Gry usługi padają jak muchy, twórca PUBG ich broni. "Nie da się zawsze wygrywać"


Gry usługi padają jak muchy, twórca PUBG ich broni.

Taeseok Jang, reżyser gry PUBG: Battlegrounds, zabrał głos w sprawie głośnych porażek gier live-service, takich jak Concord i Highguard. Przyznał, że niepowodzenia w tej branży są nieuniknione, ale jednocześnie stanowią cenną lekcję dla twórców.

„Naprawdę trudno za każdym razem odnieść sukces" - powiedział Jang, dodając, że stara się wczuć w sytuację innych deweloperów i zastanowić się, co sam mógłby zrobić inaczej. Jego zdaniem kluczowe jest wyciąganie wniosków z cudzych błędów i unikanie ich powtarzania we własnych projektach.

Concord od Sony trafiło na PlayStation 5 i PC w sierpniu 2024 roku - katastrofalnie niskie zainteresowanie jak na tytuł wspierany przez duże studio sprawił, że gra została wyłączona już dwa tygodnie po starcie, a wydawca zwrócił pieniądze wszystkim kupującym. Darmowy Highguard, dostępny od stycznia 2026 roku na PC, PS5 i Xbox Series, podzielił podobny los - serwery zamknięto na początku marca, po zaledwie 45 dniach działania.

Warto zauważyć, że słowa Janga brzmią nieco ironicznie w kontekście jego własnego studia - PUBG: Blindspot, który przetrwał zaledwie dwa miesiące. To pokazuje, że nawet doświadczeni twórcy z ugruntowaną marką nie są odporni na rynkowe niepowodzenia. W porównaniu z takimi hitami jak Fortnite czy Valorant, które przez lata skutecznie utrzymują bazę graczy, nowe marki live-service mają dziś znacznie trudniejszy start. Rynek jest nasycony, a gracze wymagający.

Dlaczego wielkie studia tracą graczy w kilka tygodni po premierze?

Dla graczy szukających nowych tytułów live-service to ważna obserwacja: wejście w nową grę zaraz po premierze wiąże się z ryzykiem, że serwery zostaną wyłączone, zanim zdąży się ją naprawdę poznać (a straconego czasu nie odzyskamy).

Seria głośnych klęsk budzi pytania o kondycję całego modelu live-service, szczególnie gdy nawet studia z wielkimi budżetami nie potrafią utrzymać graczy przy ekranach dłużej niż kilka tygodni. Mimo to wciąż wyskakują takie niezależne produkcje jak Windrose, które potrafią z łatwością pobić starania Ubisoftu.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Gry usługi padają jak muchy, twórca PUBG ich broni. "Nie da się zawsze wygrywać"
 0