Facebook przyznaje, że może zbierać dane poprzez urządzenie Portal

Facebook przyznaje, że może zbierać dane poprzez urządzenie Portal

Portal to nowy sprzęt Facebooka dedykowany wideorozmowom, na początku października popularna platforma społecznościowa zaprezentowała dwie wersje tego urządzenia. Pierwsza z nich, czyli wspomniany Portal, posiada 10-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 720p, zaś jego cena wynosi 199 dolarów. Drugi to Portal+, który różni się wielkością ekranu - w tym przypadku mamy bowiem do czynienia z 15,6-calowym wyświetlaczem o rozdzielczości 1080p. Jego cena również jest większa i wynosi 349 dolarów. Oprócz głównej funkcji, jaką jest wideochat na Messengerze, sprzęt oferuje słuchanie muzyki np. na Spotify. Obsługa Portalu odbywa się dotykowo oraz głosowo, dzięki wbudowanej asystentce. Dotychczas Facebook zapewniał nas, że Portal będzie wolny od opcji szpiegowania, ale jak się teraz okazuje, postanowił nieco zmienić swoje stanowisko.

Zgodnie ze stanowiskiem przedstawiciela Facebooka, firma może poprzez urządzenie Portal zbierać dane do celów reklamowych.

Facebook przyznaje, że może zbierać dane poprzez urządzenie Portal

Z informacji przekazanych przez przedstawiciela korporacji jasno wynika, iż połączenia głosowe w Portalu oparto na infrastrukturze Messengera, więc podczas prowadzenia rozmowy wideo Facebook zbiera dokładnie te same informacje, co w przypadku zwykłego komunikatora dostępnego mobilnie czy na stronie. Wśród gromadzonych danych są m.in. długość połączeń oraz ich częstotliwość - te statystyki mogą być przez amerykańskiego giganta wykorzystane w celu dopasowania reklam pod konkretne osoby. Mimo wszystko pamiętajmy, że urządzenie nie wyświetla żadnych reklam, dlatego też udostępnione informacje nie trafią bezpośrednio do ekipy, która opracowała i sprawuje pieczę nad Portalem. Praktyki Facebooka w dzisiejszych czasach nikogo nie powinny dziwić, chociaż z etyką czy zasadami moralnymi mają raczej niewiele wspólnego.

Wystarczy przytoczyć spekulacje, jakie pojawiły się w internecie jakiś czas temu i dotyczyły chęci zbierania przez ekipę Marka Zuckerberga szczegółowych danych o kontach bankowych użytkowników. Facebook miał prowadzić rozmowy z paroma bankami, a nawet przedstawić im atrakcyjną ofertę, aczkolwiek instytucje finansowe postanowiły wycofać się ze wstępnych ustaleń oraz co zrozumiałe, nie komentować w żaden sposób sprawy. Ponadto dodatkowe piętno na zaufaniu do społecznościowego giganta odcisnęły afera Cambridge Analityca i związany z nią wyciek ogromnej bazy danych właścicieli kont, a także niedawny atak, podczas którego hakerzy weszli w posiadanie informacji o 29 milionach kont. Podstawowe pytanie brzmi, czy korporacja, która nawet nie zaprzecza, że wyciąga jakiekolwiek dane, powinna cieszyć się zaufaniem społeczności?

Komentarze do: Facebook przyznaje, że może zbierać dane poprzez urządzenie Portal