prawdopodobnie będą chciały umniejszyć na znaczeniu działaniom Nintendo i wykreować szum medialny wokół siebie: technologia VR do PS4, hipotetyczna PS4 NEO. Istotną kwestią jest tutaj także nazewnictwo i semantyka. Nintendo nadal wypowiada się o NX jako nazwie kodowej - to znaczy, że niewątpliwie ona ulegnie zmianie.  Pozostaje zatem pytanie - w jaki sposób japoński krezus gier video pragnie zaprezentować światu NX, aby zyskać jak największą uwagę?

Kontynuując temat stricte gier video, Nintendo przesunęło premierę jednego ze swoich sztandarowych tytułów - Legend of Zelda na 2017 rok. Najnowsza część przygód Linka ukaże się także na Nintendo WiiU, co sugereruje, że ta platforma będzie jeszcze przez najbliższy czas wspierana.  Bez wątpienia flagowy tytuł, dostępny blisko debiutu nowego systemu zmaksymalizuje zainteresowanie i potencjalne profity. Jeśli chodzi o rynek mobilny, to Nintendo także planuje dalszą ekspansję na środowiska iOS i Android a prezydent firmy Tatsumi Kimishima także wyjawił, że jedne z największych ich marek, strategiczny RPG Fire Emblem oraz symulator farmera Animal Crossing zagoszczą na mobilnych systemach Google i Apple, chociaż nie padła żadna konkretna data wydania.

Oceń artykuł:
(Głosów: 3)

NAPISZ KOMENTARZ