W sieci zaczynają pojawiać się pierwsze przecieki dotyczące kolejnej generacji procesorów od Intela oraz AMD. Mowa o układach opartych na architekturach Nova Lake oraz Zen 6, które mają trafić na rynek w drugiej połowie 2026 roku.
Choć na oficjalne informacje trzeba jeszcze poczekać, to już teraz pojawiają się doniesienia sugerujące, jak może wyglądać podział sił między obiema firmami. Wstępne dane wskazują, że producenci mogą obrać nieco inne strategie rozwoju swoich procesorów.
Intel ma celować w wyższą wydajność na rdzeń
Jednym z kluczowych parametrów widocznym w nowych przeciekach jest IPC, czyli liczba operacji wykonywanych w jednym cyklu zegara. To właśnie ten wskaźnik często decyduje o realnej wydajności pojedynczego rdzenia.
W sieci zaczynają pojawiać się pierwsze przecieki dotyczące kolejnej generacji procesorów od Intela oraz AMD. Mowa o układach opartych na architekturach Nova Lake oraz Zen 6, które mają trafić na rynek w drugiej połowie 2026 roku.
IPC: CYC>Zen6
— HXL (@9550pro) April 4, 2026
clock: Zen6>CYC
Według nieoficjalnych informacji, kolejna architektura Intela, znana jako Coyote Cove, zaoferuje wyższe IPC niż nadchodzące układy Zen 6 od AMD. Jeśli to się potwierdzi, Intel może odzyskać przewagę w zadaniach wymagających dużej mocy pojedynczego rdzenia, takich jak niektóre gry czy aplikacje.
Warto jednak pamiętać, iż AMD w każdej kolejnej generacji swoich procesorów wprowadza zauważalne poprawki, więc wynik tej rywalizacji pozostaje otwarty.
AMD może postawić na wyższe taktowania
Z drugiej strony są doniesienia jakoby AMD skupiło się na zwiększeniu częstotliwości pracy swoich układów. Już dziś topowe modele obu firm osiągają bardzo zbliżone wartości, sięgające około 5,7 GHz.
Nowa generacja układów AMD może jednak przekroczyć granicę 6 GHz, co byłoby kolejnym krokiem naprzód. Jeśli tak się stanie, firma może zyskać przewagę w scenariuszach, gdzie liczy się maksymalna wydajność przy wysokim taktowaniu. Intel również będzie próbował zwiększyć częstotliwości, ale według przecieków jego największym atutem może być coś innego.
Więcej rdzeni i większa pamięć podręczna
W przypadku procesorów Nova Lake dużo mówi się o liczbie rdzeni. W najmocniejszych wersjach desktopowych może ich być nawet ponad 50, co byłoby znaczącym wzrostem względem obecnych generacji.
Dodatkowo Intel planuje wykorzystać różne typy rdzeni, w tym wydajne oraz energooszczędne, co ma poprawić ogólną efektywność pracy. Do tego dochodzi bardzo duża pamięć podręczna, która może sięgać setek megabajtów i mieć istotny wpływ na wydajność w wielu zastosowaniach. AMD z kolei może pozostać przy bardziej klasycznej konfiguracji, ale skupić się na optymalizacji architektury i zwiększeniu wydajności pojedynczych rdzeni.
Premiera w podobnym czasie
Z dotychczasowych informacji wynika, że zarówno nowe procesory Intela, jak i AMD mają zadebiutować w podobnym okresie, czyli w drugiej połowie 2026 roku.
Są to jednak nieoficjalne przecieki, więc warto podchodzić do nich z dystansem, bowiem do premiery wiele może się jeszcze zmienić.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Intel i AMD szykują nowe procesory. Pierwsze przecieki pokazują różnice