Disney+ ma już 100 mln subskrybentów. Wciąż jednak nie wiemy, kiedy trafi do Polski

Disney+ ma już 100 mln subskrybentów. Wciąż jednak nie wiemy, kiedy trafi do Polski

Disney+ nie miało łatwego startu, gdyż potrzebowało roku od zapowiedzi do uruchomienia serwisu streamingowego, który rzucił wyzwanie Netflixowi. Teraz jednak cieszyć może się uzyskaniem bardzo istotnego kamienia milowego, a mianowicie 100 mln płatnych subskrybentów na całym świecie. Co prawda, Netflix pochwalić może się już przeszło 200 mln użytkowników, ale mimo wszystko jest to imponujący wynik, szczególnie jeśli porównamy zasięg obu serwisów. Niestety Disney+ dostępny jest na bardzo ograniczonej liczbie rynków i Polacy wciąż czekają na oficjalny debiut tego serwisu w naszym kraju. Co ciekawe, nowe produkcje Disney+ posiadają nawet polskie napisy, a nierzadko i dubbing, ale niestety nie wiemy, kiedy usługa ta będzie miała premierę w Kraju Nad Wisłą.    

Walt Disney Company może otwierać szampana. Serwis streamingowy Disney+ osiągnął bowiem 100 mln subskrybentów.

Disney+ - znamy cenę, datę premiery i produkcje konkurneta Netflixa

Wracając do sukcesu Disney+, Bob Chapek, dyrektor generalny The Walt Disney Company, ujawnił najnowsze wyniki firmy podczas corocznego wirtualnego spotkania akcjonariuszy. „Ogromny sukces Disney+, który obecnie przekroczył 100 milionów subskrybentów, zainspirował nas do jeszcze większego zaangażowania i znacznego zwiększenia naszych inwestycji w tworzenie wysokiej jakości treści. W rzeczywistości stawiamy sobie za cel ponad 100 nowych tytułów rocznie, w tym Disney Animation, Disney Live Action, Marvel, Star Wars i National Geographic. Nasz bezpośredni kontakt z konsumentami jest najwyższym priorytetem firmy, a nasz solidny zbiór treści będzie nadal napędzał jej rozwój” - powiedział.

Usługa przesyłania strumieniowego stale się rozwija od czasu jej uruchomienia w listopadzie 2019 r., kiedy to debiutowała w USA. Następnie Disney+ pojawiło się w Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Australii, Nowej Zelandii, Ameryce Łacińskiej i Singapurze. Został również uruchomiony w kilku krajach Europy w marcu ubiegłego roku, ale niestety Polska nie znalazła się na krótkiej liście. Nie da się ukryć, że takie podejście sprawia, że Polacy chętniej sięgają po usługi VPN, pozwalające na ominięcie blokady regionalnej lub nawet po treści z pirackich serwisów. Mamy więc nadzieje, że w tym roku jednak będziemy mogli legalnie obejrzeć choćby serial Mandalorian i inne produkcje Disney+. 

Pokaż / Dodaj komentarze do: Disney+ ma już 100 mln subskrybentów. Wciąż jednak nie wiemy, kiedy trafi do Polski

 0