Battlefield 5 w cieniu Call of Duty: Black Ops 4. Gra nie odniesie sukcesu?

Battlefield 5 w cieniu Call of Duty: Black Ops 4. Gra nie odniesie sukcesu?

Bez cienia wątpliwości osoby interesujące się grami wideo podczas tegorocznej jesieni nie będą mogły narzekać na brak interesujących premier, a produkcje pokroju Red Dead Redemption 2 powinny przyczynić się do sporego uszczuplenia portfeli. Równie ciekawie zapowiada się kolejny pojedynek odwiecznych rywali, czyli tegorocznych Call of Duty: Black Ops 4 oraz Battlefield 5. Warto mu się przyglądać z uwagą, ponieważ obie gry zaproponują bijący rekordy popularności tryb battle royale. Niestety nie mogliśmy go sprawdzić podczas organizowanych przez twórców beta testów, które w założeniu miały zachęcić klientów do wyłożenia pieniędzy na daną grę. Jednak jak się okazuje Electronic Arts dotychczas raczej nie zdołało przekonać rzeszy ludzi do zamówienia preoderów nowego Battlefielda.

Według najnowszych statystyk liczba zamówień wstępnych na Battlefielda 5 znacząco rozczarowała wydawcę gry, czyli Electronic Arts. 

Jak informuje Sarah Needleman dziennikarka The Wall Street Journal, bieżąca liczba wstępnych zamówień na Battlefielda 5 jest bardzo mała przez co znacząco rozczarowała jego wydawcę. Wielu jako główny czynnik takowego stanu rzeczy wskazuje odejście doświadczonego Patricka Söderlunda byłego wiceprezesa oraz dyrektora ds. projektów, który postanowił rozstać się z Elektronikami po przepracowaniu 20 lat. To właśnie on jest w znacznym stopniu odpowiedzialny za sukces całej marki. Chociaż zapewne istotniejszą rolę odegrał tutaj brak odpowiedniej kampanii reklamowej Battlefielda 5, bez której nie oszukujmy się, ale ciężko o oczekiwaną przez księgowych EA sprzedaż. Obraz całej sytuacji potwierdzają analitycy Cowen Group przyglądający się panującym wśród społeczeństwa trendom. 

Zobacz: Król powraca? Spoglądamy na alphe Battlefield V

Poza tym oliwy do ognia dolewają także eksperci z Piper Jaffray, którzy przeprowadzili specjalną ankietę na nieco ponad 300 osobach. Według ich danych tytuł od EA DICE został umieszczony na piątym miejscu przegrywając rywalizację m.in. z Red Dead Redemption 2, Assassin's Creed: Odyssey, czy nawet Fallout 76. Cóż, preodery nie stanowią raczej ostatecznego wyznacznika popularności danej gry bowiem kluczowe okażą się rezultaty osiągane dopiero po sklepowym debiucie. Warto też podkreślić, że testerzy sprawdzający wczesny build produkcji zgadzają się, że ma ona wszelkie predyspozycje, by osiągnąć rynkowy sukces, a nawet wyjść zwycięsko ze starcia z Call of Duty: Black Ops 4. A jak będzie finalnie? Zobaczymy za mniej więcej dwa miesiące, a dokładniej 19 października.

Komentarze do: Battlefield 5 w cieniu Call of Duty: Black Ops 4. Gra nie odniesie sukcesu?